Na polach namiotowych obowiązują obostrzenia: może na nich przebywać o połowę mniej osób, obiekty wspólne są wykluczone z użytku, konieczna jest dezynfekcja rąk, ale jak zapewniają stali bywalcy tej formy wypoczynku – w niczym to nie przeszkadza.

- W hotelach mamy zamknięte pomieszczenia. Ludzie spotykają się w holach i windach, nie da się tego uniknąć. A na polu kempingowym wybieramy sobie, co chcemy robić w danej chwili. Mamy wypoczynek, ale jesteśmy bezpieczni - chwali pan Paweł.

Zobacz też: Czy szczepionka na gruźlicę naprawdę chroni przed COVID-19?

W dzisiejszym programie informowaliśmy także o sytuacji, w jakiej znaleźli się właściciele parków linowych, które mimo znoszenia restrykcji, pozostają zamknięte.

- Uprzęże i kaski są dezynfekowane codziennie. Mało tego, po każdym kliencie i to bez względu na koronawirusa - wskazuje Joanna Pruszkowska z Parku Linowego "Bielany".

- Parki linowe zostały wrzucone do jednego worka z fitness, siłowniami, parkami trampolin, wszystkim, co jest związane z rekreacją - dodaje Dariusz Pruszkowski.

- Gdzie tu jest logika? Niestety tej logiki nie ma. Otwarte są pola golfowe, korty tenisowe, tory rolkowe, a nas tam po prostu nie ma - podkreśla pani Joanna.

Program Uwaga! Koronawirus można oglądać codziennie od poniedziałku do piątku o 19:25 i w weekendy o 19:20.

Więcej informacji na temat koronawirusa znajdziesz na stronie Zdrowie.tvn.pl >>>

Zdrowie.tvn.pl
Zdrowie.tvn.pl

Dodaj komentarz