Na jednym z poznańskich osiedli mężczyzna i kobieta urządzili sobie w mieszkaniu śmietnik. Fekalia spływają po rurach do sąsiadów. Prusaki i karaluchy rozprzestrzeniają się po całym bloku. Mimo decyzji sądu o eksmisji, uciążliwych lokatorów nie można usunąć z budynku.
Od siedmiu miesięcy toczy się śledztwo w najprostszej pod słońcem sprawie wypadku drogowego. Mimo, że ofiara dokładnie zapamiętała kierowcę PKS, który ją potrącił, są inni świadkowie, płocka policja i prokuratura nie potrafi go odnaleźć.
TVN sprawdził znajomość przepisów ruchu drogowego wśród Polaków. II Narodowy Test na Prawo Jazdy bezbłędnie najlepiej rozwiązała strażniczka miejska z Nysy. Wśród gwiazd, które odważyły się sprawdzić zwyciężył Piotr Gąsowski.
- Policjant powiedział mi: "Proszę już do nas nie dzwonić" – opowiada pani Elżbieta, nękana przez mężczyznę, który chciał wymusić od niej pieniądze. Policja i prokuratura umorzyły zgłoszoną przez nią sprawę.
- Nie chcę być adoptowana. Jest mi dobrze w domu dziecka. Mam dobre warunki. Mam gdzie spać. Już nie muszę martwić się o jedzenie – mówi 15-letnia Paulina, wychowanka domu dziecka.
We wsi Panoszów na Opolszczyźnie ferma świń zakopuje padłe zwierzęta w pobliżu domów. Od lat żadna z właściwych instytucji nie zainteresowała się tym, że mieszkańcom bez przerwy towarzyszy smród i obawa epidemii.
- Nauczyciel podszedł do Łukasza i uderzył go głową. Zaczął nim trząść. Łukasz oddał mu z pięści. Wtedy pan podciął Łukasza, który się przewrócił – opowiada Krzysztof Pogorzelec, świadek bójki. Dlaczego nauczyciel uderzył ucznia?
- Jeśli sąd decyduje się na wyrok, to powinien dążyć do tego, by skazany został ukarany – mówi matka człowieka, którego śmierci sprawca, choć skazany, wciąż jest na wolności. Rzecznik sądu tłumaczy, że nie trafił on do więzienia, bo sąd trapią problemy kadrowe.
Dwa i pół roku po słynnej akcji antyterrorystów w Magdalence rozpoczął się proces trzech wysokich stopniem funkcjonariuszy policji. Prokuratura oskarża ich m.in. o nieumyślne spowodowanie zagrożenia życia policjantów.
- Nasze dzieci w dorosłym życiu nie mogą liczyć na nikogo. Nie mogą liczyć na żadne wsparcie. Wszystkiego muszą się nauczyć w domu dziecka – mówi Krystyna Dołomis, dyrektor Domu Dziecka Ochronka im. Św. Brata Alberta.<br /><br />
Jak wychowankowie sierocińców uczą się samodzielności i jakie ma to dla nich znaczenie?
Koniec czarnej serii napadów na banki w Krakowie. Sprawca sześciu rabunków został zatrzymany. Policja ogłosiła sukces. Pozostaje pytanie, jak to się stało, że złodziejowi tak długo udawało się wodzić za nos policję i ochronę?
- Dałbym sobie karę dożywocia – mówi 27-letni mężczyzna, który kilka dni temu w Pruszczu Gdańskim, w bestialski sposób zamordował 11-letniego Sebastiana. Morderca najpierw dusił chłopca. Później ugodził go kilka razy nożem. Sebastian wykrwawił się na śmierć.
10-letnia Angelika jeszcze wiosną była wesołą, rezolutną dziewczynką. Chodziła do szkoły i nie mogła doczekać się do pierwszej komunii świętej. 13 marca dziewczynka próbowała zapalić gaz na kuchence, gdy nagle od ognia zajęło się całe jej ubranie. Do szpitala trafiła w stanie krytycznym. Nikt nie dawał jej szans. A jednak, stał się cud.
Wyśnione wakacje w USA w jednej chwili zmieniły się w koszmar. Grupa polskich studentów, którzy od czerwca pracowali w parku rozrywki w Nowym Orleanie, znalazła się w samym środku jednego z największych kataklizmów w historii: huraganu Katrina. Na własne oczy widzieli śmierć. Widzieli tysiące ludzi, których domy w jednej chwili przestały istnieć.
Ci, którzy widzieli z bliska wrak rozbitego samochodu Otylii Jędrzejczak mówią, że to cud, że pływaczka przeżyła. Szymon, jej brat, zginął na miejscu. W niedzielę skończyłby 19 lat.
Jeszcze nie ochłonęliśmy po tragicznej śmierci białostockich maturzystów, którzy zginęli w piątek w wypadku autokaru, gdy w sobotę całą Polską wstrząsnęła informacja o kolejnej tragedii. W wypadku niedaleko Płońska zginął brat Otylii Jędrzejczak - Szymon, a ona sama została ranna. To prawdziwy cud, że nie zginęli oboje – mówią ci, którzy widzieli wrak rozbitego samochodu. Szymon w niedzielę skończyłby 19 lat.
Działalność ojca Tadeusza Rydzyka, jednej z najważniejszych postaci współczesnej Polski, od dawna budzi u jednych ogromny podziw, u innych głęboki sprzeciw. Oburzenie jest tym większe, im bardziej Ojciec Dyrektor próbuje ukryć się w cieniu swoich dzieł: Radia Maryja, Telewizji Trwam, Naszego Dziennika i Wyższej Szkoły Medialnej.
- Chcę mieszkać w miejscu, z którego jest perspektywa nie tylko z okna, ale na życie – mówi Andrzej "Piasek" Piaseczny. Artysta, który nie przecenia swojej kariery, szuka nie tylko sukcesu na estradzie i może dlatego potrafił go znów odnieść mimo, że ogłoszono już koniec jego kariery.
Kochająca matka zabiła swoją córeczkę, bo chciała uchronić ją od nieszczęść, które wytworzyła w swej wyobraźni. Mąż wybaczył jej to, co zrobiła. Czy rodzina przyjmie ją do domu po powrocie ze szpitala?
Sąd w Katowicach wypuścił na wolność groźnego bandytę, bo ten twierdził, że musi opiekować się chorymi rodzicami. Bandyta na wolności pobił dwie osoby. Jedna z nich w wyniku pobicia zmarła.
Między Szkołą Wyższą Rzemiosł Artystycznych w Warszawie a jej byłymi studentami toczy się konflikt. Mimo że uczniowie dawno zrezygnowali z nauki, uczelnia żąda od nich kilkadziesiąt tysięcy złotych czesnego i odsetek za zwłokę z opłatą.
Antoni J., były rektor Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Jarosławiu, trafił do aresztu. Skandaliczną działalnością profesora J. UWAGA! zajmuje się od blisko roku.
Dokąd idą dzieci z domów dziecka, gdy osiągają pełnoletność?<br /><br />
- Gdyby nie mieszkania chronione, część wychowanków domu dziecka zasiliłaby rzeszę ludzi bezdomnych – mówi Krystyna Dołomis, dyrektor Domu Dziecka Ochronka im. Świętego Brata Alberta w Stalowej Woli.
- Weszliśmy do budynku sądu. Jego pierwsze słowa były: dzisiaj zalejesz się krwią. Mogłam to przeczuwać, ale w sądzie przecież człowiekowi nic nie grozi. Już wcześniej wysłałam bratową po ochroniarza, żeby go uciszyć. Dowiedziała się jednak, że nie ma ani ochroniarzy ani kamer – wspomina pani Monika, zaatakowana w sądzie przez swojego męża.
Kilkadziesiąt rodzin pracowników firmy spod Częstochowy z dnia na dzień zostało bez środków do życia, bo urząd skarbowy w Sosnowcu zablokował konta firmy. Zajął cały majątek, bo nie chciało mu się czekać na rozstrzygnięcie sporu w sądzie.
- To nie jest proste życie, które idzie jak z płatka. Są belki. Raz mniejsze, raz większe i trzeba je pokonywać. Jedną za drugą – opowiada Daniel, wychowanek domu dziecka. Czy podopieczni sierocińców mają takie same szanse jak dzieci z pełnych rodzin? Jak walczą o swoją przyszłość, w co wierzą i czego pragną byli wychowankowie domów dziecka?