18 marca 2017 / 19:45

Chce tworzyć przestrzeń dla ludzi. Doceniają go na świecie

Mówi o sobie, że jest miastoholikiem i nie znosi zamkniętych osiedli. Choć dopiero skończył studia architektoniczne, ma już na swoim koncie kilka ważnych nagród, w tym tę najważniejszą - w prestiżowym międzynarodowym konkursie Archi-World Academy Awards. Czym 25-letni Maciej Warot ujął jury, składające się z najwybitniejszych architektów świata? Jakie ma pomysły na zmianę otaczającej nas rzeczywistości?

Maciej Warot ma 25 lat i niedawno ukończył Wydział Architektury na Politechnice Śląskiej. Pochodzi z Sosnowca. Już w przedszkolu zauważono, że ma talent plastyczny i choć nikt w rodzinie nie zajmuje się sztuką rodzice postanowili pomóc mu rozwijać zdolności artystyczne. Jego mama do dziś przechowuje akwarele, jakie wykonywał w czasie wyjazdów wakacyjnych z rodzicami.

Maciej Warot: to kwestia przestawienia myślenia ludzi

O młodym architekcie i jego projekcie zrobiło się bardzo głośno na całym świecie z powodu nagrody w międzynarodowym konkursie Archi World Academy Awards. To prestiżowy konkurs na najlepsze projekty, studenckie organizowany co dwa lata. Pomysł wspólnych miejskich ogrodów i stworzenia miejsc sprzyjających integracji mieszkańców zachwycił jury składające się z 12 najlepszych architektów świata. Na tegoroczną edycję nadesłano prawie 2 tys. projektów, a Maciej jest jednym z 12 laureatów.

Koncepcja Macieja Warota

- To idea współzamieszkania - tłumaczy Maciej Warot swoją koncepcję. Zakłada ona, że poza budynkami mieszkalnymi, dostępna dla wszystkich będzie wspólna przestrzeń, na której można by było spędzać wolny czas, uprawiać ogrody, czy urządzić wystawę. - To jest wszystko kwestia przestawienia myślenia ludzi, że to nie jest niczyje, tylko to jest nasze wspólne - mówi Maciej.

Koncepcja Macieja Warota

Zbierają pieniądze

Maciej wychował się na typowym PRL-owskim blokowisku, w wieżowcu z wielkiej płyty. Swoją okolicę zna doskonale i nieraz myślał o tym, jak ją zmienić. O jego pomysłach na zagospodarowanie gigantycznego dachu parkingu na sąsiednim osiedlu zrobiło się głośno, gdy wraz z Przemysławem Chimczakiem wygrał konkurs im. Stefana Kuryłowicza. Inwestycja ma szanse na realizację, jeżeli mieszkańcy zdobędą na to choć część pieniędzy z budżetu obywatelskiego.

Jak się jednak okazuje, porozumienie z mieszkańcami nie jest łatwe - jedni na placu chcieliby altan do spędzania wolnego czasu, a drudzy... parkingów. - Zieleń, komu tu zieleń? - pyta jeden z napotkanych mężczyzn. - Dzieci nie mają tutaj nic. Nic kompletnie, pustkowie - zauważa z kolei inna mieszkanka.

Maciej ma też koncepcję miasta idealnego. - To jest miejsce dla ludzi. To nie jest miejsce dla samochodów, aut dostawczych, czy dla reklam tylko to jest miejsce, gdzie ludzie mogą spędzać czas - opisuje idealne miasto Maciej Warot.

"Ciężko mi odmówić"

Od pół roku Maciej mieszka w Krakowie. Przeprowadził się tu dla narzeczonej, która jeszcze studiuje. Pracuje w jednym z najlepszych krakowskich biur architektonicznych. Razem z zespołem przygotowuje projekty biurowców i urzędów.

Zapytany o to, czy jest pracoholikiem, przyznaje, że niektórzy tak twierdzą. - Ciężko jest mi odmówić kiedy wiem, że jest jakiś fajny temat, można go fajnie opracować, albo mam fajny pomysł na niego. Wtedy wchodzę w to i uciekają kolejne godziny. To jest bardzo uzależniające, to powoduje bardzo dużą satysfakcję - mówi.

Jak teraz podkreśla architekt Tomasz Konior - autor słynnej na całym świecie siedziby Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach - Maciej Warot ma wszystko, czego potrzeba, żeby osiągnąć sukces. - Ciekawość, otwartość i konsekwencja. Maciej miał tę inwencję, pasję i chęć rozwijania się - uważa. Jak dodaje, dawało się to wyczuć w każdej rozmowie z młodym projektantem.

Podobnego zdania jest narzeczona architekta. Według niej pracowitość w połączeniu z talentem, jaki ma Maciej Warot, to klucz do sukcesu. - Jeżeli ktoś jest "zdolnym leniem", to nie osiągnie tego, co osiągnie osoba, która wkłada w to 100 procent siebie - uważa Paulina Będkowska.

Wprowadzają projekt w życie

Maciej Warot rozpoczął przygotowania do pracy doktorskiej na Politechnice Śląskiej, równocześnie wraz z Przemysławem Chimczakiem zachęcają mieszkańców Sosnowca do głosowania na ich projekt w budżecie obywatelskim. Inwestycja na zadaszeniu parkingu to koszt ponad 2 mln złotych, już jesienią okaże się, czy uda się zdobyć pieniądze na pierwszy etap prac.

Komentarze

Dodaj komentarz do artykułu
  • Udostępnij komentarz w:
publikuj
Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
~Gość

Bardzo fajne, ciekawe i pełne zieleni projekty :) Mam nadzieję, że będę mogła kiedyś zobaczyć Pana pomysł w realu :) Powodzenia i dalszych sukcesów.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      ~Gość

      Jako pasjonat architektury cieszę się, że w Polsce coraz więcej zdolnych młodych ludzi, którzy kochają to co robią. Kraj z tak zniszczoną bazą zabytków architektonicznych i chaosem współczesnych budowli bardzo potrzebuje osób z wizją i talentem. Gratuluję Panie Macieju i życzę wielu wspaniałych pomysłów.

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          ~Gość

          o, już widzę w naszym kraju wspólny ogród, ciekawie kto będzie go pielęgnował, chyba, że starzy, bo młodzi dostają za darmo 500+ i mają daleko gdzieś pracę do tego domy bez ogrodzenia, zaraz złodziej coś zapieprzy

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              ~Gość

              Pposzę o przekazanie temu architektowi: Aby projektować przestrzeń dla ludzi trzeba poznać ich potrzeby pierwszoplanowe a nie realizować swoje wydymane wizje. Samochody są dla ludzi pierwszą potrzebą i dobrze powiedział ten facet ze parking by się przydał, a nie jakaś zieleń. Fajnie jak jest przestrzeń, na której sąsiedzi mogą wzajemne... rozwiń

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  0
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  ~Gość

                  A nie zauważył Pan/Pani może, że wokół tych bloków jest pełno parkingów? Niedługo znikniemy w tonach betonu i asfaltu. Ciekawe, czym będzie Pan/Pani oddychać w przyszłości? Betonem?

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      0
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      ~Gość

                      tak, parkingi i parkingi wszyscy powariowali . Może właśnie tacy ludzie jak pan Maciek zaprojektują parkingi ale podziemne , po to aby aby było więcej zieleni a przede wszystkim drzew . Do poprawy jakości życia potrzebne są właśnie drzewa i to liściaste bo to one zapewniają nam lepszą jakość powietrza. Jak nie będzie drzew będziemy... rozwiń

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          0
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            0
                          • zgłoś naruszenie
                          Pomoc | Zasady forum
                          Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.