Za odpowiednią ”opłatą” urzędnicy przychylniej patrzyli na rozpatrywane przez nich warunki zabudowy i szybciej wydawali zezwolenia na budowę. Reporterzy ”UWAGI!” i ”Newsweeka” dotarli do świadków. Dysponują także zdjęciami i nagraniami, które potwierdzają te praktyki. Do transakcji dochodziło przy świadkach: innych urzędnikach i petentach. Nieuczciwi pracownicy magistratu czuli się zupełnie bezkarni. Tym przypadkiem zajmie się prokuratura. Już w piątek zatrzymano urzędniczki, które wzięły łapówki.

Dodaj komentarz