Ci, którzy ją znali nie mogą uwierzyć w to, co się stało.

Chociaż Irena Z. wielokrotnie pojawiała się w różnych ośrodkach pomocy społecznej, w domach samotnej matki i miała kontakt z psychologiem - nikt niczego nie zauważył.

Teraz jest w areszcie na oddziale psychiatrycznym. W tym czasie nikt nie zainteresował się tym, co się z nią dzieje. Prokurator czeka na orzeczenie lekarzy. Bardzo możliwe, że kobieta zostanie ona uznana za niepoczytalną.

Dodaj komentarz