"Nie umiem tego wypowiedzieć, jak bardzo jestem wdzięczna za Państwa pomoc i empatię" - mówi pani Lucyna, która musiała walczyć o odszkodowanie po tym, jak złamała obie ręce na mokrej podłodze w sklepie. Jak nam mówi, po reportażu Uwagi! ubezpieczyciel zmienił zdanie.