O tym wypadku mówiła cała Polska. Koniec procesu Łukasza Żaka. W czwartek zapadnie wyrok

Trwa proces Łukasza Żaka
Matka ofiary wypadku na Trasie Łazienkowskiej
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Łukasz Żak oskarżony jest o spowodowanie śmiertelnego wypadku na Trasie Łazienkowskiej w Warszawie. Zginął wówczas 37-letni ojciec dwójki dzieci. Prokuratura domaga się dla Żaka 20 lat więzienia. Wyrok zapadnie już w czwartek.

O tragedii, do której doszło 15 września na Trasie Łazienkowskiej kilkukrotnie informowaliśmy w Uwadze! Na szerokiej i niemal pustej w nocy jezdni rozpędzony volkswagen uderzył w tył prawidłowo jadącego forda, którym do domu wracała czteroosobowa rodzina.

W ułamku sekundy życie jadącej fordem rodziny zmieniło się w koszmar. 37-letni mężczyzna zginął na miejscu. Jego żona oraz dzieci – 8-letnia dziewczynka i 4-letni chłopiec - ranni trafili do szpitala.

Z ustaleń prokuratury wynika, że Łukasz Żak (sąd zgodził się na podawanie nazwiska i pokazywania wizerunku) był pijany i trzymał w ręku telefon, którym nagrywał swoją jazdę. Miał pędzić z prędkością 226 km/h, gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 80 km/h.

W czwartek ma być ogłoszony wyrok w tej sprawie.

Przypominamy reportaże Uwagi!

Autorka/Autor: wg