Mimo że od kilku tygodni w Polsce głośno jest o przypadkach śmiercionośnej sepsy, lekarka szpitala w Policach zachowała się tak, jakby nie miała świadomości jak niebezpieczna jest ta choroba. Wprawdzie bezbłędnie stwierdziła sepsę u piętnastomiesięcznej Oliwii, ale niewiele zrobiła, by ratować dziewczynkę.
Kilka tygodniu temu reporterzy UWAGI! ujawnili, że w Radomiu jedna z lekarek leczy z choroby alkoholowej. Kuracja polegała na wstrzykiwaniu pacjentom podejrzanej substancji. Sprawą zajęła się prokuratura.
Lekarze, którym postawiono zarzuty przyjmowania łapówek, wrócili do pracy. Dyrektor szpitala tłumaczy, że powodem jest brak rąk do pracy.
Tydzień temu pokazaliśmy historię Łukasza, który przez zaniedbania urzędników z Ministerstwa Sportu nie może znaleźć pracy, bo od roku czeka na dyplom ukończenia studiów. Okazuje się, że nie tylko on ma problem z Ministerstwem. Kilkudziesięciu innych studentów również nie ma dyplomu. Niektórzy czekają na niego już trzy lata.
Drobna sprzeczka przy wejściu do autobusu kosztowała życie 29 letniego Michała. Pomimo szybkiej pomocy pasażerów i przechodniów chłopakowi nie udało się pomóc.
4-letni Bartek jest przedmiotem sporu między rodzicami. Od kilku lat nie potrafią go rozstrzygnąć sądy, decydując na przemian to o tym, że chłopczyk ma być z matką, to znów, że powinien mieszkać z ojcem.
70-letni pensjonariusz domu pomocy w Starachowicach najprawdopodobniej cztery dni leżał pod prysznicem. Takie są wnioski z opinii biegłych. Wracamy do sprawy skandalicznego zaniedbania pracowników starachowickiego DPS.
Jeden z najbogatszych Polaków, Henryk Stokłosa jest podejrzewany o korupcję. Gdy CBŚ podjął decyzję o jego zatrzymaniu, były senator zapadł się pod ziemię.
Dzieci cierpiące na ciężką chorobę reumatyczną stały się zakładnikami nieporozumień między NFZ i placówkami leczniczymi. Dopiero po dwóch interwencjach ekipy UWAGI! problem udało się rozwiązać.
Leżą w szpitalu latami, bo rodziny nie chcą się nimi zaopiekować. Często umierają w samotności. Dlaczego dzieci zapominają o swoich wymagających opieki rodzicach?
Czy nazwisko „Wałęsa” pomaga w karierze? Maria Wiktoria, córka znanego ojca nie zaprzecza, że wypłynęła dzięki nazwisku. Ale czy to wystarczy, by być na pierwszych stronach gazet?
By mieć dobre zdjęcie, zrobi wszystko. Parogodzinne wiszenie na drzewie, grzebanie w kontenerze ze śmieciami i prowokowanie gwiazd, to metody, którymi posługuje się w swojej pracy. Przemysław Stoppa – postrach gwiazd. Jest jednym z najbardziej skutecznych polskich paparazzi.
Podczas, gdy Violetta Villas przebywała w szpitalu, w jej domu w Lewinie Kłodzkim odbywało się gruntowne sprzątanie. Krewni artystki nie mogli dojść do porozumienia z jej najbliższą współpracownicą.
Bicie po głowach, ciągnięcie za uszy, zamykanie za karę w toalecie - takie metody, zdaniem rodziców dzieci z zerówki z Przyjmy pod Koninem - stosuje nauczycielka. Aż siedmioro dzieci boi się swojej pani. O swoich lękach i zachowaniu nauczycielki powiedzieli rodzicom dopiero po kilku miesiącach uczęszczania do szkoły, bo jak twierdzą, pani zabraniała im opowiadać o tym, co dzieje się w klasie.
Bal studniówkowy Zespołu Szkół Licealnych i Ekonomicznych w Warszawie zakończył się tragedią. Podczas zabawy grupa zaproszonych przez jedną z uczennic mężczyzn zaatakowała bawiących się uczniów nożami.
Dyplom ukończenia studiów miał być przepustką do dobrej pracy dla Łukasza. Gdy chłopak skończył studia otrzymał dwie propozycje pracy w Wielkiej Brytanii. Spakował się, wyjechał i … musiał wrócić, bo urzędnicy z Ministerstwa Sportu nie wydali mu dyplomu.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych buduje już swoją nową ogromną siedzibę na warszawskim Żoliborzu. O tej inwestycji mówiliśmy w naszym programie wielokrotnie. Wydaje się jednak, że słowa krytyki pozostały bez echa. Gmach, który według pierwotnej wersji miał kosztować 113 milionów złotych jest już o połowę droższy. Nowa siedziba ZUS-u będzie kosztować 176 milionów złotych.
Ma 10 lat i na swoim koncie napady, kradzieże i ucieczki z domu dziecka. – Potrzebował miłości, tulił się, nie sprawiał kłopotów – mówi kobieta, która opiekowała się Andrzejem w rodzinie zastępczej.
15-letnia Nina półtora roku temu współuczestniczyła w próbie morderstwa swojej koleżanki Klaudii. Dziewczyna nie trafiła jednak do zakładu poprawczego. Już w kilka godzin po rozprawie Nina w towarzystwie znajomych napadła na pasażera miejskiego autobusu. O mały włos chłopak nie stracił życia.
Dziennikarska prowokacja pozwoliła zdemaskować biegłego sądowego z Opola, który przyjął łapówkę. Sąd rozważy powrót do wcześniejszych spraw, w których zdemaskowany biegły występował.
Violetta Villas przestała dawać sobie radę ze zwierzętami, którymi się opiekowała. Została sama, a wygłodzone psy zaczęły zagryzać się nawzajem. Jak to możliwe, że w XXI wieku, nikt nie potrafił zapanować nad niekontrolowanym przytuliskiem, ani w skuteczny sposób pomóc artystce?
Andrzej Samson wykorzystywał seksualnie upośledzone dzieci, a także utrwalał i udostępniał dziecięcą pornografię. Za te czyny, psycholog i terapeuta, jeszcze do niedawna uważany za wielki autorytet w leczeniu dzieci, został skazany na osiem lat więzienia.
Gdy dwa miesiące temu byliśmy w Wiżajnach, w ośrodku resocjalizacyjnym dla młodych Niemców, jeden z nich - Denis zapewniał nas o skuteczności metod stosowanych w ośrodku. Na początku stycznia ten sam chłopak okradł i zdemolował miejscowy sklep.
Maltretowana przez rodzinę 19-letnia Joanna, o której opowiedzieliśmy tydzień temu, jest już w ośrodku pomocy. Dochodzi do siebie. Pracownicy socjalni i władze gminy, gdzie dziewczyna mieszkała, nie chcą przyznać się do bagatelizowania tragedii dziewczyny.
Marcin zginął z rąk Wietnamczyka. Chociaż policja wie, kto jest zabójcą, to udowodnienie mu popełnienia tego czynu może być niezwykle trudne, bo nikt ze społeczności Wietnamczyków nie wyda sprawcy.
Państwo Orłowscy z Częstochowy od trzech miesięcy czekają na klucze do upragnionego mieszkania tylko dlatego, że sąd pomylił się – i to nie raz, a trzy razy.
Andrzej Samson doprowadzał dzieci do „poddania się innej czynności seksualnej”. Tak brzmiał pierwszy z długiej listy postawionych przez prokuraturę zarzutów. Mimo, że dwa dni po aresztowaniu terapeuta przyznał się, że do popełnienia zarzuconych mu czynów, to później zmienił zdanie.
Andrzej Samson został skazany między innymi dzięki zeznaniom poszkodowanych dzieci. Jednym z nich jest kilkuletni Karol, który miał wizyty u psychoterapeuty przez cztery lata. Jego matka opowiada o tym, jak dowiedziała się o tragedii syna.
5-letni Staś zmarł po wypiciu 100 gram wódki. Sąsiedzi twierdzą, że był to tragiczny wypadek, lekarz pogotowia mówi, że ojciec Stasia wiedział, że jego syn pije. Dlaczego dziecko umarło?
W warszawskim sądzie okręgowym zakończył się proces 19 letniego Michała Skwarskiego, który wiosną ubiegłego roku zamordował własnego ojca.<br /><br />
Jest mordercą, czy ofiarą domowej przemocy?