11 lipca 2018 / 19:50

Uwięziony w domu. Dlaczego zawodzi system pomocy osobom niepełnosprawnym?

Daniel od lat obserwuje, jak opiekująca się nim matka traci siły i walczy o to, by nie trafił do domu pomocy społecznej. Czy to jedyne rozwiązanie dla osób niepełnosprawnych?

Daniel był wcześniakiem, po porodzie okazało się, że ma dziecięce porażenie mózgowe. Dzisiaj ma 32-lata. Jest całkowicie niesprawny, nie rusza rękoma i nogami.

Matka Daniela od początku całkowicie poświęciła się opiece nad synem. Nie pracowała, zrezygnowała z życia prywatnego.

- Uważam, że każda matka podjęłaby taką decyzję, bo to dziecko. Bez względu na to, czy jest sprawny, czy niesprawny. A tutaj dziecko jest sprawne umysłowo, lgnęło do innych dzieci. Chciał się uczyć w szkole, nie w domu – mówi Barbara Popowicz, matka Daniela.

Szkoła

Nauka w szkole była dużym wyzwaniem dla rodziny.

- Mama była w szkole ze mną. Musiała mnie rozebrać, posadzić na wózek. Robiła mi notatki – opowiada Daniel. Jego mama dodaje. – Wieczorami przepisywałam mu zeszyty, żeby mógł skończyć szkołę, pójść na studia. Mieć marzenia – mówi pani Barbara.

Nie udało się. Daniel zakończył edukację w trzeciej klasie liceum. Zdaniem pani Barbary, dlatego, że system pomocy dla niepełnosprawnych pozostawia wiele do życzenia.

- Syn miał w liceum duże problemy. Tam na dzień dobry powiedziano, że to nie jest przedszkole i on musi sam sobie radzić. Byłam niemile widziana w szkole, bo siedziałam pod klasą. Profesorzy sobie tego nie życzyli. Tak wysiedziałam opiekuna. Obiecano nam, że będzie opieka, ale też był problem. Opiekun w szkole był jeden, a uczniów było więcej – opowiada pani Barbara.

Od tego czasu, Daniel i jego matka są praktycznie uwięzieni w domu. Mężczyzna jest całkowicie uzależniony od pomocy matki. Oprócz porażenia mózgowego cierpi też na inne dolegliwości. Już samo karmienie Daniela jest wyzwaniem.

- W przełyku jest mięsień, który przy moich napięciach zaciska się i muszę poczekać, aż płyny w przełyku przepłyną dalej do żołądka. Jak nie przepłyną to mam odruchy wymiotne – mówi Daniel.

Zły stan psychiczny

Całodobowa opieka nad synem coraz częściej przerasta możliwości matki. Niedawno rodzinę zostawił ojciec Daniela, który i tak od lat nie opiekował się synem.

- Mama jest w bardzo złym stanie psychicznym. Ja też, ale staram się tłumić negatywne emocje. Pocieszam mamę, żeby się nie zadręczała. Musimy iść dalej i wierzyć, że będzie lepiej – mówi Daniel.

Opiekunki, które przychodziły do Daniela mogły z nim iść na spacer, ale nie wolno było im posadzić go na wózek. To wymagało usługi specjalistycznej.

- Przychodziły panie, które miały 65-70 lat. Zmieniały się, bo z racji wieku nie dawały sobie fizycznie rady. W momencie, kiedy zgłosiłam ten problem. Zaczęły się schody – mówi pani Barbara.

Okazuje się, żeby rozwiązać ten problem do Daniela musiałyby przychodzić dwie opiekunki jednocześnie.

- Usługi opiekuńcze, które mieliśmy to w zakresie obowiązków jest asysta przy przesadzaniu. Polega to na tym, że te osoby trzymają kogoś tylko za rękę. Pani z usług specjalistycznych może przy pomocy drugiej osoby przesadzić mnie na wózek, umyć, nakarmić. Ale już na spacer, czy zakupy ze mną nie pójdzie, bo nie ma tego w zakresie obowiązków – wskazuje Daniel.

Stały opiekun

Zdaniem Janiny Ochojskiej, która niemalże od urodzenia jest niepełnosprawna, żeby to zmienić konieczne są rozwiązania systemowe.

- W krajach skandynawskich, Wielkiej Brytanii, czy USA taka osoba otrzymuje stałego opiekuna, który pomaga w codziennym życiu. To mogą być nawet dwie osoby na zmianę. Takie, które pomogą się ubrać, umyć, zrobią zakupy. Czyli są wsparciem dla tej rodziny, której już trudno jest się opiekować, ale jeszcze mogą z rodzicami mieszkać – mówi Ochojska.

Daniel chciałby żyć, jak każdy w jego wieku. Stara się być samodzielny na tyle, ile jest to możliwe. Jak większość młodych ludzi chciałby iść na koncert, czy do kina. Mężczyzna interesuje się piłką nożną, niestety rzadko może uczestniczyć w meczach ulubionego zespołu, ponieważ potrzebuje osoby, która pomogłaby mu dotrzeć na stadion. Dla jego matki, to zbyt duży wysiłek.

- Niepełnosprawność to nie jest siedzenie w kącie, podcieranie pupy i podanie jedzenia. Jesteśmy ludźmi. Człowiek, który jest niepełnosprawny, ale sprawny intelektualnie przy tej technologii, z jaką mamy do czynienia może pracować – mówi Ochojska.

Praca

Daniel ma problem ze znalezieniem pracy.

- Już dwa lata temu byłem u pani burmistrz z propozycją, czy mogliby zatrudnić mnie w punkcie informacji. Mam czystą mowę, więc mógłbym udzielać informacji – mówi Daniel.

- Okazuje się, że Daniel mając niesprawne ręce nie mógłby odbierać telefonu. Ale dowiadujemy się, że są oprzyrządowania, gmina mogłaby mu zapewnić słuchawki. Tylko, że to jest koszt. No i jeszcze asystent jest potrzebny – wyjaśnia matka.

Umówiliśmy się na rozmowę w tej sprawie z panią wiceburmistrz Targówka.

- Takiej oferty pracy nie ma na tę chwilę. Pomoc to jest zadanie państwa. My, jako samorząd, jeśli dostaniemy takie zadanie będziemy je realizować. Jako samorząd terytorialny, dzielnica nie możemy robić czegoś, co do nas nie należy, na co nie ma odpowiednich przepisów – mówi Małgorzata Kwiatkowska, zastępca burmistrza warszawskiego Targówka i dodaje. - Jest wielki potencjał w tym młodym człowieku, tylko na tę chwile mocno niewykorzystany. Jako urząd nie jesteśmy w stanie mu pomóc ze względu na jego stopień niepełnosprawności.

- Co ma zrobić 32-letni Daniel, który jest w pełni sprawny intelektualnie, jak nie daj Boże jego matka odejdzie? Jedyne, co mu zaproponują to dom opieki społecznej. Tam są starzy ludzie i przyszłość jest taka, że tam się po prostu umiera – mówi Ochojska.

Komentarze

Dodaj komentarz do artykułu
  • Udostępnij komentarz w:
publikuj
Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
~Gość

Panie Dawidzie, a może praca w domu jako telemarketer? Mama by się poduczyła pracy na komputerze by panu pomagać i póki co miałby pan kontakt z ludźmi telefoniczny? Ma pan taki miły głos, szkoda go zmarnować. Pozdrawiam Pana i mamę życzę dużo sił i w końcu służby te które powinny niech się wezmą za pomoc !

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      ~Gość

      Czy wiadomo czy udało się znaleźć pracę dla Daniela?

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          ~Gość

          Jestem w podobnej sytuacji....

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              ~Gość

              WITAM.PROSZĘ O KONTAKT DO CHŁOPAKA. MOGĘ POGADAĆ. DORADZIĆ COŚ W SPRAWIE PRACY. RÓWNIEŻ JESTEM OSOBĄ NIEPEŁNOSPRAWNĄ.

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  0
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  ~Gość

                  Pani Barbaro jest Pani cudowną kobietą i matką.....proszę nie tracić wiary!!! Życzę dużo zdrowia i wytrwałości w tej walce. Daniel jesteś wspaniały.

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      0
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      ~Gość

                      Jestem w podobnej sytuacji - respirator,, karmienie dojelitowe i 65-letnia mama, która nie ma sił opiekować się mną. Potrzebni są ASYSTENCI OSÓB NIEPEŁNOSPRAWNYCH. W moim mieście jest nawet taki kierunek w szkole pomaturalnej. Byłaby W POLSCE praca. w tym zawodzie. Panie Prezydencie proszę pomóoc takim jak my.

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          0
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            0
                          • zgłoś naruszenie
                          ~Gość

                          Witam. Po oglądnięciu reportażu mam pewne pomysły, jak pomóc bohaterowi reportażu. Mógł prosić o kontakt do Daniela. Cierpię na tą samą chorobę i tą samą postać. Pozdrawiam

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              0
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                0
                              • zgłoś naruszenie
                              ~Gość

                              Przemiły człowiek i jaki spokojny i piękny głos ma Pan Daniel. Idealnie nadaje się do pracy w Urzędzie w przeciwieństwie do niektórych naburmuszonych osób, które tam pracują !!!

                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                  0
                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                    0
                                  • zgłoś naruszenie
                                  ~Gość

                                  Bardzo przykro ze nikt nie pomaga Mamie i Danielowi .innych krajach Ludzie pracuja nie majac nog rak Tylko w Polsce sa takie problemy Ale kochany Tv O Dobrym Serduszku Pomorze Temu Wspanialemy Danielowi i Jego Mamie Zycze Zeby Daniel Sppelnil swoje marzenie dostal prace byl wsrod ludzi I spotkal ukochana dziewczyne Serdecznie Pozdrawiam Tv i Mame z... rozwiń

                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                      0
                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                        0
                                      • zgłoś naruszenie
                                      ~Gość

                                      PISORY DAJA SOBJUE NAGRODY I DLA RYDZYKA .LUDZIE OBUDZCIE SIIE!!!

                                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                          0
                                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                            0
                                          • zgłoś naruszenie
                                          ~Gość

                                          i nie tylko sobie dają, bo zdrowym za rozmnażanie się po 500+ od jednego dziecka też dają

                                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                              0
                                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                0
                                              • zgłoś naruszenie
                                              ~Gość

                                              Dokładnie!!!

                                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                                  0
                                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                    0
                                                  • zgłoś naruszenie
                                                  Więcej komentarzy - rozwiń
                                                  Pomoc | Zasady forum
                                                  Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.