15 sierpnia 2017 / 19:45

Rowerzyści kontra kierowcy i piesi

- Czują się jak bogowie – tak o rowerzystach mówią kierowcy samochodów. Rowerzyści skarżą się na kierowców. A pomiędzy nimi są jeszcze piesi… Skąd ten konflikt?

Zamknięci w klatce

- Znajoma wysiadała z autobusu. Rowerzysta jechał tak, że ona wylądowała na wiacie. Złamała rękę. Rowerzysta nawet się nie zatrzymał, pojechał dalej. Rowerzyści mają swoje prawa, wszyscy mamy swoje prawa, tylko trzeba ich przestrzegać – mówi Małgorzata Czapińska.

Zdaniem Piotra Muranyi, kierowcy taksówki, rowerzyści czują się bezkarni.

- W momencie, kiedy spowoduje wypadek, trzeba go sądzić z powództwa cywilnego, bo nie ma żadnego papieru, który by go pociągał do odpowiedzialności – mówi taksówkarz.

Skąd biorą się konflikty między uczestnikami ruchu?

- Każdy konflikt bierze się z jakiejś frustracji. Z jednej strony kierowcy czują, że przez grupę rowerzystów są blokowani, tracą swój czas, wolniej jadą do pracy, nie mają płynności ruchu. Z drugiej strony piesi czują, że nie są bezpieczni tam, gdzie powinni być bezpieczni. Na chodniku nie mają ludzkiego prawa zagapić się, bo zaraz ktoś na nich dzwoni. Z trzeciej strony są rowerzyści, którzy są tą grupą, która jest najbardziej bez ziemi, bez przestrzeni w mieście, bo ścieżek rowerowych jest wciąż za mało. Jesteśmy zamknięci w ciasnej klatce i dlatego się gryziemy – tłumaczy prof. Adam Tarnowski, psycholog transportu. Instytut Transportu Samochodowego.

Droga hamowania na rowerze

Piotr Rucki, instruktor nauki jazdy w szkole ELMOL uważa, że wielu rowerzystów jeździ niezgodnie z przepisami.

- Jeżdżą nie do końca prawidło, niebezpiecznie, wymuszają pierwszeństwo – mówi instruktor.

Rafał Muszczynko to znany aktywista rowerowy. Od lat związany z Warszawską Masą Krytyczną, uczy innych, jak bezpiecznie jeździć na dwóch kółkach.

- Rowerzyści łamią przepisy z tych samych przesłanek co kierowcy i piesi. U nas nie ma poszanowania przepisów o ruchu drogowym – tłumaczy Rafał Muszczynko.

Poszanowanie prawa to jedno, wyobraźnia i wiedza to drugie. Do wielu wypadków by nie doszło, gdyby rowerzyści mieli świadomość na pozór oczywistej rzeczy: znali własną drogę hamowania. Bez tej wiedzy trudno właściwie zareagować w sytuacji zagrożenia.

- Hamulce w takich normalnych rowerach nie są zbyt wydajne. To zdecydowanie wydłuża drogę hamowania. Bezpieczna szybkość zależy od tego, wśród kogo się poruszamy - tłumaczy Marek Jaczewski, Automobilklub Polski.

Zasady i przepisy

Na rowerze spędzamy wolny czas, ale też coraz częściej docieramy do pracy czy załatwiamy sprawy. W niektórych miastach rower stał się środkiem transportu publicznego. Ponieważ jednak dróg rowerowych przybywa wolniej niż rowerzystów, ci radzą sobie, jak potrafią.

- Nie będę jeździć ulicą. Już raz wpadłam pod samochód – mówi Teresa Utrata.

Jazda rowerem po chodniku jest zabroniona. Są od tej zasady trzy wyjątki. Rowerzysta może jechać po chodniku, gdy:

- jedzie z dzieckiem do dziesięciu lat

- jest zła pogoda lub

- są spełnione jednocześnie trzy warunki: chodnik ma co najmniej dwa metry szerokości, ruch na jezdni jest dozwolony z prędkością ponad 50 kilometrów na godzinę, nie ma osobnej drogi dla rowerów oraz przeznaczonego dla nich pasa.

Za złamanie tych zasad grozi 100 złotych mandatu karnego.

Szacunek do pieszych

- Brak infrastruktury rowerowej powoduje jednocześnie to, że część rowerzystów jeździ po chodnikach. Niestety jeżdżą bardzo szybko i robią pieszym to, co im robią kierowcy. Kierowcy straszą ich na jezdni, więc oni uciekają na chodnik i zaczynają straszyć tam pieszych. My jako rowerzyści musimy zrozumieć, że chodnik służy do chodzenia i że szacunek dla pieszych jest naszym absolutnym obowiązkiem – tłumaczy Rafał Muszczynko.

W Polsce powstało w ostatnich latach wiele kilometrów nowych dróg dla rowerów. W rzeczywistości jednak część z nich jest źle zaprojektowana, co niekiedy prowadzi do kolizji i konfliktów.

- Bardzo często widuje się drogi rowerowe, po których nie da się jechać. Można znaleźć na nich schody, słup na środku, o który można się rozwalić, wysokie krawężniki, które powodują fizyczne uszkodzenie roweru. Na papierze wygląda, że mamy 20 tysięcy kilometrów szlaków rowerowych w Polsce. Ale z mojego doświadczenia część z nich nie nadaje się do jazdy rowerem innym, niż terenowy, na grubych oponach, z amortyzacją – dodaje Rafał Muszczynko.

Komentarze

Dodaj komentarz do artykułu
  • Udostępnij komentarz w:
publikuj
Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
~Gość

ten pan w czerwonej koszulce niech idzie uczyc sie przepisow bo baran z niego niesamowity!!!!!

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      ~Gość

      dla pana yutubera:

      Prawo o Ruchu Drogowym

      Art. 33.

      3a. Dopuszcza się wyjątkowo jazdę po jezdni kierującego rowerem obok innego roweru lub motoroweru, jeżeli nie utrudnia to poruszania się innym uczestnikom ruchu albo w inny sposób nie zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego.

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          ~Gość

          Niestety Policja niewiele robi w temacie karania rowerzystów. Wolą wypisać mandat dla kierowcy za nie użycie kierunkowskazu lub przejechanie podwójnej ciągłej. Tylko kilka jedniodniowych akcji wyłapywania wszystkich rowerzystów na chodników i karania 100 zł mandatem odniesie jakiś skutek. Rowerzysta na publicznym rowerze nie jest anonimowy,... rozwiń

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              ~Gość

              Rowerzyści mają prawo jechać obok siebie tylko wtedy, kiedy droga jest pusta, bo tylko wtedy nie utrudniają ruchu!

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  0
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  ~Gość

                  Pan Rafał Muszczynko, użyty w reportażu jako coś w rodzaju eksperta, na takiego zupełnie się nie nadaje,. Samo fakt, że jest współorganizatorem masy krytycznej, która ma na celu blokadę ruchu komunikacyjnego w mieście, dyskwalifikuje go jako gościa obiektywnego. Ma dodatek jeździ po mieście w ruchu ulicznym w pozycji leżącej rowerem,... rozwiń

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      0
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      ~Gość

                      Szkoda ,ze Pan Cezary usunął konto na YT Rower Łodź,bo można by było zaobaczyć jak np. niejednokrotnie przejezdza na czerwonym swietle twierdzac ze jest ono bez sensu i często prowokuje .Ukazaliscie go tutaj jako zupełnie inna osobe niż jest w rzezcywistosci. a sytuacji prowokujących w jego wydaniu jest mnóstwo.

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          0
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            0
                          • zgłoś naruszenie
                          ~Gość

                          Czy wyprzedzanie przez rowerzystę samochód przed przejściem dla pieszych jest dozwolone?

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              0
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                0
                              • zgłoś naruszenie
                              ~Gość

                              Generalnie nie ma u nas kultury. Nie mają jej rowerzyści, kierowcy samochodów nie mają i piesi. Wskazywanie jednej grupy to błąd. Jeżdżę dużo rowerem i samochodem i mógłbym stworzyć niezły blog o wyczynach kierowców, pieszych i rowerzystów oczywiście   Ostatnia historia z FB ojca potrąconego dziecka przez rowerzystę każe ostrożnie... rozwiń

                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                  0
                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                    0
                                  • zgłoś naruszenie
                                  ~Gość

                                  Witam. Sądze że to są sporadyczne przypadki sam jeżdżę po chodniku i po ulicy i bardziej uważam na przechodniów niż oni sami .

                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                      0
                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                        0
                                      • zgłoś naruszenie
                                      ~Gość

                                      W moim miejscu zamieszkania jest piękna trasa rowerowa, mimo to rowerzyści jadą chodnikiem, ktory nie ma nawet merta szerokości. Dzwonia i wymuszaja zejście pieszego na pas zieleni. Jeżeli pieszy nie chce zejść obrzucany jest wyzwiskami. Bez urazy ale większość rowerzystów to tzw. św krowy. Myślą, że wszystko im wolno.

                                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                          0
                                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                            0
                                          • zgłoś naruszenie
                                          Więcej komentarzy - rozwiń
                                          Pomoc | Zasady forum
                                          Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.