Opadają mi ręce z bezsilności, brakuje mi sił. Dzisiaj obdzwoniłam wszystkie możliwe instytucje, które powinny być zainteresowane moją sytuacją i jej rozwojem. I nie dowiedziałam się NIC !!!!!!!!
Jest wtorek, tak zaczął się kolejny tydzień. Kolejny dzień wyjęty z mojego życia, kolejny dzień bez mojego synka, kolejny dzień bólu i tęsknoty...
podziel się: