20 czerwca 2017 / 19:50

Tragiczne skutki zabawy w parku trampolin

Wypadek na trampolinie zmienił jego życie. Krystian Jabloński zawsze pomagał innym. Dziś sam potrzebuje pomocy.

„To był zwykły fikołek”

To była zwykła niedziela. Wieczorem 37-letni Krystian z rodziną wybrał się do parku trampolin. Mieli się dobrze bawić. Doszło jednak do tragedii.

- Do wypadku doszło na trampolinie sportowej. To była nasza ulubiona trampolina. Skakałem i widziałem jak leci z daleka cały szczęśliwy, mówił: rób mi miejsce. Zszedłem z trampoliny i zdążyłem się odwrócić do córki. A żona mówi: spójrz, co się stało Krystianowi. Leżał. Oddech miał nieregularny, przerażenie w oczach. Błagał o pomoc – wspomina Mariusz Kwieciński, siostrzeniec Krystiana.

Krystian po wykonaniu salta uderzył głową w matę trampoliny, w wyniku czego bardzo poważnie uszkodził sobie rdzeń kręgowy odcinka szyjnego. Nie ma czucia w ciele poniżej wysokości barków.  Ma problemy z oddychaniem, zanik mięśni.

- Z tego wypadku pamiętam wszystko. To był zwykły fikołek. Upadłem nie na deski, tylko na samą trampolinę. Jak leżałem, pierwszą moją myślą było: co z żoną i dzieckiem. Potem już ze szpitala nie pamiętam nic – mówi Krystian Jabloński.

„Nie śpię. Płaczę”

Krystian jest kochającym mężem i ojcem.  Pracował jako dekarz. On zarabiał, a żona Beata  opiekowała się ich czteroletnim synem Kajetanem. Jablońscy byli szczęśliwą rodziną. Po wypadku ich życie legło w gruzach.

- Jesteśmy z Krystianem ponad 13 lat razem. Był zawsze uśmiechnięty, kontaktowy. Był super tatą. Zawsze się wygłupiał z Kajtkiem. Dlaczego nas to spotyka? Co my złego zrobiliśmy? On tak cierpi. Niczym sobie nie zasłużył na to - mówi Beata Kias–Jablońska, żona.

Każdy dzień dla Krystiana to walka z bólem. Po wypadku przeszedł skomplikowaną operację, nie odzyskał jednak czucia w ciele. Na początku oddychał za pomocą respiratora. Miesiąc temu miał rozległe zapalenie płuc. Był na granicy życia i śmierci. Wymaga całodobowej, specjalistycznej opieki.

- Są noce kiedy nie śpię. Płaczę. Ale każdy człowiek musi się wypłakać. Ciężko jest jak nie mogę się np. podrapać. To jest dla zwykłego człowieka niewyobrażalne. Dla mnie jest to katorga – mówi Krystian Jabloński.

Rehabilitacja i modlitwa

Krystian był społecznikiem. Zawsze bezinteresownie pomagał ludziom. Wyniósł trzy osoby z płonącej kamienicy, reanimował mężczyznę, który miał wypadek samochodowy. A za złapanie pijanego kierowcy został odznaczony przez policję i prezydenta miasta Katowic. Miesiąc przed wypadkiem był gościem w Dzień dobry TVN.

- Tak zawsze oglądało się innych ludzi. Mówiło się: szkoda, szkoda, a potem wracało do normalnego życia. Kiedy pierwszy raz poszłam po pampersy, to się popłakałam przed apteką. Krystian wierzy, że się ruszy ręka, noga. Ja się modlę chociaż o ręce. Trzeba się modlić i rehabilitować i myślę, że to pomoże – mówi żona.

Pomagał. Teraz potrzebuje pomocy.

Od kilku tygodni Krystian przebywa w  jednej z prywatnych przychodni na Śląsku. Ma tam bardzo dobrą opiekę, ale jego pobyt tam kosztuje miesięcznie kilka tysięcy złotych. Przy urazach rdzenia kręgowego decydujący jest pierwszy rok intensywnej rehabilitacji. Daje on szansę na powrót, choć do częściowej sprawności. Pomimo bólu Krystian ćwiczy codziennie.

- Marzę, żeby ruszać palcem. Te najbliższe miesiące to jest plan taki, żebym usiadł. Zdrowemu człowiekowi to się w głowie nie mieści. A ja nie mogę usiąść, bo tracę przytomność – mówi Krystian.

 

 

Krystian potrzebuje pomocy. Informacje, jak go wspierać znajdziecie TUTAJ

Komentarze

Dodaj komentarz do artykułu
  • Udostępnij komentarz w:
publikuj
Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
~Gość

Takim ludziom warto pomagać. Wpłaciłam 100 zł ale jak mogłabym więcej, to bym dała bez zastanowienia. Ten Pan pomógł swoją postawą wcześniej i to się po prostu czuje, że choć obcy człowiek, to trzeba mu pomóc.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      ~Gość

      łzy same cisną się do oczu. Nie zasłużył Pan na takie życie. Taki dobry człowiek a taki los go spotkał. Dużo zdrowia życzę!!!

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          ~Gość

          Panie Krystianie życzę powrotu do zdrowia! Proszę się trzymać i nie poddawać bo ma Pan dla kogo walczyć, ma Pan wspaniałą rodzinę i musi Pan dla niej wyzdrowieć ! Mocno trzymam kciuki i modlę się za Pana . Pozdrawiam

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              ~Gość

              Powodzenia Panie Krystianie✊️ Pozytywne myślenie to podstawa! Na paweno wszystko się uda, i uściska Pan Synka i kochana zone. Trzymam za Pana kciuki ✊️

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  0
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  ~Gość

                  Wszystkiego dobrego Życzę panu. Niech pan zdrowieje . Ma pan wspaniala żonę,i synka . Dlatego dla nich musi pan walczyć i żyç dalej . Nie poddawać się . Jest pan silny i da pan radę . Trzymam kciuki . Pozdrawiam .

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      0
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      ~Gość

                      Dużo zdrówka życzę i wytrwałości wiary że uda się Panu osiągnąć cel - być sprawnym dla rodziny

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          0
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            0
                          • zgłoś naruszenie
                          ~Gość

                          Duzo sily zycze najbliszej rodzinie , a Panu przedewszystkim powrotu do zdrowia !
                          Sama doswiadczylam jak ciezko jest w takiej sytuacji , placz lelarstwem na wszystko .

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              0
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                0
                              • zgłoś naruszenie
                              ~Gość

                              Poryczalam sie. Tak bardzo trzymam kciuki za Pana, a zona taka to skarb. Jako czlowiek jest Pan niesamowity w tych czynach, za ktore byl Pan nagradzany przed wypadkiem.

                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                  0
                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                    0
                                  • zgłoś naruszenie
                                  ~Gość

                                  Zdrówka

                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                      0
                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                        0
                                      • zgłoś naruszenie
                                      ~Gość

                                      tak to jest jak pracują nie odpowiedni ludzie na nie odpowiedni miejscu.

                                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                          0
                                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                            0
                                          • zgłoś naruszenie
                                          ~Gość

                                          Przed wejściem do parku zawsze odbywa się odpowiednie szkolenie. Trenerzy nie mogą odpowiadać za wypadek. Aczkolwiek jestem myślami z Panem Krystianem i bardzo współczuję.

                                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                              0
                                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                0
                                              • zgłoś naruszenie
                                              ~Gość

                                              ???co to za tekst ? Pracownicy /trenerzy sa poustawiania na.strefach na hali. Danego dnia sa odpowidziali za pilnowanie porzadku w danej strefie parku .. ten Pan sobie normalnie skakal. Po co trener ma podchodzic to osob ktorzy sobie skacza ?jesli to robia w sposob nieprawidlowy to od razu tlumacza co robia nie tak. Poza tym przed kazda rozpoczeta... rozwiń

                                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                                  0
                                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                    0
                                                  • zgłoś naruszenie
                                                  Więcej komentarzy - rozwiń
                                                  Pomoc | Zasady forum
                                                  Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.