Dolnośląska policja, po kilku tygodniach poszukiwań, odnalazła ciało 13-letniej Marty z Kłodzka, która zaginęła na początku lutego tego roku. Ze wstępnych ustaleń wynika, że dziewczynka popełniła samobójstwo.
Trójka nastolatków z zimną krwią zabiła 85-letnią staruszkę. Znali ją dobrze, była ich sąsiadką, wiedzieli, że nie jest zamożna. Z jej domu wynieśli tylko niepozorny pierścionek, który potem sprzedali za pięć złotych.
Historia pokazana przez nas 9 marca ma swoją kontynuację. Dane 16-letniego Wiktora i jego babci, którzy złożyli zeznania przeciwko handlarzom narkotyków nie zostały utajnione, mimo obietnic. Dilerzy dowiedzieli się, kto przekazał policji informację i obiecali zemstę. Wiktor i jego babcia czuli się zagrożeni, a policja bagatelizowała sprawę. Chłopak od tygodnia siedział w swoim pokoju jak w celi, bojąc się o własne życie. Pewnego dnia wyszedł…
Gdy podsłuchiwał muzyków na scenie chowając się na zapleczu rzeszowskiej restauracji, pewnie nawet mu się nie śniło, że kiedyś to od niego będą się uczyć najważniejsi polscy instrumentaliści. Kompozytor, gitarzysta, wokalista, założyciel pierwszego bluesowego zespołu. Odszedł przedwcześnie po ciężkiej chorobie i zaledwie 64-ch latach. Do końca tworząc i myśląc o kolejnych koncertach.
W Kamerunie nikt o zdrowych zmysłach nie przyznaje się do tego, że jest nosicielem HIV, bo zostanie zrzucony na margines społeczeństwa, a świadome zakażanie, to norma, która nikogo nie dziwi.
Wiktor z babcią zgodzili się współpracować z łódzką policją i złożyli zeznania przeciwko handlarzom narkotyków. Mimo grożącego im niebezpieczeństwa nie utajniono ich danych personalnych. Teraz chłopak musi się ukrywać.
39-letni mężczyzna bił swojego ojca, nie pozwalał mu jeść. 70-latek trafił do szpitala z licznymi ranami, w stanie wycieńczenia. Dlaczego przez lata nikt nie interweniował?
Rodzice zostawili Anię pod opiekę nałogowych alkoholików, którzy w omamach alkoholowych zobaczyli w dziecku diabła. Wiele osób i instytucji mogło temu zapobiec. Dlaczego Ani nie oddano w opiekę komuś innemu? Dlaczego musiała zginąć?
13-letnia dziewczyna spod Giżycka trafiła do domu dziecka z poważnymi problemami psychicznymi. Stamtąd, pozbawiona właściwej opieki, trafiała na ulicę. Choć wszyscy wokół wiedzieli, że wsiada z obcymi mężczyznami do samochodów, nikt nic nie zrobił, by zmienić sytuację.
Rodzina, która ma prawo do mieszkania, nie może w nim mieszkać, bo zajął je sąsiad. Wybił dziurę w ścianie, którą dostał się do wnętrza, wykopał podkop do piwnicy. Mimo, że to, co robi, zagraża bezpieczeństwu lokatorów, nikt nie jest w stanie go powstrzymać. Nawet urząd miasta.
Przebywający w areszcie od lutego ubiegłego roku były prezes Międzynarodowych Targów Katowickich (MTK) Bruce R. i były członek zarządu Ryszard Z. opuścili 6 marca areszty śledcze w Katowicach i Bytomiu po wpłaceniu kaucji.
Polacy uwierzyli, że walczył z korupcją w swoim kraju i cierpiał w afrykańskich więzieniach. Ale z dziennikarskiego śledztwa Uwagi i Rzeczpospolitej wynika, że aresztowany za zakażanie swoich partnerek śmiertelnym wirusem HIV Simon Mol jest zwyczajnym oszustem, a jego heroiczna historia jest od początku do końca zmyślona.
"Puls Biznesu" opisał kulisy tragedii w kopalni Halemba w Rudzie Śląskiej, gdzie 21 listopada 2006 r. wybuch metanu zabił 23 górników. W Halembie wysłano górników po obudowy z lat 80., a nie - jak informowano media - po nowy sprzęt wart 70 mln zł. "Puls Biznesu" w tekście z 6 marca twierdzi, że ma na to dowody. Kompania Węglowa zaprzecza.
- Żaden rodzic, który kocha dziecko nad życie, nie odpuści – mówi ojciec 10-letniego chłopca, któremu nie pozwala chodzić do szkoły, bo boi się, że zabierze mu go była żona. Mały Igor nie chodzi do szkoły od blisko dwóch lat.
Simon Mol, poeta i dziennikarz. Jako uciekinier z biednego, afrykańskiego kraju dostał w Polsce azyl polityczny. Budził współczucie, sympatię i zaufanie. Był najbardziej znanym i szanowanym w Polsce uchodźcą politycznym. Aż do czasu, gdy w styczniu tego roku aresztowano go pod zarzutem zakażenia pięciu kobiet wirusem HIV.
- Krzysiu powinien być błogosławionym – mówi śmiejąc się reżyser Leszek Wosiewicz o aktorze Krzysztofie Kolbergerze. – Nie przychodzi mi do głowy żadna negatywna cecha jego charakteru, chyba zrobię z niego anioła – mówi zakłopotana aktorka Anna Romantowska.
Po długich i żmudnych przygotowaniach członkowie Specgrupy Straży Ochrony Kolei zatrzymali w Trzebini złodziei i współpracujących z nimi pracowników kolei. Gang działał około 30 lat. Ofiarami rabusiów byli obcokrajowcy.
Osiedle willowe w Nowym Targu uznawane jest za bardzo spokojne. Przeczy jednak temu policyjna statystyka. Mieszkańcy mieli popełnić niemal 200 różnego typu wykroczeń. Autorem wniosków o ukaranie jest jeden mieszkaniec osiedla.
Rodzice czteroletniej Ani z Włocławka zapłacili sąsiadom 40 złotych za opiekę nad ich dzieckiem. Krótko przed pierwszą w nocy oficer dyżurny komendy miejskiej Policji odebrał telefon. Dzwoniąca kobieta powiedziała, że do jej mieszkania przyszedł sąsiad i oświadczył jej, że u siebie „zabił diabła”.
ZUS podjął niezrozumiałą decyzję nie przedłużając renty socjalnej głęboko upośledzonej Basi o umysłowości pięciolatki. Oznacza to wysłanie Basi do pracy. W praktyce nie jest to możliwe. Mimo korzystnego dla niej wyroku Sądu Okręgowego w Elblągu, ZUS nie chce zmienić decyzji.
- To byli zwyczajni ludzie, choć biedni – mówi o pięcioosobowej rodzinie, która wczoraj zginęła, gdy w ich mieszkaniu wybuchł gaz, jej sąsiadka. Rodzina C. korzystała z nielegalnej, prowizorycznej instalacji. Czy można było zapobiec tragedii?
Sezon na oszustów sprzedających cudowny sprzęt leczący dolegliwości ortopedyczne trwa. Sprzęt niczego nie leczy, ludzie, którzy dali się nabrać, nie mają możliwości odzyskania pieniędzy, a sprzedawcy przyłapani raz na oszustwie, zmieniają tylko szyld i nadal oszukują.
Pięć osób, w tym dwoje dzieci, zginęło w wyniku wybuchu gazu, do jakiego doszło w bloku w Nowej Hucie w Krakowie. Siła wybuchu była tak wielka, że dwie osoby zostały wyrzucone na zewnątrz mieszkania. Prawdopodobna przyczyna tragedii - nielegalne podłącznie gazu.
32-letni Janusz Świtaj domaga się eutanazji. Od 14 lat jest całkowicie sparaliżowany. Opiekują się nim rodzice. Janusz chce, aby gdy jedno z nich nie będzie już miało sił go pielęgnować, odłączono go od aparatury podtrzymującej przy życiu. - Jeśli Bóg jest miłosierny, zrozumie mnie. Jeśli cierpienie odkupuje grzechy, to już tyle wycierpiałem, że może zostanę odźwiernym u Jego drzwi – mówi.
Przed Sądem Rejonowym w Starachowicach rozpoczął się proces pięciu osób oskarżonych o nieprawidłowości w produkcji w tamtejszych zakładach mięsnych. Skandal z "odświeżaniem" zepsutych, przeterminowanych wędlin wykryli właśnie dziennikarze Uwagi.
65-letnia kobieta zmarła z wygłodzenia na jednym z warszawskich osiedli. Pomimo tego, że w bloku było 150 mieszkań, nikt nie zdawał sobie sprawy, co dzieje się w mieszkaniu obok.
- Ona jedna wśród gwiazd miała figurę modelki, intelekt intelektualistki, a wokal – najbardziej francuski z francuskich – tak o Joannie Rawik mówi projektant mody Jerzy Antkowiak. Piosenkarka nazywana Juliette Greco znad Wisły, która doczekała się nekrologów za życia. – Najważniejsze to pięknie żyć – mówi dziś.
Państwo Iwona i Jerzy wpadli w kłopoty finansowe nie z własnej winy. Mogliby wybrać łatwą drogę i żyć z zasiłków. Postanowili jednak zapracować na utrzymanie rodziny i założyć rodzinną firmę. Pracownicy urzędu pracy pokrzyżowali jednak ich plany.
Piotruś ma półtora roku. Urodził się z licznymi wadami ciała, które zagrażają jego życiu. Konieczne są poważne operacje i wieloletnie leczenie. – Czeka go dużo cierpienia, ale może kiedyś będzie zdrowym dzieckiem – mówi matka Piotrusia.