8 marca 2018 / 19:50

Brutalnie pobity upadł na ulicę. Potem przejechał go samochód

20-letni Albert został napadnięty i brutalnie pobity. Sprawca zostawił go nieprzytomnego na ulicy. Chwilę późnej po Albercie przejechał samochód.

Albert świętował 20. urodziny na rynku w Poznaniu. Wracał już domu, kiedy został zaatakowany przez innego mężczyznę.

-  Albert dostał w twarz i spadł na ziemię. Ta osoba się cofnęła i drugi raz mu poprawiła. Wtedy Albert stracił przytomność. Po 10-15 sekundach przejechało po nim auto – relacjonuje zapis monitoringu Oskar Przybecki, przyjaciel Alberta.

Podkreśla, że na nagraniu widać też, jak sprawca pobicia zatrzymuje się kilka kroków dalej i jedynie patrzy na to, co się dzieje.

- Widział, jak ten samochód po nim przejeżdża. Ale i tak okręcił się na pięcie i poszedł – mówi Przybecki i dodaje. – Nie możemy w to uwierzyć.

75 dni walki o życie

Pomoc do nieprzytomnego Alberta wezwali przypadkowi przechodnie. Poszkodowany został przewieziony do szpitala, gdzie lekarze przez ponad dwa miesiące walczyli o jego życie.

- Był w stanie krytycznym. Stwierdzono u niego ciężkie, wielonarządowe obrażenia; rozległy uraz czaszkowo-mózgowy, złamanie podstawy czaszki, złamanie kości skroniowej, złamanie kości czołowej, złamanie kości ciemieniowej i ranę szarpaną prawego oka. Ponadto stłuczenia płuc, pęknięcie wątroby i śledziony – wylicza Stanisław Rusek, rzecznik prasowy Szpitala im. J. Strusia w Poznaniu.

Albert od miesiąca jest w domu. Oddycha samodzielnie, ale nie umie przełykać. Żywiony jest dojelitowo. Jego rehabilitacja zaczęła się jeszcze w szpitalu i te same fizjoterapeutki ćwiczą z nim codziennie przez godzinę.

- To nie są imponujące postępy. Ale dla nas maluteńkie rzeczy, takie, jak próba połykania, czy chwilowe utrzymanie głowy jest bardzo dużym postępem – zaznacza Dorota Idzik, fizjoterapeutka.

Kosztowna rehabilitacja

Rehabilitacja Alberta kosztuje rodzinę blisko 4 tys. złotych miesięcznie. Mama 20-latka musiała zrezygnować z pracy, żeby zajmować się synem.

- Przed Albertem długa walka, o przynajmniej częściowy powrót do funkcji życiowych, które nazywamy normalnymi – dodaje Stanisław Rusek.

Rodzice 20-latka zbierają pieniądze na pobyt syna w prywatnej specjalistycznej klinice rehabilitacyjnej. Miesięczny pobyt kosztuje 18 tysięcy złotych.

Zarzut nieudzielenia pomocy

Rodzice mogliby domagać się odszkodowania i zadośćuczynienia od sprawców zdarzenia, ale sprawa wciąż jest w prokuraturze. Na podstawie nagrań monitoringu ustalono, że osobą prowadzącą samochód, który przyjechał Alberta, była kobieta. Została odnaleziona i postawiono jej zarzut nieudzielenia pomocy.

- W wyjaśnieniach podała, że nie zauważyła na drodze żadnej przeszkody. Nie miała świadomości, że przejechała człowieka. Nie miała, w ogóle świadomości, że swoim zachowaniem popełniła jakieś przestępstwo – mówi Magdalena Mazur-Prus, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.

Sprawca na wolności

Policja wciąż szuka sprawcy pobicia.

- Z zapisu monitoringu wynika, że jest osobą dość pobudliwą. Uważamy, że bez powodu zaatakował pokrzywdzonego. Natomiast znajdując się wcześniej w miejscu, gdzie doszło do zdarzenia zachowywał się w sposób nerwowy – wskazuje Mazur-Prus.

Poszukiwany w sprawie pobicia

Policja opublikowała wizerunek sprawcy pobicia.

­- Wytypowanych zostało kilka osób. Te osoby muszą być rzetelnie sprawdzone. Aby przedstawić zarzut popełnienia przestępstwa, a następnie skutecznie go opierać przed sądem potrzebne są niezbite dowody – dodaje Mazur-Prus.

Apel ojca

O pomoc w znalezieniu sprawcy apeluje także ojciec Alberta. Liczy, że sumienie ruszy osoby, które na innym nagraniu z monitoringu rozmawiają ze sprawcą pobicia 20-latka.

- Sprawdza podchodzi do grupki czterech lub pięciu znajomych. Rozmawia z nimi. Mam prośbę do tych osób. Może przypominają sobie tę sytuację 28 października, około godz. 2.20-30. Może coś pamiętają? Może powiedzą, kim jest sprawca? Nie wierzę, że nic nie wiedzą. Na pewno go znają. Oni też maja serce, niech zobaczą, jak my cierpimy przez jedna osobę – apeluje ojciec Alberta.

Pomóc można przekazując pieniądze na rehabilitację 20-latka.

www.siepomaga.pl/albert-radomski

Alberta swoją opiekę objęła też Fundacja TVN "nie jesteś sam". Wystarczy wysłać sms o treści POMAGAM na numer 7126 (1,23 z VAT) lub dokonać wpłaty online tutaj: fundacja.tvn.pl/wplac-online/

Osoby, które rozpoznają mężczyznę z nagrania i zdjęć lub mają jakiekolwiek informacje na temat tego zdarzenia, prosimy o kontakt z policjantami z Wydziału Dochodzeniowo – Śledczego Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu, osobiście od pn. do pt.  godz. 8:00 – 14:00 przy ul. Szylinga 2 w Poznaniu lub pod całodobowym numerem telefonu 61 84 156 12 lub numerem alarmowym 997.

Komentarze

Dodaj komentarz do artykułu
  • Udostępnij komentarz w:
publikuj
Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
~Gość

Dodatkowo jeżeli chodzi o kobietę , powinna mieć postawione zarzuty za bezumyslne spowodowanie uszczerbku na zdrowiu oraz zarzut nie udzielenia pomocy poszkodowanemu.
Od razu zabrane prawo jazdy o dożywotni zakaz prowadzenia.
Jeżeli kobieta nie widziała , ze na ulicy leży człowiek czy też wcale nie musiała wiedzieć
Ze to człowiek,... rozwiń

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      ~Gość

      Wyrazy współczucia dla rodziny oraz dla Ciebie Albert , przykro mi że tak młody chłopak, który miał całe życie przed sobą, stał się ofiarą człowieka, który jest bez perspektyw na życie.
      Ten nafaszerowany narkotykami chłopak z nagrania, chodzi dalej po ulicach lub się ukrywa i czuje się bezkarny. Żałuje , ze tacy ludzie maja... rozwiń

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          ~Gość

          Zmarnował zdrowie i życie młodemu chłopakowi.Bydlak powinien zgnić w pierdlu.Szkoda rodziców którzy muszą patrzeć na cierpienie własnego dziecka.Życzę szybkiego powrotu do zdrowia a rodzicom wytrwałości i wiary na lepsze jutro.Wszystkiego dobrego.

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              ~Gość

              Jak można przejechać po człowieku i powiedzieć, że nic sienie poczuło że jest jakaś przeszkoda????? KURDE powinni tej babie zabrać prawo jazdy!!!

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  0
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  ~Gość

                  Zgadzam się z ta opinią

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      0
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      ~Gość

                      Zrujnował chłopakowi życie takiego człowieka morzna by udusić za to co zrobił.

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          0
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            0
                          • zgłoś naruszenie
                          ~Gość

                          Albert, życzę Ci zdrowia i wytrwałości, trzymam za Ciebie kciuki. I mam nadzieję, że sprawca pobicia będzie gnił w więzieniu całe swoje życie (aczkolwiek wiem że w naszym kraju dostanie i tak zbyt łagodny wyrok)

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              0
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                0
                              • zgłoś naruszenie
                              ~Gość

                              a co z jego świadomością? on po prostu siedzi bezradnie i patrzy jak go nagrywają? Nagłośnienie sprawy pomoże zebrać pieniądze, ale jeżeli w środku jest ten sam chłopak co wcześniej to cholernie mi go żal. :(

                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                  0
                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                    0
                                  • zgłoś naruszenie
                                  ~Gość

                                  Bardzo współczuje i życzę multum zdrowia!! Mam nadzieje ze uda się znaleźć sprawcę i zebrać pieniążki na rehabilitacje!!!!

                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                      0
                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                        0
                                      • zgłoś naruszenie
                                      ~Gość

                                      Ciekawe ile jeszcze osób przejedzie ta kobieta i powie że nic nie widziała .

                                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                          0
                                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                            0
                                          • zgłoś naruszenie
                                          ~Gość

                                          straszne. Mam nadzieję, że uda zatrzymać się sprawcę. Dużo zdrowia!

                                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                              0
                                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                0
                                              • zgłoś naruszenie
                                              Więcej komentarzy - rozwiń
                                              Pomoc | Zasady forum
                                              Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.