Pani Ewelina kupiła mieszkanie na licytacji komorniczej, wierzyła, że transakcja pod okiem urzędnika państwowego i sądu będzie bezpieczna. Dzień zakupu stał się początkiem koszmaru. Do o dziś jej rodzina nie otrzymała ani kluczy do mieszania, ani zwrotu pieniędzy.
Chodzi o spółkę Clif ze Skawiny – podało radio RMF. Działania tej spółki zajmującej się zakopywaniem niebezpiecznych odpadów w 2017 roku ujawniły programy Uwaga! i Superwizjer.
- Noga syna była sina, nie mógł już mówić, trząsł się cały, pytał o lekarza i błagał o pomoc – opowiada matka pana Krzysztofa. 39-letni mężczyzna przez 9 godzin czekał na fachową pomoc. Niestety zmarł.
Konie były chore i poranione, jednemu zwierzęciu skóra odchodziła od mięsa, krowy topiły się w odchodach, wyliczają przedstawiciele organizacji prozwierzęcych, którzy interweniowali w jednym z gospodarstw na Śląsku.
13-letni Paweł przez kilka godzin nie otrzymał właściwej pomocy, gdy zerwała mu się zastawka, odprowadzająca płyn mózgowo-rdzeniowy z jego głowy. Prokuratura postawiła właśnie zarzuty lekarzowi z pogotowia, który zbagatelizował objawy choroby chłopca.
Bartosz D. został skazany na półtora roku więzienia. Sąd nie miał wątpliwości, że mężczyzna znęcał się nad psem ze szczególnym okrucieństwem. Fijo po ataku miał złamaną szczękę, powybijane zęby i zmiażdżony kręgosłup. Do dzisiaj jest częściowo sparaliżowany.
Pozornie było to zwykłe gospodarstwo położone pod Warszawą. W rzeczywistości nielegalna ubojnia drobiu, w której w skandalicznych warunkach zabijano zwierzęta. Mięso trafiało do lokali w Wólce Kosowskiej i barów Warszawie.
Rudy został znaleziony na stacji benzynowej, stąd trafił do schroniska w Korabiewicach. Psiak zupełnie nie radzi sobie z zamknięciem w schronisku. Okalecza się, wygląda na to, że ma depresję.
Inspektorzy Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami odebrali właścicielowi skrajnie wyczerpanego psa, z licznymi, otwartymi ranami na ciele. Po kilkunastu miesiącach rehabilitacji i opieki, pies znów może wrócić do właściciela. O sprawie powiadomiliście nas przez #tematdlauwagi
"Tajwan" położony jest kilka kilometrów od Złotoryi. To blok socjalny, do którego urzędnicy kwaterują ludzi skonfliktowanych z prawem, alkoholików jak również starsze osoby i porządne ale ubogie, wielodzietne rodziny. Zmuszani są do życia w JEDNYM mieszkaniu, a czasami nawet w jednym pokoju, gdzie kwaterowani są zupełnie obcy sobie współlokatorzy. Po naszym programie Urząd Miasta w Złotoryi zapowiedział zaostrzenie działań wobec lokatorów, którzy nie przestrzegają zasad współżycia społecznego.
34-letnia Grażyna K. zniknęła bez śladu na początku stycznia. Kobieta przyleciała do Polski tylko na jeden dzień, żeby dokonać podziału majątku z mężem, z którym, zdaniem jej siostry planowała rozwód. Po dwóch miesiącach poszukiwań, policjanci wyłowili jej ciało z rzeki.
Trzy lata pozbawienia wolności grozi dwóm fiakrom z Morskiego Oka za znęcanie się nad swoimi końmi. Prokuratura Rejonowa w Zakopanem skierowała właśnie do sądu akt oskarżenia w tej sprawie. W obu przypadkach do znęcania miało dojść zimą 2016 roku.
Ma dopiero 26 lat i prawie tyle samo doświadczenia scenicznego. Daria Zawiałow jest uparta i potrafi postawić na swoim, młodzieńczy bunt przełożyła na muzyczny sukces.
W ostatnim czasie Polacy często dyskutowali o jakości mięsa, które trafia na nasze stoły. Choć jemy je prawie wszyscy, to tylko niewielu z nas wie, jak mięso jest przygotowywane do sprzedaży oraz, co robią polskie firmy, byśmy mieli pewność, że produkty, które trafiają na nasze stoły były bezpieczne i dobrej jakości.
Szukająca pomocy dla cierpiącego ojca rodzina przez półtorej doby woziła go od szpitala do szpitala. Pacjenta wypisano dwukrotnie, raz bez wykonania żadnych badań. Mężczyzna zmarł.
Dwa tygodnie temu poszukiwaniami trzyletniej Amelki i jej matki żyła cała Polska. Po odnalezieniu kobieta nie chce komentować sprawy, tymczasem rodzina ojca Amelki zdecydowała się przedstawić swoją wersję wydarzeń.
W konkursie dziennikarskim Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich zostali wyróżnieni dwaj reporterzy Uwagi: Grzegorz Głuszak i Maciej Dopierała. Grzegorz Głuszak zdobył kolejne już wyróżnienie za „Sprawę Tomasza Komendy”, a Maciej Dopierała za reportaż o zaginięciu 13-letniego Daniela, które ujawniło, że on i jego rodzeństwo byli przez wiele lat zaniedbywani, bici, a być może i molestowani seksualnie
Padające z głodu zwierzęta, dziewięcioro dzieci, ojciec oprawca i nieporadna życiowo matka to obraz jednego z gospodarstw na Dolnym Śląsku. Mimo, że rodziną opiekowały się niemal wszystkie powołane do tego instytucje, żadna nie potrafiła im skutecznie pomóc.
Piotr Ś. został prawomocnie skazany na dwa lata pozbawienia wolności. Do więzienia pójdą też jego wspólnicy Paweł Ż. i Adrian W. To wyroki w głośnej sprawie „czyścicieli” kamienic z Poznania, którzy lokatorów nazywali „wkładką mięsną”.
Działacz społeczny w małym, sennym miasteczku wpada na trop afery, jego wnioski potwierdzają niezależne instytucje. Wtedy mężczyzna zaczyna mieć problemy.
Mirosław Wolny jest w stanie wegetatywnym, po tym, jak został brutalnie zaatakowany w swojej taksówce. Za napad skazanych zostało czterech, młodych obywateli Niemiec. Zdaniem rodziny taksówkarza, wyroki niemieckiego sądu są skandalicznie niskie.
Andrzej Ł. wtargnął do domu, w którym mieszkały dwie starsze kobiety. Jedną z nich zabił. Druga z licznymi ranami ciętymi trafiła do szpitala, gdzie walczy o życie. Siostra napastnika utrzymuje, że przed zabójstwem informowała służby, ostrzegając o zagrożeniu ze strony brata.
Czasem wystarczy skan dowodu osobistego, aby zaciągnąć kredyt. Wykorzystują to oszuści. Dlaczego tak łatwo wziąć pożyczkę posługując się skradzionymi danymi? Jak uchronić się przed kradzieżą tożsamości?
- Musiałam robić to, co chciał – mówi Małgosia o piekle, które miała przeżyć w rodzinie zastępczej. Dziewczyna oskarża adopcyjnego ojca o molestowanie. Aleksander Ł. twierdzi, że nie mógł skrzywdzić dziewczynki, bo tak naprawdę nie jest mężczyzną.
Dwuletni Filip mimo wysokiej gorączki, skomplikowanej historii choroby i skierowania do szpitala z rozpoznaniem zapalenia płuc nie został przyjęty na oddział. Kilka godzin później jego stan był krytyczny. Czy tej tragedii można było uniknąć?
Eryk J. podczas wizji lokalnej o swoich czynach opowiadał za spokojem: „Chciałem zabić każdego, kto stanął mi na drodze. Wziąłem ze sobą osiem noży”. Przed sądem w Kaliszu toczy się proces 23-latka oskarżonego o podwójne zabójstwo i potrójne usiłowanie zabójstwa.