Walka z grzybem trwa

- Niech nie stawiają akwarium blisko grzejnika. To ani dla rybek, ani dla komfortu tego mieszkania nie jest najlepsze – sugerował Miroslaw Kędzia, prezes Świętokrzyskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Jego zdaniem małe akwarium mogło wywołać zagrzybienie mieszkania w trzydziestoletnim bloku. Przed kamerami UWAGI! prezes jednak zobowiązał się do usunięcia grzyba. Z deklaracji się nie wywiązał.

Robotnicy, którzy mieli odgrzybiać mieszkanie, nie pojawili się. Lokatorzy sami doraźnie usuwają grzyba. A przecież jeszcze tydzień temu prezes Świętokrzyskiej Spółdzielni Mieszkaniowej obiecywał odgrzybienie lokalu. - Od 7 marca chcielibyśmy przystąpić do remontu – zapewniał Mirosław Kędzia, prezes Świętokrzyskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Dlaczego wbrew obietnicy nikt nie przyszedł odgrzybić mieszkania? Kierownik osiedla wyjaśnił, że za brak remontu odpowiada rodzina, która nie chce udostępnić mieszkania. - Wykonawca jest umówiony i jeśli pani udostępni mieszkanie, to podpiszemy porozumienie – oświadczył Zbigniew Kasperek, kierownik Osiedla Uroczysko. Nie widzi nic złego w fakcie, że mieszkanie mogłoby być odgrzybiane podczas obecności lokatorów. - Jeśli będziemy grzyba usuwać mocnym, szybkim antygrzybem, ja bym nie zalecał mieszkać w mieszkaniu. To jest niebezpieczne dla człowieka – wyjaśnia Rafał Woźniak, producent preparatu odgrzybiającego. Rodzina Plechów mimo usilnych starań nie zdołała znaleźć mieszkania zastępczego. Dachu nad głową dla niej nie zamierza szukać także spółdzielnia. Jednak Ustawa o ochronie lokatorów wyraźnie mówi, że spółdzielnia musi na swój koszt przenieść lokatora do lokalu zamiennego. - Według naszego rozeznania, nie ma tam sytuacji zagrażającej życiu. Nie zostało stwierdzone, że grzyb to nasza wina. Uznaliśmy, że nie mamy obowiązku szukania mieszkania – upiera się kierownik. Spółdzielnia chce także obciążyć lokatorów częścią kosztów remontu.

podziel się:

Pozostałe wiadomości

Zjada je codziennie 5 mln Polaków. Co naprawdę jest w kebabach?

Zjada je codziennie 5 mln Polaków. Co naprawdę jest w kebabach?

Zostawiał dzieci, wychodził z autokaru i urywał lalce głowę. „Coś strasznego, jak z horroru”

Zostawiał dzieci, wychodził z autokaru i urywał lalce głowę. „Coś strasznego, jak z horroru”

Nadchodzą podwyżki cen energii. Na czym możemy zaoszczędzić?

Nadchodzą podwyżki cen energii. Na czym możemy zaoszczędzić?

Rozbito nielegalną hodowlę psów w Gdańsku. Psy były nawet w szufladach i w piekarniku

Rozbito nielegalną hodowlę psów w Gdańsku. Psy były nawet w szufladach i w piekarniku

Miliony na zabiegi, które nigdy się nie odbyły? "Nawet 12 tys. zł na dziecko"

Miliony na zabiegi, które nigdy się nie odbyły? "Nawet 12 tys. zł na dziecko"

Chciał pomóc koledze w zdobyciu prawa jazdy. Teraz obu grozi więzienie

Chciał pomóc koledze w zdobyciu prawa jazdy. Teraz obu grozi więzienie

Zdolny chemik i śmiercionośny biznes. „Chciał poczuć smak grzechu”

Zdolny chemik i śmiercionośny biznes. „Chciał poczuć smak grzechu”