8 sierpnia powiat wieluński został objęty czerwoną strefą. Mieszkańcy zobowiązani są do zakrywania ust i nosa w przestrzeni publicznej. Wprowadzone są też inne restrykcje.

- Zostało zrobionych u nas dużo testów na obecność koronawirusa. Szczególnie w największym zakładzie, który produkuje naczepy. W związku z tym wskaźnik, który dopuściło ministerstwo, czyli 12 chorych na 10000 mieszkańców został przekroczony i, dlatego trafiliśmy do strefy czerwonej - mówi Paweł Okrasa, burmistrz Wielunia.

- To jest trudne dla mieszkańców, bo spotykają się z dużym ostracyzmem. Autobus z Kudowy do Warszawy zatrzymał się w Wieluniu na dworcu i nie przyjął pasażerów, bo jesteśmy w czerwonej strefie - mówi Okrasa.

- Być może ludzie obawiają się tego, że osoba, która jest z czerwonej strefy jest większym zagrożeniem dla nich niż osoba ze strefy zielonej. I może się okazać, że ich powiat będzie wkrótce żółtą, czy czerwoną strefą. To takie stygmatyzowanie. Myślę, że mieszkańcy Wielunia nie są z tego powodu zadowoleni, ale większość osób stosuje się do reguł - mówi mieszkaniec Wielunia.

Gościem dzisiejszego programu była prof. Irena Walecka, ze szpitala MSWiA w Warszawie, jednego z największych szpitali jednoimiennych w Polsce.

Zobacz także: W jakiej kolejności pojawiają się pierwsze objawy COVID-19?

Program Uwaga! Koronawirus można oglądać codziennie od poniedziałku do piątku o 19:25 i w weekendy o 19:20.

Więcej informacji na temat koronawirusa znajdziesz na stronie Zdrowie.tvn.pl >>>

Zdrowie.tvn.pl
Zdrowie.tvn.pl

Dodaj komentarz