24 grudnia 2017 / 19:45

Grafik, planowanie, miłość i czas dla siebie. Oto życie 12-osobowej rodziny

Anna Wardak była jedynaczką i zawsze marzyła o dużej rodzinie. Marzenie to ziściło się i kobieta wspólnie z mężem ma aż dziesięcioro dzieci. Wielu podziwia ich za odwagę, inni mówią, że to istne szaleństwo. Jak to jest żyć w tak licznej rodzinie?

Anna i Janusz Wardakowie są małżeństwem od 23 lat. Mają dziesięcioro dzieci - cztery córki i sześciu synów - w wieku od 1,5 roku do 21 lat.

10 lat w ciąży

- Pierwsze dziecko urodziłam w wieku 26 lat, a ostatnie dziecko w wieku 46 lat. Między najstarszą a najmłodszą córką jest 20 lat różnicy - mówi pani Anna. - Wyliczyłam sobie, że przez prawie 10 lat chodziłam w ciąży i przez kolejne 10 karmiłam piersią. Prawie całe moje dorosłe życie małżeńskie było związane z narodzinami, noszeniem dziecka, rodzeniem, czy karmieniem kolejnego dziecka - podsumowuje.

- Jest często dosyć głośno, jest harmider. Ale to ma też sporo plusów, choćby to, że w domu nigdy nie jest pusto, zawsze ktoś jest, jeżeli potrzebuje się czyjejś pomocy, to można zawsze kogoś znaleźć - mówi Agnieszka Wardak, córka pani Anny i pana Janusza.

Starsze rodzeństwo: 15-letnia Małgorzata, 17-letnia Katarzyna i 19-letni Michał mieszkają we własnych pokojach. Wszystkie dzieci Wardaków mają swoje zainteresowania. Czworo z nich uczyło się w szkole muzycznej. Rodzice dbają, aby mimo tego że jest ich tak wiele, każde z dzieci mogło się rozwijać.

- My mamy dziesięcioro dzieci, ale każde z nich ma jedną mamę i jednego tatę - mówi pan Janusz. - Ta relacja w drugą [naszą - red.] stronę jest jeden do jednego i w związku z tym nasza relacja w stosunku do dzieci też musi być jeden do jednego. Z każdym z dzieci mieć indywidualny kontakt, znać je, wiedzieć, czym się interesują, w miarę możliwości do tych zainteresowań się dopasowywać - tłumaczy. Jak dodaje, często zadaje sobie pytanie, czy poświęca dzieciom wystarczająco dużo czasu.

Mają dyżury

Aby sprawnie funkcjonować, w rodzinie Wardaków rozpisywane są dyżury. Wynoszenie śmieci, przynoszenie papieru toaletowego, wieszanie prania, sprzątanie w łazienkach i pokojach - to tylko niektóre z zadań rozpisanych między wszystkich domowników.

- Nie da się inaczej funkcjonować. Zginęlibyśmy, gdyby nie było zasad, dyżurów, podziału obowiązków, pewnego porządku w harmonogramie dnia. To byłby chaos nie do zniesienia - mówi pan Janusz. - Mamy też małe dzieci i nie możemy dać się wykończyć za wcześnie. Dbamy też o własną przestrzeń do tego, żeby się wyspać  żeby mieć czas dla siebie nawzajem jako małżeństwo. O to bardzo walczymy - dodaje. Jak twierdzi, nie mają wrażenia, że dzieci na tym tracą. - Wręcz przeciwnie. Uważamy, że to jest warunek uczenia dzieci miłości, uczenia relacji - tłumaczy.

Dwunastoosobową rodzinę utrzymuje głównie pan Janusz. Pani Anna zajmuje się domem, ale jeśli trzeba, także pomaga mężowi. Wardakowie otworzyli działalność gospodarczą, w ramach której prowadzą doradztwo rodzinne i wychowawcze. Na utrzymanie tak licznej rodziny wydają średnio 8,5 tys. złotych miesięcznie.

- Staramy się odróżniać zachcianki od potrzeb. Zachcianki nie są spełniane - twierdzi pan Janusz i przekonuje, że chodzi o to, by nauczyć dzieci planować zakupy.

A pani Anna tłumaczy, dlaczego dzieci nie jedzą obiadów w szkole. - W szkole obiad kosztuje ponad 10 zł porcja. Taki naprawdę porządny obiad z mięsem, surówką [w domu - red.] to do 3 zł za porcję - wylicza.

12 osób, 63 relacje

- Rodzina to jest pierwsze MBA, takimi pierwszymi studiami biznesowymi, gdzie to dziecko wielu rzeczy się uczy, które są bardzo cenione przez pracodawców - mówi pani Anna i wymienia umiejętności: praca w zespole, zdolności negocjacji, przekonywanie innych do swoich racji.

- W 12-osobowej rodzinie są 63 relacje między ludźmi. To jest bardzo duże bogactwo. Szczęście człowieka bazuje na relacjach z innymi - przekonuje pan Janusz. - Dając im wiele relacji, ciepło i miłość, to, co możemy najlepszego, dajemy to, że oni wyrosną na ludzi szczęśliwych - mówi.

Komentarze

Dodaj komentarz do artykułu
  • Udostępnij komentarz w:
publikuj
Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
~Gość

opus dei...

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      ~Gość

      Brawo! Jestem zafascynowana tym, że dzieci już od najmłodszych lat uczą się tak ważnych kompetencji życiowych jak: praca w zespole i umiejętność negocjacji. I wielki szacunek dla rodziców, którzy potrafią odróżnić zachcianki od potrzeb. Brawo!

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          ~Gość

          Wspaniala rodzina, naprawde. Widac, ze madrzy ludzie, ktorzy poswiecaja swoje zycie aby wychowac dzieci. Moj maz pochodzi z wieloletniej rodziny (ma 7 rodzenstwa), uprzedze odrazu docinki, bo nie byla to zadna patologia. Moj tesc byl szanowanym wykladowca na uniwersytecie, a rodzina byla w miare zamozna jak na tamte czasy. Nie brakowalo im ubran, jedzenia... rozwiń

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              ~Gość

              Współczuję dzieciom, oczywiście z powodu egoizmu i braku odpowiedzialności rodziców. Ciekawy jestem ile czasu każdemu dziecku codziennie jest w stanie poświęcić "mamusia" . Przecież trzeba mieć czas na rozmowę z każdym dzieckiem, poznanie i omówienie jego . Według pedagogów i wychowawców należy poświęcić każdemu dziecku 3 -4... rozwiń

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  0
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  ~Gość

                  juz widzę jak kazda polska rodzina tyle poswieca dziecku.

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      0
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      ~Gość

                      Czy rodzice są w stanie SAMI utrzymać tyle dzieci i całe zycie korzystaja z pomocy społecznej?

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          0
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            0
                          • zgłoś naruszenie
                          ~Gość

                          Super, oby więcej takich dużych, szczęśliwych rodzin w Polsce

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              0
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                0
                              • zgłoś naruszenie
                              ~Gość

                              Obrzydliwe

                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                  0
                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                    0
                                  • zgłoś naruszenie
                                  ~Gość

                                  Piekna rodzina.

                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                      0
                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                        0
                                      • zgłoś naruszenie
                                      ~Gość

                                      ja nie mogę, tyle dzieci, no trzeba mieć bycze zdrowie aby je urodzić

                                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                          0
                                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                            0
                                          • zgłoś naruszenie
                                          ~Gość

                                          to wszystko na pokaz nie było tu słowa o ubiorach butach czy wakacjach.też pochodzę z dużej rodziny i skomentuję to tak bieda,wytykanie i zawsze na końcu.

                                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                              0
                                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                0
                                              • zgłoś naruszenie
                                              Więcej komentarzy - rozwiń
                                              Pomoc | Zasady forum
                                              Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.