- Telefon czy ładowarkę przecieramy środkiem dezynfekcyjnym na bazie alkoholu o stężeniu 70-80 proc. – mówi Zofia Augustyn, pielęgniarka oddziałowa Szpitala Specjalistycznego im. Stefana Żeromskiego SP ZOZ w Krakowie.

Pacjent może odzyskać również ubrania czy ręczniki, które miał podczas pobytu na oddziale zakaźnym.

- Pakujemy je do podwójnych worków, najlepiej strunowych. Następnie w domu należy je natychmiast wrzucić bezpośrednio do bębna pralki. Istotne jest, żeby było to oddzielne pranie – nie można mieszać rzeczy domowych z tymi szpitalnymi – podkreśla Augustyn. I dodaje: Pierzemy w temperaturze 60 st. C lub więcej przez co najmniej 40 minut. Wtedy rzeczy nie powinny już stanowić zagrożenia.

Zobacz także: Leczenie COVID-19. Czy warto stosować antybiotyki?

Gościem w dzisiejszym programie była Magdalena Krajewska, lekarka podstawowej opieki zdrowotnej.

Uwagę! Koronawirus można oglądać codziennie od poniedziałku do piątku o 19:25 zaraz po głównym wydaniu Faktów.

Więcej informacji na temat koronawirusa znajdziesz na stronie Zdrowie.tvn.pl >>>

Zdrowie.tvn.pl
Zdrowie.tvn.pl

Dodaj komentarz