Oddany kilka lat temu wiadukt doprowadził do zamknięcia przejazdu kolejowego na jednej z konińskich ulic, co stało się ogromnym problemem dla lokalnej społeczności. Mieszkańcy od lat apelują o budowę kładki lub tunelu dla pieszych.
Oddany kilka lat temu wiadukt doprowadził do zamknięcia przejazdu kolejowego na jednej z konińskich ulic, co stało się ogromnym problemem dla lokalnej społeczności. Mieszkańcy od lat apelują o budowę kładki lub tunelu dla pieszych.
Przez wiele lat dzierżawili działki od miejscowej parafii. Niespodziewanie dowiedzieli się, że użytkowana przez nich ziemia została sprzedana. Próby rozmowy z księdzem i kurią nie przynoszą efektu.
Działki dzierżawione od wielu lat od parafii w Gostyniu stały się dla ich użytkowników drugim domem. Pewnego dnia zobaczyli na płocie zdumiewające zawiadomienie. Dlaczego ksiądz w tajemnicy sprzedał działki? W czyich rękach jest teraz ziemia? – na te pytania parafianie nie mogą dostać odpowiedzi.
Rodzina pani Marii przekazała seniorkę do prywatnego domu opieki na 10 dni. Po krótkim czasie kobieta w ciężkim stanie trafiła do szpitala - nieprzytomna i odwodniona.
Rodzina pani Marii przekazała seniorkę do prywatnego domu opieki 10 dni. Po krótkim czasie kobieta w ciężkim stanie trafiła do szpitala - nieprzytomna i odwodniona.
- W trawie leżał chłopiec. Trzy metry dalej jego babcia – opowiada świadek dramatycznego wypadku, do którego doszło w Gdyni. 69-letni kierowca miał stracić przytomność i wjechać w pieszych. W tym kontekście, po raz kolejny wraca temat obowiązkowych badań kierowców seniorów.
- W trawie leżał chłopiec. Trzy metry dalej jego babcia – opowiada świadek dramatycznego wypadku, do którego doszło w Gdyni. 69-letni kierowca miał stracić przytomność i wjechać w pieszych. W tym kontekście, po raz kolejny wraca temat obowiązkowych badań kierowców seniorów.
Niepełnosprawna 3-letnia Emilka była pozostawiana w domu bez opieki na długie godziny. Zmarła z powodu odwodnienia i zagłodzenia. Matka dziewczynki trafiła do aresztu.
Salmonella i legionella w ośrodku rehabilitacyjnym dla niepełnosprawnych dzieci! Dlaczego właściciel obiektu nie poinformował o zakażeniu rodziców przed ich przyjazdem z dziećmi?
Wycieńczony, odwodniony, z widocznymi odleżynami – w takim stanie pracownicy socjalni zastali 13-letniego chłopca z Ostrołęki. Matka mówiła rodzinie, że jej syn jest w ośrodku.
Kolonie, obozy i inne letnie wyjazdy mogą skończyć się źle, jeśli trafimy na nieuczciwego organizatora. Jak zadbać o bezpieczeństwo dzieci i młodzieży i sprawdzić, czy organizator wakacyjnego wyjazdu jest godny zaufania? Zobacz rozmowę z ekspertką, Katarzyną Turosieńską z Polskiej Izby Turystyki.
Dzieci czekały na upragnione wakacje nad morzem, a w ostatniej chwili okazało się, że nigdzie nie pojadą. Nie jest to pierwsza wpadka organizatorki wypoczynku.
Pani Paulina od 20 lat walczy z chorobą. Gdy była małą dziewczynką z jej głowy usunięto ogromnego guza mózgu. Niestety, kilkanaście lat później okazało się, że guz odrósł. Teraz sytuacja jest dramatyczna i z dnia na dzień staje się gorsza. Jedyną szansą jest operacja z Hanowerze. Kobieta i jej rodzina mają zalewie dwa tygodnie, aby uzbierać pieniądze na jej opłacenie.
Jak wybrać kolonie, by bezpieczne były zarówno nasze dzieci, jak i nasze pieniądze? Jak sprawdzić, czy organizatorowi letniego wyjazdu naszych dzieci można ufać? Bohaterowie naszego reportażu przekonali się, ile można stracić trafiając na nierzetelnego organizatora.
Artyści uliczni – często spotykamy ich na placach naszych miast i nadmorskich promenadach. Choć ich działalność dodaje kolorytu przestrzeni publicznej, nierzadko wiąże się z łamaniem prawa. Wynika to z faktu, że miasta w Polsce mają różne zasady dotyczące pozwoleń na występy artystów ulicznych. Czy wprowadzenie jasnych, ogólnopolskich przepisów poprawiłoby ich sytuację?
Bierze zaliczki na wykonanie prac budowalnych, a potem ich nie wykonuje? Spotkaliśmy się z kilkoma osobami, które czują się oszukane przez budowlańca. Czy naszym bohaterom uda się odzyskać pieniądze?
Bierze zaliczki na wykonanie prac budowalnych, a potem ich nie wykonuje? Spotkaliśmy się z kilkoma osobami, które czują się oszukane przez budowlańca. Czy naszym bohaterom uda się odzyskać pieniądze?
18-letni Dmytro miał przed sobą całe życie i mnóstwo planów. Zaczął pracę, poznał dziewczynę, zapisał się na studia. Jednak w jednym, najmniej oczekiwanym momencie, wszystko się zawaliło. Wracając do domu, został przygnieciony przez kilkudziesięciokilogramowy fragment remontowanej kotłowni, który spadł z dachu. Jak do tego doszło i kto odpowie za tragedię?
Zobacz nagranie z obywatelskiego zatrzymania pijanego kierowcy! Ponad 4 promile alkoholu w organizmie miał 45-letni kierowca zatrzymany dzięki czujności i odpowiedzialnej postawie dwójki młodych mieszkańców Sępopola. Mężczyzna był tak pijany, że po wyjściu z auta nie był w stanie utrzymać się na nogach, przewrócił się i wpadł do rowu.
Przyjechał do Polski z nadzieją na lepszą przyszłość. Dwa tygodnie temu zamieszkał w Warszawie, niedługo miał zacząć studia. Niestety, dwaj pracownicy naprawiający kotłownię wykazali się skrajną nieodpowiedzialnością i zniszczyli życie młodego chłopaka i jego rodziny.
46 - tyle strzałów oddał w stronę domu swoich sąsiadów 51-letni mieszkaniec Jaworzna, a potem próbował podpalić budynek. Dlaczego mężczyzna sięgnął po broń i zaatakował mieszkającą tam rodzinę?
We wtorek rano do jednego z domów jednorodzinnych w Jaworznie Śląskim zaczęto strzelać. Okazało się, że wokół domu, z pistoletem na ostrą amunicję w ręce, chodził 51-letni sąsiad zaatakowanej rodziny. Mimo kilkudziesięciu strzałów, nikomu nic się nie stało. Dlaczego doszło do ataku?
Życie z nieznośnym smrodem to codzienność mieszkańców Ełku. Zapach jest odczuwalny od kilku miesięcy, a na niektórych osiedlach nawet od ponad roku. Pochodzi ze zlokalizowanego nieopodal miasta wysypiska śmieci. Ełczanie protestują i wzywają lokalne władze do działania. Czy urzędnicy znajdą pomysł na rozwiązanie tego problemu?
81-letni pan Andrzej zwrócił uwagę kierowcy, że prawie wjechał w jego 7-letniego wnuczka. Niespodziewanie, rozwścieczony kierowca wyjął z samochodu metalową rurę i zaatakował nią starszego mężczyznę. Jak to możliwe, że policja mimo świadków i nagrania, nie wszczynała postępowania w tej sprawie?
Oliwia urodziła się 3,5 miesiąca za wcześnie i nie ważyła nawet kilograma. Wykryto u niej dodatkowe choroby, co sprawiło, że rodzice nieustająco muszą walczyć o sprawność dziewczynki. W pomoc zaangażowali się lokalni mieszkańcy. Niespodziewanie, fundusze zebrane podczas pikniku zniknęły.
Starszy mężczyzna zwrócił uwagę kierowcy na parkingu, bo ten niemal wjechał samochodem w jego 7-letniego wnuka. Zamiast usłyszeć przeprosiny... miał zostać zaatakowany.
Pan Mateusz pochodzi z małej wsi pod Żurominem. Ponad 10 lat temu uzależnił się od leków opioidowych. Zaczynał od leków przeciwbólowych, skończył na fentanylu, silnie uzależniającym leku dwa razy mocniejszym od morfiny. Mężczyzna walczy dziś o zdrowie i spokojne życie bez nałogu.