Przed długi czas o jego cierpieniu wiedzieli tylko nieliczni
Ksiądz Robert był wikarym w parafii w Żerkowie, przed długi czas o jego cierpieniu wiedzieli tylko nieliczni. Dopiero po jego śmierci głos zabrali parafianie, w liście pisali, że proboszcz miał upokarzać publicznie wikarego.