Bezdomni ojca Palecznego

Ojciec Paleczny przez bezdomnym nazywany jest tatą. To człowiek, który przywraca im godność, wyprowadza z bezdomności. W 1998 roku stworzył pensjonat dla bezdomnych, który bardziej przypomina sanatorium, a nie noclegownię. Pieczę nad wszystkim osobiście sprawuje o.Paleczny i wszyscy bardzo go słuchają.

Pensjonat stworzony przez ojca Palecznego w niczym nie przypomina noclegowni dla bezdomnych. Pensjonariusze mają tu barek z kinem domowym, jacuzzi, solarium. Ksiądz budzi ogromny respekt wśród swoich pensjonariuszy. - Żeby to wszystko wyglądało, jak wygląda trzeba było wiele wysiłku i walki – mówi ojciec Bogusław Paleczny, kamilianin. – Czasem kogoś zamykaliśmy pod prysznicem, a on się tylko ochlapał. Teraz mamy tu instrukcję obsługi łazienki. Pokazujemy, jak się mają myć i dlaczego trzeba dbać o higienę. Ojciec Paleczny od 20 lat pomaga bezdomnym. Żywi, leczy i wyprowadza z bezdomności. W ciągu ostatnich 2 lat udało mu się znaleźć dom dla 40 podopiecznych. Bogusław Paleczny poczuł powołanie w wieku 29 lat. Kiedy w 1988 roku przyjechał do Warszawy i zobaczył dziesiątki bezdomnych na dworcu postanowił im pomóc. Zorganizował protest, podczas którego wywalczył dla bezdomnych dom. Remontował go wspólnie z bezdomnymi. By spłacić ogromny kredyt przez dwa i pół roku ojciec Paleczny zbierał pieniądze w Stanach Zjednoczonych. A ponieważ jest uzdolniony muzycznie postanowił zarabiać koncertując w kościołach i sprzedając swoje płyty. W Stanach Zjednoczonych zarobił na spłatę kredytu i remont budynków. Wrócił do swoich bezdomnych. - Kiedyś zdarzyło mi się prowadzić mszę świętą i na plecach poczułem wszy- mówi ojciec Paleczny. – Złapałem je od bezdomnego na dworcu. Chciałem te wszy w szybki sposób wytruć i sam się zatrułem. Pamiętam, leżałem w wannie pół przytomny i piłem mleko. Aż mi przeszło. Ojciec ma wiele planów na przyszłość. Chce, żeby wszystko, co robi było najlepsze i najnowocześniejsze. Obecnie buduje dla swoich podopiecznych szpital z prawdziwego zdarzenia. - To będzie bardzo futurystyczny szpital – mówi ojciec Bogusław. – Na salę chorych, w niedzielę ksiądz będzie wyjeżdżał windą razem z całym ołtarzem. Oczywiście, w oprawie muzycznej. W ośrodku O.Palecznego pobyt bezdomnego kosztuje 350 zł miesięcznie, to najniższa stawka w warszawskich noclegowniach, a komfort porównywalny do komfortu sanatorium. Jakie jeszcze niebanalne inicjatywy podejmuje o. Paleczny – oglądaj Uwagę w sobotę.

podziel się:

Pozostałe wiadomości

Zmarł po zjedzeniu galarety. „Robiłam ją we własnej kuchni”

Zmarł po zjedzeniu galarety. „Robiłam ją we własnej kuchni”

Trzy lata żyli przy hałaśliwej myjni samochodowej. W końcu mają trochę wytchnienia

Trzy lata żyli przy hałaśliwej myjni samochodowej. W końcu mają trochę wytchnienia

Uzdrowiskowy Świeradów-Zdrój jak plac budowy. „Burmistrz jest mistrzem świata w sprzedaży gruntów”

Uzdrowiskowy Świeradów-Zdrój jak plac budowy. „Burmistrz jest mistrzem świata w sprzedaży gruntów”

18 lat więziennego piekła i niespełna 6 lat wolności

18 lat więziennego piekła i niespełna 6 lat wolności

Grzegorz Głuszak o Tomaszu Komendzie

Grzegorz Głuszak o Tomaszu Komendzie

Tomasz Komenda nie żyje. Spędził 18 lat w więzieniu za zbrodnię, której nie popełnił

Tomasz Komenda nie żyje. Spędził 18 lat w więzieniu za zbrodnię, której nie popełnił

Mieszkańcy walczyli z wysypiskiem. A samorządowcy rozmawiali: „Ludzie mają … do powiedzenia, mieli i będą mieć”

Mieszkańcy walczyli z wysypiskiem. A samorządowcy rozmawiali: „Ludzie mają … do powiedzenia, mieli i będą mieć”