Tych scen nie było w telewizyjnym reportażu. Twórcy "Seksmisji" wracają do miejsc, w których film powstawał. Miejsca się zmieniły, twórcy są też już trochę inni, a film ciągle taki sam.
Czyli wspaniały.
podziel się:
Tych scen nie było w telewizyjnym reportażu. Twórcy "Seksmisji" wracają do miejsc, w których film powstawał. Miejsca się zmieniły, twórcy są też już trochę inni, a film ciągle taki sam.
Czyli wspaniały.