Po ośmiu miesiącach śledztwa okazało się, że to, co odkryli dziennikarze UWAGI! było czubkiem góry lodowej afery korupcyjnej w NFZ. Dziś zatrzymano byłego dyrektora małopolskiego NFZ.
Policja zatrzymała podejrzanych o napad na sklep jubilerski w Lublinie. Sprawców wskazali widzowie, którzy obejrzeli nagrany przez kamerę przemysłową przebieg zdarzenia.
- Jest luka na rynku, to trzeba ją wykorzystać – mówi właściciel firmy w Poznaniu, pośredniczącej w przekazywaniu opłat. Właściciel wykorzystał nie tylko lukę, ale także osoby uiszczające rachunki. Punkty splajtowały, a pieniądze nie dotarły do adresatów. Teraz poszkodowani muszą jeszcze raz opłacić rachunki.
- Rektor groził mi, że załatwią mnie Ukraińcy albo sam rozwali mi łeb – mówi dziennikarka lokalnej gazety o rektorze państwowej szkoły wyższej w Jarosławiu. Dziennikarze UWAGI! zawiadomili prokuraturę o oszczerstwach i podejrzeniu fałszerstwa dokonanego przez rektora Jarosza.
Nieznani bandyci napadli w Lublinie na sklep jubilerski. Zastraszyli personel, ukradli najcenniejszą biżuterię i uciekli (<A HREF="http://slimak.onet.pl/_m/TVN/uwaga/jubiler.wmv" TARGET="">zobacz film</A>). To kolejny tego typu napad na Lubelszczyznie w ostatnich tygodni. Wcześniej w ten sam sposób okradziono jubilera w Chełmie i zakład bukmacherski w Lublinie.
Kilka dni temu zakończył się głośny proces przeciwko Pawłowi Hajdukowi, który dwa lata temu w Tatrach najpierw brutalnie zgwałcił, a potem zamordował 22-letnią studentkę Kasię. Hajduk dostał dożywocie. Jednak żaden wyrok nie zmniejszy bólu matki, która straciła jedyną, ukochaną córkę.
Pod koniec 2004 r. Górnośląskiemu Centrum Zdrowia Dziecka i Matki w Katowicach, groziło zablokowanie kont bankowych. Udało się tego uniknąć, dzięki reportażowi UWAGI! o wyjątkowym szpitalu, który mimo problemów finansowych nikomu nie odmawia pomocy.
Państwo Chierawalle, rodzina zastępcza ze Śląska, już od kilkunastu lat opiekują się upośledzonymi dziećmi z sierocińców. Choć małżeństwo mogłoby być wzorem opiekuńczości i oddania, trzy miesiące temu odebrano im dwoje z sześciorga dzieci. Prokurator podejrzewa, że pobili jedną z córek. Dziewczynka twierdzi jednak, że spadła z huśtawki w przedszkolu.
Państwo Łyszkowscy od ponad 10 lat prowadzą w Ozimku rodzinny dom dziecka „Bona Familia”. Do tej pory rodzice i ich przybrane dzieci tworzyli szczęśliwą, ciepłą rodzinę. Jednak w grudniu pojawiła się groźba, że jedna z córek, 14-letnia Sylwia, może zostać odebrana rodzinie. Powodem była nadgorliwość urzędników, którzy nadinterpretowali przepisy.
Nic lepiej nie zapewni ekstremalnych doznań niż skok na bungee. W takich sytuacjach powierzamy często swoje życie ludziom, którzy nie są przygotowani do organizowania tak niebezpiecznych imprez. Tylko w ciągu ostatnich lat w Polsce doszło do ośmiu tragicznych wypadków. Trzy z nich były śmiertelne. W ostatnim zginął 24-letni Marcin.
Jerzy Urban to jedna z najbardziej kontrowersyjnych postaci w kraju. Od lat prowokuje i wystawia na próbę cierpliwość Polaków. Jedni cenią go za intelekt i niezależność. Drudzy nienawidzą i opluwają na ulicy.
Wykorzystywana przez szefa i swoich kolegów Małgorzata przez półtora roku milczała, bo bała się, że straci pracę. Wreszcie sąd bez wysłuchania świadków obrony skazał na więzienie dziesięciu mężczyzn z zakładów tekstylnych w Bielawie. Teraz ich znajomi zaczynają walczyć o sprawiedliwość. Uważają, że skazani są niewinni, a kobieta kłamie.
– Nie mogę spać. Śni mi się, że synek woła do mnie mamo, chociaż jeszcze nie umie mówić – płacze Bożena Kazimierska, mama małego Adrianka. – Błagam Boga, żeby Grzegorz D. chociaż na dwie godziny pozwolił mi wejść do synka.
Obydwaj oskarżeni o zabójstwo 21-letniej Anny Dybowskiej, którą w lipcu 2004 roku wyrzucono z pociągu, przyznali się do winy. W piątek 4 lutego przed sądem w Skierniewicach rozpoczął się ich proces.
Kupując fabrycznie nowy samochód u dealera nie przychodzi nam do głowy, że mógł on być wcześniej uszkodzony i naprawiony. Taka nieprzyjemna niespodzianka spotkała jednak niektórych klientów salonu samochodowego w Krakowie.
Pracownicy Poczty Polskiej nie zajmują się tylko dostarczaniem listów i przekazami pocztowymi. Roznoszą również druki reklamowe, sprzedają towary, polisy ubezpieczeniowe i otwierają konta w Banku Pocztowym. Nie zawsze robią to z własnej woli.
Przełożeni Poczty Polskiej stworzyli dla pracowników normy czasu pracy. Listonosz, chcąc się do nich stosować, musi w ciągu 21,6 sekundy wrzucić list do skrzynki na domu jednorodzinnym i przejść do następnego budynku. Na doręczenie listu poleconego ma zaledwie 17,6 sekundy.
Polak skazany przez grecki sąd na siedem lat więzienia wyszedł na wolność. Sąd uwzględnił w końcu zebrane przez reportera UWAGI! dowody jego niewinności.
Bracia, którym groziło rozdzielenie i dom dziecka, trafią do nowej rodziny. Po emisji reportażu UWAGI! zgłosiły się dziesiątki osób, które chcą ich adoptować.
- Znajomi mówili synowi, że z Telekomunikacją nie wygra. Syn nie wytrzymał. Odebrał sobie życie – mówi matka 33-letniego rencisty. Wkrótce po śmierci syna na zawał zmarł mąż kobiety - z tego samego powodu.
- Mama wyglądała jak kogut oskubany ze skóry i mięsa. Tylko kości było widać – opowiada Tadeusz Gronek, syn kobiety zagryzionej przez psy. (<A HREF="http://slimak.onet.pl/_m/TVN/uwaga/pogryziona.wmv" TARGET="">zobacz film</A>)
Polityka kadrowa w stołecznej służbie zdrowia budzi poważne wątpliwości. Na stanowiska powoływani są ludzie niekompetentni, skompromitowani, przeciwko niektórym toczą się nawet prokuratorskie postępowania.
- Postanowiła wyłączyć się z życia – mówi o Ewie Demarczyk Zygmunt Konieczny, kompozytor jej najsłynniejszych piosenek. Gdzie jest dziś "Czarny Anioł" polskiej piosenki?
Po emisji reportażu o wyzysku pracowników sklepu Kaufland w Będzinie, jego kierownictwo zmusza ich do podpisania protestów przeciw oczernianiu przez TVN dyrektora sklepu.
- Dużo osób w tej okolicy ma już wycięty woreczek żółciowy, gotowanie nic tu nie da. Ta woda jedynie do mycia podłóg się nadaje – straszy domokrążca podający się za analityka badającego wodę.
Pierwszy w Polsce proces o lichwę toczy się przed sądem w Łodzi. Oskarżony nadal udziela pożyczek na gigantyczny procent. Polskie prawo mu na to pozwala.
Prokurator z Katowic, którego na przyjmowaniu łapówki przyłapał reporter UWAGI!, stanął przed sądem. Oskarżony jest o o przyjmowanie lub żądanie łapówek od kierowców, którzy spowodowali wypadki drogowe.