W 1992 roku została uznana najpiękniejszą Polką.

- Chciałam zostać Miss Polonia po to, żeby wygrać samochód. Jak się ma 21 lat i jest szansa jeździć pięknym, czerwonym fordem… - śmieje się dziś Ewa Wachowicz.

Jej urodę doceniono także kilkakrotnie na świecie. W 1993 wygrała konkurs World Miss University.

„Kręgosłup z rodzinnego domu”

Ewa Wachowicz od lat z dumą podkreśla, że pochodzi ze wsi.

- Co wykształtowało naturę Ewy? Źródło jak zawsze jest w wychowaniu, jakie dostała w swoich rodzinnych Klęczanach. Warunki, jakie tam miała, skłoniły ją do ucieczki w świat. Ucieczki przed perspektywą wyniszczającej harówki w polu czy oborze. Miała to szczęście, że miała swoją urodę, a potem talent, żeby się rozwijać i szukać nowych wyzwań, nowych satysfakcji – mówi Marek Bartosik, autor biografii Ewy Wachowicz.

- Kręgosłup mam z rodzinnego domu, ale dzięki polityce zrobił mi się twardy tyłek – przyznaje Wachowicz.

W listopadzie 1993 roku Ewa Wachowicz została sekretarzem prasowym premiera.

- Te lata były bardzo ważne dla zmian dotyczących prawa naszego systemu. Pamiętam, że jak ktoś ją zapytał, dlaczego została rzecznikiem rządu, to powiedziała: „Premierowi się nie odmawia”. I wygrała plebiscyt „Srebrne usta” w radiowej Trójce – wspomina dziennikarka Monika Olejnik.

Wachowicz rzucona na głęboką wodę, próbowała przetrwać w zdominowanym przez mężczyzn świecie polityki. Uporem i sprytem utrzymała się na stanowisku dwa lata.

- Polityka nie jest czymś wprost. W polityce mamy do czynienia z różnego rodzaju interesami. Jest interes partii, interes rządu, interes suwerena. Zawsze jest czyjś interes. A interesu społecznego brakuje – ocenia po latach.

Życie prywatne

Ewa Wachowicz ma za sobą małżeństwo, zakończone rozwodem i dorosłą już córkę. Od 7 lat z dziennikarzem i muzykiem Sławomirem Kowalewskim tworzą patchworkową rodzinę.

Czym Ewa Wachowicz urzekła Kowalewskiego?

- Ma czar, któremu ciężko się oprzeć. Chyba wszyscy zdajemy sobie z tego sprawę. A potem urzekła mnie wewnętrzną radością, cieszeniem się ze wszystkiego, z najmniejszych rzeczy. Nie widziałem jej obrażonej, sfochowanej. Ma lekkość kochania, która zwala z nóg – chwali Słavko Sulima Kowalewski.

„Lubi rządzić”

W domowym zaciszu Ewa gotuje nie tylko dla rodziny, ale także dla widzów. To tu powstaje program, w którym zdradza kulinarne triki. Jej kucharska przygoda na ekranie zaczęła się 23 lata temu, gdy po politycznym epizodzie, schowała się za kamerą, zostając telewizyjnym producentem. Przez 10 lat zajmowała się Podróżami Kulinarnymi Roberta Makłowicza.

W końcu stanęła z drugiej strony kamery, prowadząc autorski program kulinarny.

- Lubi rządzić – przyznaje Artur Wachowicz, brat Ewy. I opowiada: - Zwracam jej uwagę, że jest właścicielem firmy i mówię, że to nie oznacza, że na planie jest tą samą osobą. Mówię jej: „Ty jesteś wtedy osobą prowadzącą”. Bywa, że Ewa nie chce wejść tylko w tę rolę. Reżyser prosi, żeby powtórzyła jeszcze raz i Ewa mówi trochę po swojemu. Jest jeszcze ostatnie ogniwo, czyli ja. I reżyser mówi do mnie: „Idź, spróbuj jej powiedzieć”. I tu jest ta rola starszego brata i wydaje mi się, że tak zostało do tej pory, że mam coś do powiedzenia. Jeżeli ja już nie jestem w stanie jej przekonać, to musi zostać tak, jak jest.

Wachowicz jest autorką wielu książek, współwłaścicielką firmy medycznej, a od trzech lat restauratorką. Krakowskie Zalipianki zwykle tętnią życiem, choć dziś są zamknięte z powodu pandemii.

Wachowicz kocha góry. Była na niemal wszystkich kontynentach, razem z małą grupą amatorów, pod okiem zawodowego przewodnika po wysokich górach, osiąga wymarzone cele.

- Życzyłbym każdemu, żeby miał taką przyjaciółkę i kumpla w górach. Jest niezwykle pogodna, jest dobrym elementem naszego teamu wspinaczkowego. Ma mocą psychikę. Ani nie marudzi, ani nie wchodzi w konflikty. Wiemy, że na wysokościach i w trudnych sytuacjach dochodzi do wielu napięć i Ewa nigdy nie pękała. Nigdy nie miałem takiej sytuacji, żeby się zbuntowała – mówi Krzysztof "Jaxa" Kwiatkowski, alpinista i kierownik wyprawy „Korona Wulkanów Ziemi”.

Dodaj komentarz