Ponad 300 tys. zł kary będzie musiały zapłacić szpitale w Wodzisławiu Śląskim i Rydułtowach. To efekt kontroli przeprowadzonej przez śląski NFZ po tragicznej śmierci 35-latka. Mężczyzna w marcu trafił na izbę przyjęć w Wodzisławiu z podejrzeniem zawału serca. Opieszale robiono mu badania i wożono karetką z Wodzisławia do Rydułtów i z powrotem. Ostatecznie po ponad 10 godzinach mężczyzna trafił do szpitala w Rydułtowach, gdzie zmarł.
Po tym zdarzeniu śląski NFZ przeprowadził kontrolę. Sprawdzono, jak działała izba przyjęć w szpitalu w Wodzisławiu Śląskim i oddział chorób wewnętrznych w Rydułtowach. Okazało się, że lekarze szpitala kłamali, że nie mają wolnych miejsc na oddziale.
Zgodnie z ustaleniami kontroli szpital w Rydułtowach miał kilka wolnych łóżek. Ponadto wyszło, że na izbie przyjęć w Wodzisławiu nie zachowano należytej staranności i konsekwencji działania.
Dlatego NFZ negatywnie ocenił zajęcie się 35-letnim pacjentem, nałożył karę oraz wydał zalecenia pokontrolne. Szpital złożył zastrzeżenia do wystąpienia pokontrolnego, jednak śląski NFZ podtrzymał swoje ustalenia.
Zobacz reportaż Uwagi! na ten temat>