Były dyrektor Teatru Bagatela usłyszał kolejny zarzut

TVN UWAGA! 4989711
TVN UWAGA! 4989711
Henryk S., były dyrektor krakowskiego Teatru Bagatela usłyszał kolejny zarzut. Chodzi o naruszenie nietykalności cielesnej osoby, która nie pracowała w teatrze.

Na początku stycznia 2020 roku Henryk S. został oskarżony o doprowadzenie czterech kobiet do poddania się innej czynności seksualnej oraz o złośliwe i uporczywe naruszanie praw pracownika, które miało dotyczyć pięciu osób. Wszystkie pokrzywdzone były pracownicami „Bagateli”.

Teraz Prokuratura Okręgowa w Krakowie informuje o kolejnym zarzucie – naruszeniu nietykalności cielesnej innej osoby. Mężczyzna miał dopuścić się tego wobec kelnerki jednej z krakowskich kawiarni, którą Henryk S. często odwiedzał.

Były już dyrektor Teatru Bagatela nie przyznaje się do żadnego z zarzutów. Odmówił również składania wyjaśnień.

Prokuratura przewiduje, że akt oskarżenia trafi na sądu na przełomie lipca i sierpnia.

Molestowanie i mobbing w Teatrze Bagatela”?

O horrorze, który przeszły pracownice Teatru Bagatela informowaliśmy kilkakrotnie w Uwadze!

Molestowanie i mobbing miał trwać latami. Pracownice mówią o tym, że Henryk S. dotykał je mimo sprzeciwów, wkładał im język do ust i uszu, próbował je masować i przytulać.

- Gdy byliśmy tylko we dwoje w biurze zostałam wygłaskana po plecach. Dyrektor odchylił sukienkę i zaczął głaskać mnie po plecach. Zareagowałam na to krzykiem, że tego nie wolno dotykać, żeby tego nie robił. Wtedy usłyszałam komunikat, że chciał tylko zobaczyć, że nic się nie stało, że jestem przewrażliwiona – mówiła jedna z kobiet.

- Reakcja wyraźnego sprzeciwu skończyła się tekstem: „Lubię jak jesteś taka ostra”. Każdą z tych sytuacji odchorowywałam. Wracałam do domu i czułam się brudna, miałam poczucie winy. Popadałam w depresję – mówiła inna kobieta.

podziel się:

Pozostałe wiadomości