Ze strachu przed sąsiadami uciekała z własnego domu, w końcu sprzedała nieruchomość po zaniżonej cenie. Bożena Wołowicz czekała prawie 13 lat na wyrok skazujący rodzinę K. Czy ma poczucie, że sprawiedliwości stało się zadość?
Dziś w sądzie zapadł wyrok w sprawie, w której Małgorzata K. odpowiadała za nękanie i grożenie bronią sąsiadowi, sąsiadce i jej dzieciom. Na miejscu była reporterka Uwagi! Joanna Bukowska.
Wracamy do sprawy rodziny K. – matki i dwójki dorosłych dzieci. Rodzina ta, gdziekolwiek mieszkała, latami nękała swoich sąsiadów. Dziś w sądzie skończyła się sprawa, w której Małgorzata K. odpowiadała za grożenie bronią sąsiadowi.
Wracamy do sprawy rodziny K., oskarżonej o uporczywe nękanie sąsiadów. Sąd, rozpatrując wniosek prokuratury, zdecydował, że z powodu niepoczytalności, 41-letni Andrzeja K. i 37-letnia Małgorzaty K. będą umieszczeni w zakładzie psychiatrycznym.
Po rocznym śledztwie prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko 73-letniej Małgorzacie K. Dzieci kobiety, 41-letni Andrzej K. i 37-letnia Małgorzata K., zostali uznani za niepoczytalnych. – Boimy się, że wkrótce to wszystko wróci i zaczną się mścić – mówią sąsiedzi rodziny K.
Przełom w sprawie śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie przeciwko rodzinie K., którym zarzucono, że uporczywie nękali swoich sąsiadów, a także grozili pozbawieniem ich życia. Prokuratura otrzymała właśnie opinie sądowo – psychiatryczne, dotyczące podejrzanych 72- letniej Małgorzaty K. oraz jej dzieci 40-letniego Andrzeja K. i 36-letniej Małgorzaty K.
- Koszmar wraca – mówi Bożena Wołowicz. Kobieta przez lata była terroryzowana przez swoich najbliższych sąsiadów. Mimo tak niepodważalnych dowodów i wyroków skazujących walka o ukaranie sprawców trwa do dziś. Jak to możliwe?