Hiszpania notuje teraz duży wzrost zachorowań, hiszpańskie wyspy rządzą się jednak swoimi prawami. Od początku pandemii na Majorce na COVID-19 zachorowało nieco ponad 2500 osób, przy 200 tysiącach zrobionych testów.

- Pasażerowie muszą przejść kontrolę temperatury, zbieramy również formularze na temat ich zdrowia. Ktokolwiek, kto źle się czuje, przebywał niedawno w szpitalu, bądź pracuje ze zwierzętami, musi przejść lekarską kontrolę sanitarną – tłumaczy Paula Liedtke.

- Do poranka do godziny 15 na wyspę przyleciało 20 tysięcy turystów – dodaje. Przyznaje jednak, że rok temu było ich znacznie więcej.

Zobacz także: Minister zdrowia zapowiada kontrole w sklepach. Będą kary dla osób, które nie mają maseczki?

Na wyspę nie da się dostać będąc chorym, a podczas wypoczynku jest sporo obostrzeń, ale to turystom nie przeszkadza.

- Tu jest bezpieczniej niż w Polsce, bo u nas ludzie często nie przestrzegają żadnych zasad. A tutaj, żeby się dostać, musieliśmy przejść badania i kontrole. Widać też, że ludzie noszą maseczki – zapewnia jeden z turystów, którego spotkaliśmy na Majorce.

Inni turyści także mówią, że nie obawiają się koronawirusa. – W odróżnieniu od polskich plaż, tutaj plaże są puste. Mamy nadzieję, że dorwiemy takie puste miejsce i wygrzejemy się w słońcu – mówi turystka z Polski.

Zobacz także: 21 istniejących już leków może pomóc w leczeniu COVID-19 - wskazują naukowcy

W programie także o problemach Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii. Nasi rodacy mówią, że od wielu miesięcy nie mogą załatwić formalności w polskiej ambasadzie. Co jest tego powodem?

Gościem naszego mobilnego studia była dziś Izabela Janachowska, specjalistka od ślubów i wesel, która niedawno wróciła do Polski z zagranicznych wakacji.

Program Uwaga! Koronawirus można oglądać codziennie od poniedziałku do piątku o 19: 25 i w weekendy o 19:20.

Więcej informacji na temat koronawirusa znajdziesz na stronie Zdrowie.tvn.pl >>>

Zdrowie.tvn.pl
Zdrowie.tvn.pl

Dodaj komentarz