Budowa za łapówkę

Wracamy do sprawy korupcji w wydziale architektury Urzędu Miasta Krakowa. Po prowokacji reporterów UWAGI! i "Newsweeka" oraz ujawnieniu dowodów korupcji, w krakowskim Magistracie poleciały głowy - nie tylko szeregowych urzędników, ale także kilku dyrektorów.

Dzięki ukrytej kamerze dziennikarze UWAGI! udowodnili urzędniczkom z wydziału architektury przyjmowanie łapówek, a ich szefowi obojętność wobec tego przestępstwa. Urzędniczki zostały aresztowane na trzy miesiące. Policja wkroczyła do wydziału architektury. Po emisji reportażu do naszej redakcji zaczęli zgłaszać się kolejni petenci zmuszeni przez urzędników do wręczania łapówek.Prezydent Krakowa natychmiast zwołał konferencję prasową. Zapowiedział wyjaśnienie sprawy i ukaranie winnych. Ale co ciekawe, do tej pory aresztowane urzędniczki są pracownicami magistratu. Pracę stracił za to ich dyrektor.Śledztwo zatacza coraz szersze kręgi. Nieoficjalnie wiadomo, że zatrzymane urzędniczki wymieniły już kilkanaście nazwisk osób, zamieszanych w korupcyjny skandal. Na pracowników wydziału architektury padł blady strach. Kilka osób poszło na urlop.

podziel się:

Pozostałe wiadomości