Zimą, gdy temperatura spada poniżej 0 st. C, noszenie maseczek staje się bardziej uciążliwe. - Para wodna, którą wydychamy, skrapla się na maseczce i powstają kryształki lodu, więc ciężej nam się oddycha – przyznaje ekspert Centrum Nauki Kopernik. I zaznacza, że w takich warunkach maseczki należy wymieniać częściej niż zwykle.
Stanisław Łoboziak przeprowadził z nami eksperyment, na którym widać, jak wygląda oddech – bez maseczki, w maseczce oraz w maseczce spryskanej wodą i poddanej niskiej temperaturze.
- Prawie nie widać oddechu. Przyznam, że bardzo ciężko się oddycha – mówi Stanisław Łoboziak o zamrożonej maseczce.
- Bardzo łatwo osadzają się na niej wszelkiego rodzaju zarodniki grzybów, bakterii, no i oczywiście wirusów. To nie sprzyja higienie. Oznacza to, że znacznie częściej powinniśmy ją wymieniać – dodaje ekspert.
Według specjalistów, gdy na dworze jest bardzo zimno, powinniśmy zmieniać maseczkę średnio, co godzinę.
Gościem w naszym programie był dziś profesor Mariusz Jędrzejko, pedagog i socjolog, dyrektor Mazowieckiego Centrum Profilaktyki Uzależnień, z którym rozmawialiśmy o uzależnieniu cyfrowym.
Uwagę! Koronawirus można oglądać codziennie od poniedziałku do piątku o 19:25 zaraz po głównym wydaniu Faktów.
Więcej informacji na temat koronawirusa znajdziesz na stronie Zdrowie.tvn.pl >