Schronisko w Korabiewicach, gdzie rok temu wspólnie z fundacją Viva ratowaliśmy psy umierające z głodu, w ostatnią sobotę zorganizowało symboliczny dzień otwarty.
Wśród wielu ludzi, którzy spontanicznie zjawili się z karmą i innymi rzeczami niezbędnymi dla utrzymania bezpańskich zwierząt wyjątkową grupę stanowiły dzieci. Okazały się najsilniejszym lobby domagającym się jak najszybszej adopcji wszystkich zwierzaków z Korabiewic.
podziel się: