Pozwolili dziecku żyć w szopie

19 – letni Marcin mieszka w szopie. Od dziecka był dręczony i bity przez swojego ojca. Mimo, że ojciec mieszka w czteropokojowym mieszkaniu, synowi każe żyć w rozlatującej się ruderze. Skandaliczne w całej sprawie jest to, że rodzina od 10 lat znajduje się pod nadzorem kuratora.

Jednak mimo licznych sygnałów ze strony samego Marcina, jego nauczycieli i reszty rodziny kurator dotąd nie podjął żadnej interwencji. Co więcej, urzędnicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, do obowiązków, których należy sprawdzenie sytuacji rodzinnej człowieka, którym się zajmują, również zlekceważyli swoje obowiązki.