- Uznajemy to lato za stracone pod względem turystyki i rekreacji. Przez pandemię ludzie odwołują rezerwacje nawet na wrzesień i październik. Normalnego lata mielibyśmy każdej nocy 60 tys. gości w hotelach, a dziś mamy tylko 10 tysięcy - mówi Manel Casals, dyrektor Związku Hotelarskiego w Barcelonie.

Dodaje, że w samej Barcelonie zamkniętych jest obecnie 50 proc. hoteli.

- Zadłużeni właściciele będą musieli sprzedać swoje hotele, a na ich miejsce przyjdą kolejni. Patrzymy z nadzieją na 2022 rok – ocenia Casals.

W programie gościliśmy dziś dr. n. med. Pawła Grzesiowskiego, eksperta Naczelnej Rady Lekarskiej ds. COVID-19.

Uwagę! Koronawirus można oglądać codziennie od poniedziałku do piątku o 19:25 zaraz po głównym wydaniu Faktów.

Dodaj komentarz