Kilkadziesiąt rodzin pracowników firmy spod Częstochowy z dnia na dzień zostało bez środków do życia, bo urząd skarbowy w Sosnowcu zablokował konta firmy. Zajął cały majątek, bo nie chciało mu się czekać na rozstrzygnięcie sporu w sądzie.
Salon Mercedesa Stanmot pod Częstochową do niedawna był najprężniej rozwijającą się firmą w okolicy. Zatrudniał kilkudziesięciu pracowników. Kilka lat temu szef firmy postanowił rozszerzyć działalność i obok salonu samochodowego wybudował hotel z restauracją. Zgodnie z opinią doradców podatkowych odliczył podatek za materiały budowlane. Sprawą zajął się urząd skarbowy. Podczas pierwszej kontroli inspektorzy uznali, że szef Stanmotu miał prawo odliczyć VAT. Jednak kolejna kontrola zakończyła się dla niego niepomyślnie. - Urząd skarbowy zajął nam konta – mówi Sławomir Staniec, prezes firmy Stanmot. – Nie możemy zapłacić ani pensji, ani podatku. Mamy zajęte hipoteki, samochody, wierzytelności przekraczające siedem milionów złotych. A zarzut na początku dotyczył 700 tysięcy.---obrazek _i/us/URZAD8.jpg|prawo|Sławomir Staniec--- Urząd zajął majątek firmy, nie czekając na rozstrzygnięcie sporu w sądzie. Zrobił tak także mimo to, że jego orzeczenie dwa razy uchylała izba skarbowa. Dopiero za trzecim razem kontroler przekonał izbę i konta zostały zablokowane. Kilkadziesiąt rodzin pracowników firmy Stanmot z dnia na dzień zostało bez środków do życia. Pracownicy firmy wsparli swojego szefa w sporze z urzędem skarbowym. - Państwo chcąc otrzymywać swoją należność powinno robić to zgodnie z prawem, bez naginania go do własnych potrzeb – mówi Tadeusz Szymański, asystent prezesa. Mimo wielu pisemnych próśb, urząd nie chciał ponownie zająć się sprawą firmy. Poskutkowała dopiero pikieta pracowników i obecność ekipy UWAGI! w dniu spotkania w urzędzie. Naczelnik I Śląskiego Urzędu Skarbowego w Sosnowcu po rozmowie z zarządem firmy zdecydował o odblokowaniu kont. - Mamy obietnicę, że można zastosować inne zabezpieczenia do momentu rozstrzygnięcia sporu przed sądem – mówi Sławomir Staniec.---obrazek _i/us/URZAD3.jpg|prawo|Hotel Stanmotu--- Decyzja naczelnika o odblokowaniu kont jest tymczasowa. Sławomir Staniec oddał sprawę do sądu. Do skargi dołączył opinie biegłych i wyrok NSA w bliźniaczej sprawie. Wszystkie dokumenty potwierdzają, że miał prawo odliczyć VAT. Kilka dni temu sąd postanowił ostatecznie zawiesić blokadę majątku Stanmotu. Obiecał też jak najszybciej rozwiązać cały spór o VAT. Wyrok najprawdopodobniej zapadnie na rozprawie 21 października. Przeczytaj także:Urząd skarbowy kwestionuje lekUrząd skarbowy zabrał samochódWydatków fiskusa ciąg dalszyJak zabić dobrą firmę?Chleb na śmietnik