19 lipca 2017 / 19:50

„Obóz kaźni dla zwierząt”

„Obóz kaźni” czy hodowla egzotycznych zwierząt? Jako jedyni uzyskaliśmy zgodę na wejście z kamerą na teren ośrodka zabezpieczonego przez policję. To, co tam zobaczyliśmy, przeraża bezdusznością…

Dyrektor zoo: to bestialstwo!

- W wielu miejscach to wygląda jak obóz kaźni dla zwierząt – tak o Animal Breeding Center Okapi we wsi Pysząca mówi Ewa Zgrabczyńska, dyrektorka Ogrodu Zoologicznego w Poznaniu.

Policjanci, organizacje prozwierzęce oraz pracownicy poznańskiego zoo i biegli weszli na teren tego ośrodka po sygnałach o znęcaniu się nad zwierzętami.

- Tutaj był ocelot bez dwóch łap. Kotka jest prawdopodobnie w ciąży. Ona nie ma szans na naturalny odchów młodych. Prawdopodobnie te łapy zostały odgryzione przez samca, a tymże samcem właściciel pokrył ją, żeby uzyskać potomstwo. To jest bestialstwo! – mówi Ewa Zgrabczyńska

Śledczy zabezpieczyli dokumentację zwierząt, by sprawdzić czy nie dochodziło do przemytu. - W trakcie prowadzenia działań w tym ośrodku ujawniono i zabezpieczono około 280 okazów zwierząt. Około 80 gatunków, które są w większości ujęte w konwencji CITES, a więc wymagające odpowiednich dokumentów na ich posiadanie. Wiele gatunków niebezpiecznych: tygrysy, lamparty, oceloty. Zwierzęta kopytne. Cała gama egzotycznych ptaków oraz małpy – wyliczaoficer śledczy, Wydział Przestępczości Gospodarczej, Komenda Wojewódzka Policji w Poznaniu.

Dwóch pracowników na 300 zwierząt

Na stronach internetowych właściciel ośrodka chwali się, że ma 25 lat doświadczenia w hodowli zwierząt. Początkowo były to psy, potem ptaki egzotyczne, a od pięciu lat  także dzikie zwierzęta. Oficjalnie trzymane w ramach zarejestrowanego cyrku.

- W tym  miejscu nigdy nie odbył się żaden pokaz cyrkowy, nie było sprzedaży biletów, nie było pokazów wolnych dla osób postronnych – mówi oficer śledczy.

Z informacji, do których dotarliśmy wynika, że właściciel zarabiał na handlowaniu zwierzętami oraz na rozmnażaniu ich. W większości klatek były pary lub pary z młodymi. Potwierdzają to także zdjęcia na oficjalnych stronach hodowli. Zwierzęta były dobrze odżywione, by zachęcić do kupna. Gdy miał się pojawić klient, przed jego wizytą sprzątano i czyszczono klatki, by dobrze się prezentowały. Na co dzień jednak 300 zwierzętami zajmowało się tylko dwóch pracowników. Warunki życia zwierząt były fatalne.

- Tutaj trudno mówić o pasji czy hobby – przyznaje Ewa Zgrabczyńska, a Anna Plaszczyk z Międzynarodowego Ruchu na Rzecz Zwierząt Viva! wylicza: - Lampart perski to kwota około 500 tys. zł. Na pewno były dwa młode, teraz już ich nie ma. Na pewno ocelot bez nóg, który został pokryty, mógł urodzić. Ocelota w Polsce można kupić w kwocie ok. 45 tys. pln. Dla mnie to wykorzystywanie zwierząt miało podłoże finansowe.

Właściciel: to chwilowy kryzys

Właściciel hodowli ukończył technikum weterynaryjne. Rozmawialiśmy z nim przez telefon.

- To jest dla mnie wielki koszmar. Po tej ulewie woda przelewała nam się górą. To chwilowy kryzys. Były problemy finansowe – twierdzi właściciel Animal Breeding Center „Okapi”.

Jak się okazuje, centrum Okapi w Pyszącej cały czas było w budowie. Większość klatek z drapieżnymi zwierzętami, nie miała prawidłowych zabezpieczeń, śluz, odpowiednio wysokich krat, mimo że wokół hodowli jest wiele domów jednorodzinnych.

Ze względu na fatalne warunki, zwierzęta zostały zabrane do ogrodów zoologicznych w Poznaniu, Warszawie i Bydgoszczy oraz do rezerwatów przyrody w Holandii i Belgii. Śledczy sprawdzają czy wszystkie mają legalne pochodzenie i potrzebne dokumenty.

Jak wyglądały kontrole?

Zarejestrowana hodowla zwierząt i cyrk powinny być pod stałą kontrolą powiatowego lekarza weterynarii. Nawet, jeśli nie miał on możliwości zweryfikowania czy zwierzęta rzeczywiście występują w pokazach, to powinien sprawdzić w jakich warunkach żyją. Teraz Wojewódzki Inspektorat Weterynarii oraz policja sprawdzają jak te kontrole wyglądały.

- Ostatnia kontrola była przeprowadzona w grudniu ub. r. Były błędy dokumentacyjne. Nikt nie jest w stanie teraz na 100 procent wiedzieć, co pani inspektor w grudniu przeoczyła, czy nie przeoczyła. Może wszystko dobrze było. Jeśli uznamy, że były nieprawidłowości, to wyciągniemy konsekwencje – tłumaczy Tomasz Wielich, Wojewódzki Inspektorat Weterynarii w Poznaniu.

Ocalić zwierzęta i resztki człowieczeństwa

Na zabranie z hodowli w Pyszącej czeka jeszcze część zwierząt. Dyrektorka poznańskiego ogrodu zoologicznego szuka dla nich miejsca w zagranicznych placówkach i rezerwatach.

- Ocalenie tych zwierząt, to ocalenie reszty człowieczeństwa – przyznaje Ewa Zgrabczyńska.

Na razie prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie, biegli zbierają materiał dowodowy. Fikcyjny cyrk w Pyszącej to prawdopodobnie największy ośrodek tego typu odkryty przez policję.

- Wiemy, że nie ma tam wielu zwierząt, które jeszcze do niedawna tam były. Kiedy jechaliśmy na miejsce, mieliśmy informację o siedmiu tygrysach. Doliczyłam się sześciu. Zapytałam właściciela, gdzie jest siódmy. Powiedział, że tygrysica umarła dwa tygodnie wcześniej. Przestała jeść, przestała pić, bardzo szybko schudła. Wezwał lekarza weterynarii z Czech. Nie mógł od razu przyjechać, przyjechał kilka dni później. Ta tygrysica nie dożyła tego terminu. Podejrzewam, że właściciel bał się wezwać weterynarza z Polski, bo gdyby wszedł na teren tego obiektu, zauważyłby nieprawidłowości i powiadomi odpowiednie służby – dodaje Anna Plaszczyk.​

Komentarze

Dodaj komentarz do artykułu
  • Udostępnij komentarz w:
publikuj
Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
~Gość

Nie chce bronic wlasciciela gdyz nie znam dokladnie sytuacji ale jesli bylo tak tragicznie to po wysluchaniu Pani z Poznanskiego zoo od razu nasuwa mi sie pytanie dlaczego w takim do chwili obecnej w tych samych warunkach pozostaja co najmniej 4 tygrysy malpki (nie znam dokladnie jakie) z mlodymi osly etc.?

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      ~Gość

      Jezu słodki, dramat :(.Ale jakże dobrze, ze istnieje taka cudowna osobka jak Pani Dyrektor Ewa Zgrabczynska! Kocham Panie za Pani serce i empatię!

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          ~Gość

          Ta pani delikatnie kłamie...

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              ~Gość

              nie ma dowodów na to że się znęca , po prostu kamera nagrywała tylko odchody .

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  0
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  teraja1

                  Polska taka mala wiocha ze kazdy wie o kazdym a mozna robic wszystkie przekrety .

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      0
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      ~Gość

                      Najbardziej tendencyjne wypowiedzi

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          0
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            0
                          • zgłoś naruszenie
                          ~Gość

                          Powinni teraz Właściciela zamknąć w te klatki!!!

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              0
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                0
                              • zgłoś naruszenie
                              ~Gość

                              Wejdźcie sobie na fejsbukową stronę: Cała prawda o Azyl Poznań, poczytajcie o pani dyrektor zoo i jej nielegalnej hodowli karakala i krzyżowaniu kotów, oraz w jakie warunki trafiły zwierzęta z Pyszącej i zastanówcie się kto tu kłamie!!!

                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                  0
                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                    0
                                  • zgłoś naruszenie
                                  ~Gość

                                  Osoba prowadzaca cyrki lub ogrody zoologiczne nie powinna wypowiadac sie o tym co jest dobre dla zwierzat

                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                      0
                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                        0
                                      • zgłoś naruszenie
                                      Pomoc | Zasady forum
                                      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.