Pani Ewa ma 84 polis OC, choć w rzeczywistości ma tylko jedno auto. Tropy w tej sprawie prowadzą do Neapolu. Rejestrowane u nas auta, na wyłudzonych polisach, to niezwykle dochodowy biznes dla włoskiej mafii samochodowej.
Kupiony na kredyt dom, spłonął na ich oczach. Nie spodziewali się, że to nie koniec problemów. Mimo że mieli wykupione wysokie ubezpieczenie, nie mają za co go odbudować. Co robić w sytuacji, gdy ubezpieczyciel proponuje odszkodowanie mniejsze niż oczekujemy?
Wypadek, batalia o odszkodowanie i... duży zawód. Bywa, że firmy ubezpieczeniowe orzekają szkodę całkowitą, by wypłacić nam jak najmniejsze odszkodowanie. Czy w tej sytuacji jesteśmy na przegranej pozycji?
Pani Monika nie ma prawa jazdy i nigdy nie miała samochodu. Kiedy niespodziewanie zajęto jej pieniądze z konta, dowiedziała się, że formalnie ma 19 aut.
W powodzi stracili niemal wszystko. Liczyli na pieniądze z ubezpieczenia. Kiedy zobaczyli, ile firmy im proponują, przecierali oczy ze zdumienia. – Oni powinni być naszym wsparciem, a zadają nam kolejny cios – ocenia pani Maria.
W powodzi stracili dorobek życia, mieli nadzieję, że polisy ubezpieczeniowe pozwolą im stanąć na nogi. Nic bardziej mylnego. Wypłacone kwoty czasem są wręcz absurdalne.