Ewelina szuka kochających rodziców

- Mam 14 lat i mieszkam w domu dziecka w Stalowej Woli. Bardzo chciałabym mieć nową mamę – takiej treści list do redakcji UWAGI! wysłała Ewelina. Napisała go, gdyż wykorzystuje każdy sposób na znalezienie miłości i rodziców. Dziennikarze ujęci szczerością wiadomości, postanowili pomóc dziewczynce.

- Ewelina spała w komórce, często była bita, nie otrzymywała posiłków, była zaniedbana. Gdy przyszła do nas miała jedną nóżkę krótszą i problemy ze zdrowiem. Dlatego mama jej nie chciała – wspomina Krystyna Dałomis, dyrektor Domu Dziecka, Towarzystwa Pomocy św. Brata Alberta. Ewelina do ochronki Towarzystwa Pomocy św. Brata Alberta trafiła siedem lat temu. Z początku była trudnym dzieckiem. ---obrazek _i/ewelina1.jpg|prawo|Dziewczynka napisała do redakcji UWAGI!--- - Zachowywała się momentami jak wypłoszone zwierzątko. Zdarzało się, że wyciągała dzieciom kanapki z plecaka. Świadczyło to o tym, że wcześniej brakowało jej jedzenia – mówi Renata Zdyrska, wychowawczyni Eweliny z Zespołu Szkół nr 6 w Stalowej Woli. Z czasem Ewelina się zmieniła. Dojrzała, jest otwarta na ludzi i środowisko. Nie zmienił się jednak stosunek rodziców do dziewczynki. - Rodzice biologiczni nie interesują się jej losem. Ewelina kilkakrotnie pisała listy do mamy i taty. Zwłaszcza przed i po operacji. Rodzice nie odezwali się jednak, nie odwiedzili jej. Odrzucili ją zupełnie – mówi Krystyna Dałomis. ---obrazek _i/ewelina2.jpg|prawo|Każdy sposób na znalezienie rodziny jest dobry--- Jedyny raz, kiedy matka odwiedziła córkę, to dzień I Komunii Świętej. To było jedno z najważniejszych wydarzeń w życiu Eweliny. - Dobrze, że przyjechała. Wtedy byłam najbardziej ucieszona – wspomina Ewelina. Nie chce jednak wrócić do rodziców. Pogodziła się z tym, że została przez nich odrzucona. - Tłumaczę sobie to prosto. Jak miało być, tak miało być – mówi dziewczynka. Rodzice utracili prawo do opieki nad córką. Dziewczynka ma jeszcze trójkę rodzeństwa. Najstarsza siostra uciekła do Włoch. Druga mieszka w internacie. Brat nadal jest z rodzicami. Ewelina właściwą opiekę znalazła dopiero w domu dziecka. Niestety, chociaż bardzo chciałaby mieć nowy dom, wszelkie próby znalezienia rodziny dla Eweliny kończyły się do tej pory niepowodzeniem. Dziewczynka nie tracąc nadziei wysłała list do UWAGI! Chce znaleźć nowych rodziców. - Mama powinna po prostu kochać. Nieważne, ile ma pieniędzy. Tylko żeby miała serce do dziecka – mówi dziewczynka. ---obrazek _i/ewelina3.jpg|prawo|Kto zaopiekuje się Eweliną? --- Wszyscy, którzy są zainteresowani losem dziewczynki proszeni są o kontakt z dyrektorem Domu Dziecka w Stalowej Woli, Krystyną Dałomis pod numerem tel. (0-15) 842-39-31.

podziel się:

Pozostałe wiadomości