Nisrine i Piotr zaczęli planować wesele w październiku zeszłego roku. Zaproszenia wysłali w lutym, tuż przed tym, jak w Polsce zaczęła się pandemia. Już wtedy zaczęli się zastanawiać, czy nie powinni odwołać ślubu i wesela. Ostatecznie postanowili je… sprzedać.

- Chcemy to zrobić z wielu powodów. Przede wszystkim dlatego, że nasi goście będą pochodzić głównie z zagranicy i nie będą mogli przyjechać do Polski– tłumaczy pan Piotr.

Przyznaje jednak, że póki co nikt nie zainteresował się jego ofertą. Mimo to liczy, że wesele uda się jeszcze sprzedać, a jeśli nie – pobiorą się w następnym roku.

- 99 procent naszych klientów, którzy mieli zaplanowane wesela na ten rok, zrezygnowało. Boją się. Nie chcą brać odpowiedzialności, że w trakcie ich wesela ktoś zachoruje – mówi Balbina Jóźwiak, menadżerka restauracji „Stary Młyn”.

Zobacz także: Lek przeciwzakrzepowy może pomóc w leczeniu chorych na COVID-19

O trudnym okresie w biznesie weselnym rozmawialiśmy z wodzirejką i DJ-ką weselną, Andżeliką Walaszek-Pokorą.

Dziś w programie także o inicjatywie z Piły. Mieszkańcy tego miasta mogli skorzystać z darmowych testów na koronawirusa w mobilnym punkcie. Chętnych nie brakowało.

Program Uwaga! Koronawirus można oglądać codziennie od poniedziałku do piątku o 19:25 i w weekendy o 19:20.

Więcej informacji na temat koronawirusa znajdziesz na stronie Zdrowie.tvn.pl >>>

Zdrowie.tvn.pl
Zdrowie.tvn.pl

Dodaj komentarz