To właśnie dla tych ludzi, chorych i wyklętych przez wszystkich, prawie 30 lat temu opuścił Polskę. Swoje życie oddał tym, którzy go potrzebują i poświęca się temu z całego serca.

Księdza Mariana kochają nie tylko trędowaci. Nawet hinduscy duchowni przyznają, że to niezwykły i dobry człowiek.

Dodaj komentarz