Za nic ma ludzi i prawo. Bezczelny biznesmen niszczy uwielbiane miejsce
Jeszcze do niedawna stawy były pełne ryb i dzikiego ptactwa. Dziś można przejść po nich suchą nogą. Jak mówią mieszkańcy, od kilku lat, wbrew przepisom prawa, stawy mają być systematycznie niszczone przez nowego właściciela. Mimo że szereg instytucji obiecywał pomoc, nic się nie zmieniło. Czy stawy we wsi Masłomiąca uda się jeszcze uratować?