Dodaj nas do listy preferowanych źródeł w Google, aby nasze materiały częściej pojawiały się w Twoich wynikach wyszukiwania.
- Mieszkaliśmy na ostatniej kondygnacji. Całe mieszkanie mamy spalone. Moja sąsiadka wzięła 3-letnie dziecko pod pachę i wyszła z nim, bez butów - opowiadają mieszkańcy bloku, w którym wybuchł pożar.