Bliższe informacje, jak pomóc można znaleźć TUTAJ>
- Gdyby nie Joanna i to, że przejęła pieczę nad fundacją Bohdana, dzieci, które korzystały z terapii pozostały by bez opieki – nie ma wątpliwości Ewa Machura, znajoma pani Joanny.
Pomoc niepełnosprawnym dzieciom
Joanna Kubisa jest prezeską fundacji „Stworzenia Pana Smolenia”, która została powołana w 2007 roku, by pomagać chorym dzieciom. Po długiej chorobie i śmierci Bohdana Smolenia w 2016 roku, pani Joanna nie tylko utrzymała Fundację, ale również rozbudowała ośrodek w Baranówku. Z zespołem Fundacji wciąż pomaga dzieciom z niepełnosprawnościami z rodzin, których nie stać na kosztowną rehabilitację.
- W Fundacji dzieje się dobro i dzieją cuda - tam dzieci z niepełnosprawnościami zapominają o strachu przed rehabilitacją, przełamują lęki, śmieją się w głos i otwierają na świat. I tak każdego dnia, każdego roku – tłumaczy Ewa Machura. I dodaje: - Bohdan Smoleń powiedział: „Koń dziecka nie ocenia”. Baranówko i podopieczni czekają, by Joanna wyzdrowiała, wróciła i znowu się nimi zajęła, dodając odwagi i otaczając serdeczną troską.
ZOBACZ KULISY SŁAWY BOHDANA SMOLENIA>
Choroba
W tym roku u pani Joanny rozpoznano nowotwór - glejak mózgu IV stopnia. W maju kobieta przeszła operację usunięcia guza w Szpitalu Klinicznym im. Heliodora Święcickiego w Poznaniu. Następnie w Wielkopolskim Centrum Onkologii w Poznaniu przeszła chemioterapię i radioterapię. Ma szansę na immunoterapię w Kolonii w Niemczech, co daje duże nadzieje.
- Osoby, które większość swego życia pomagają innym nie umieją prosić o pomoc dla siebie. Dlatego to my, jej przyjaciele, znajomi i ci, którzy doceniają jej ciężką pacę, prosimy o pomoc dla niej. Dla osoby o wielkim sercu, która wraz z Bohdanem stworzyła wiele dobra i pomogła wielu dzieciom w odzyskaniu zdrowia i sprawności – mówi Ewa Machura.
Jak mówią bliscy pani Joanny jest ona całym sercem zaangażowana w pracę fundacji.
- Magiczny klimat we wsi Baranówko pod Poznaniem, gdzie znajduje się fundacja, to zasługa Joanny, która pracuje nad nim i tworzy go od chwili powstania. Skromna, lecz energiczna i konsekwentna, pięknie motywuje ludzi do pracy swoim przykładem – chwali Machura.
- Jako społeczność Siewierza, koleżanki, koledzy i znajomi Asi zwracamy się z gorącą prośbą o pomoc w zebraniu funduszy na rehabilitację w wysokości 600 tys. zł. Bardzo ważny jest czas. Spieszmy się pomagać - niech Asia, Joanna zdrowieje, będzie z nami i dajmy szansę naszym dzieciom, aby mogła nadal im pomagać – apeluje pani Ewa.
Bliższe informacje, jak pomóc można znaleźć TUTAJ>