Sąd Apelacyjny w Katowicach podjął dziś decyzję w sprawie Ilony S., która w pierwszej instancji została uniewinniona od zarzutu zabójstwa męża. Sąd uchylił ten wyrok i skierował sprawę do ponownego rozpatrzenia, wskazując na błędy dotyczące oceny dowodów. W Uwadze! zajmowaliśmy sie tą sprawą w 2022 roku.
Ataki ze strony syna, lęk przed własnym dzieckiem, brak snu i chroniczne zmęczenie – z tym na co dzień mierzy się matka 13-letniego Janka. Kobieta walczy o pomoc dla syna, ale jej apele często spotykają się z niezrozumieniem, a nawet wywołują falę hejtu.
Wracamy do sprawy rodziny K. – matki i dwójki dorosłych dzieci. Rodzina ta, gdziekolwiek mieszkała, latami nękała swoich sąsiadów. Dziś w sądzie skończyła się sprawa, w której Małgorzata K. odpowiadała za grożenie bronią sąsiadowi.
Policja rozpracowała i zatrzymała grupę przestępczą zajmującą się rozprowadzaniem leków opioidowych i psychotropowych na terenie Małopolski. Według ustaleń śledczych ofiarami były zazwyczaj młode kobiety w kryzysie emocjonalnym - cztery z nich zmarły w wyniku zażycia tych środków. Zatrzymanych zostało już 10 osób.
Co z rodziną K., która nękała swoich sąsiadów? Czy to koniec najgłośniejszej sprawy stalkingu? Sprawę terroryzowania Bożeny Wołowicz przez sąsiadów pokazujemy w Uwadze! od lat. Co dzieje się teraz? Więcej w Uwadze! już w piątek o 19:50
Mieszkańcy zrewitalizowanych kamienic w Łodzi od miesięcy dostają pisma o niedopłatach za wodę i ogrzewanie z ostatnich trzech lat. Kwoty co chwilę się zmieniają. Miasto przyznaje, że zawinili urzędnicy, ale płacić mają lokatorzy.
Wracamy do historii pana Ryszarda, który, wynajął dom rodzinie z dziećmi, a sam zamieszkał w altanie na działce obok. Najemcy odłączyli właścicielowi prąd i wodę i nie chcieli się wyprowadzić. Jest zwrot w tej sprawie! 72-latek nagrał podziękowanie dla widzów Uwagi!
Poznały go na portalu randkowym i wkrótce zaczął się ich koszmar. Wracamy do sprawy mieszkanek Bydgoszczy, które miały zostać skrzywdzone przez poznanego w sieci mężczyznę. 48-latek poszukiwany jest przez policję, opublikowany został wizerunek mężczyzny.
65-latka w trudnej sytuacji życiowej ukradła jedzenie w jednym z oświęcimskich marketów. Policjanci poruszeni jej trudną sytuacją życiową kupili i przekazali jej wszystkie produkty, które miała w koszyku.
Tę głośną kradzież nazwano „skokiem stulecia”, a konwojenta, który odjechał z gotówką – okrzyknięto geniuszem. Mężczyzna wpadł dlatego, że policja wykorzystała błędy popełnione przez jego kompanów. Po ośmiu latach odsiadki Krzysztof W. opuścił więzienie. Udało nam się z nim porozmawiać.
Pani Dorota znalazła się w dramatycznej sytuacji. Ostatnią nadzieją była dla niej operacja kręgosłupa. Ale ta została odwołana z powodu wyczerpania limitu NFZ. Jak bardzo trzeba cierpieć, aby otrzymać pomoc?
20-letni syn zaatakował swoich rodziców nożem. Jak podaje gdańska policja, mężczyzna rzucił się z nożem na swojego ojca po tym, jak wszczął awanturę. W trakcie szarpaniny obrażenia odniosła także matka 20-latka.
Potężny wybuch gazu wyrwał ściany w jednym z bloków w Braniewie. - To było straszne. Ten strach pozostanie w nas na zawsze - słyszymy od mieszkańców uszkodzonego bloku.
„System zawiódł Sarę” – napisano w raporcie, który badał sprawę 10-letniej Sary mieszkającej w Wielkiej Brytanii. Chodzi o głośne zabójstwo sprzed dwóch lat, w którym oskarżono i skazano ojca, macochę oraz wujka małej Sary.
Pan Mirosław ma chorobę Parkinsona. Kiedy tankował na stacji benzynowej, uznano, że jest pod wpływem narkotyków. Niespodziewanie pojawili się policjanci po cywilnemu, którzy zaatakowali mężczyznę, mimo że ten tłumaczył, że jest chory.
Co mają wspólnego polscy myśliwi, afrykańskie polowania i nielegalny handel rogami nosorożców? Choć sprawa początkowo wydawała się nieprawdopodobna, okazało się, że dla niektórych może być to złoty interes i milionowe zyski.
Trudno oszacować, ile osób w Polsce jest uzależnionych od hazardu. Specjaliści mówią, że liczba ta to od 38 tys. do aż 380 tys., a może i więcej, bo ten nałóg karmi się milczeniem i samotnością. W sidła hazardu wpadają coraz młodsze osoby. Tak było też z 22-letnim bohaterem naszego reportażu, który wchodzi w dorosłe życie z wielotysięcznym długiem.
Krzysztof najechał autem na źle zabezpieczoną studzienkę i uderzył w pobliski słup energetyczny. Zarządca drogi uznał swoją winę, ubezpieczyciel wypłacił kierowcy odszkodowanie. Niespodziewanie okazało się, że to nie koniec.
- Zginął już mój dziadek, wujek i sąsiad – mówi jedna z mieszkanek Rogówka. Jak to możliwe, że mieszkańcy nie mogą doprosić się o poprawę bezpieczeństwa w miejscu, gdzie od lat dochodzi do tragicznych wypadków?
Metodą na administratorkę dwie kobiety okradają starszych ludzi. Syn jednej z ofiar, były policjant, dostarcza dowody i dzięki temu wydaje się, że możliwość ujęcia sprawców jest oczywista. Dlaczego mimo to policyjne dochodzenie zostaje umorzone?
Kilkadziesiąt rodzin w Strzelinie straciło dostęp do centralnego ogrzewania i ciepłej wody. Wszystko przez decyzję prezeski spółdzielni, która zabrała klucze do ich kotłowni i pomimo decyzji sądu, nie chce go wydać.
72-letni pan Ryszard, by podreperować budżet, wynajął dom rodzinie z dziećmi, a sam zamieszkał w altanie na działce obok. Najemcy odłączyli właścicielowi prąd i wodę, sprowadzili zwierzęta. Nie płacą i nie chcą się wyprowadzić.
Dwa ogromne psy rzuciły się w pogoń za chłopcem jadącym na hulajnodze. Ten przerażony skoczył do pobliskiego potoku. Właściciel psów sprawę widzi inaczej. Tydzień po zdarzeniu zwierzęta prawdopodobnie otruto.
11-letnia Anastazja z połamanym kręgosłupem leży w szpitalu, 6-letnia Marcelina ze złamaną kością ramienną zagipsowana siedzi w domu i czeka na operację, a 3-letni Marcel chodzi w ortezie po pęknięciu kości promieniowej. Wszystkie te przypadki łączy jedna z niedawno otwartych sal zabaw w Lublinie.
Pan Rafał samotnie wychowuje dwie córki – 12-latkę i 15-latkę. Dwa lata temu mężczyźnie zawalił się świat, bo jego młodsza córka zaczęła chorować. U dziewczynki pojawił się lęk przed bakteriami, a także inne zaburzenia.
„Od trzech lat szukamy rodziny dla Tymka. Włożyłyśmy dużo pracy, aby nauczyć go miłości i empatii. Jest cudownym dzieckiem. Potrzebuje, żeby ktoś go pokochał. Błagam, może media spowodują ten cud”, napisali do naszej redakcji pradziadkowie 6-letniego Tymka.