28 sierpnia 2016 / 19:45

"Porównuję to do zderzenia z pociągiem"

Jak to jest, gdy żyjesz normalnie i nagle, zupełnie niespodziewanie, dowiadujesz się, że jesteś ciężko chory? Jak zmienia się życie, miłość i podejście do świata? W rozmowie z reporterem UWAGI! mówią o tym Tomasz Kalita, były rzecznik SLD i polityk lewicy, i jego narzeczona, a nasza redakcyjna koleżanka Anna Monkos.

Tomasz Kalita przez wiele lat był bardzo aktywny, dużo pracował. Gdy w maju dowiedział się, że choruje na glejaka mózgu, jego życie z dnia na dzień się zmieniło. - Porównuję to do zderzenia z pociągiem - mówi o momencie, w którym dowiedział się o chorobie. Polityk od razu trafił pod opiekę specjalistów. - Oglądanie siebie bez włosów jest na pewno bardzo trudnym doświadczeniem. Wolałbym się w pełnej sprawności oglądać - mówi Tomasz Kalita. - Tomek był zawsze zabójczo przystojny, zawsze dobrze ubrany. Wiedział, że dobrze wygląda. Myślę, że teraz jest mu po prostu przykro - dodaje Anna Monkos.

Ona poderwała jego

Poznali się przy okazji pracy - w gabinecie jednego z szefów Tomasza Kality, Grzegorza Napieralskiego. - Zobaczyłem piękną dziennikarkę, pomyślałem sobie: "No, anioł! Niesamowite. Gdybym ja mógł być z taką kobietą... Spełnienie marzeń" - wspomina Kalita. Jednak to nie on, a ona wykonała pierwszy krok. - Powiedziała: "mam psa labradora, teraz do szczęścia potrzebny mi jesteś ty" - wspomina sposób, w jaki poderwała go Ania, Tomek.

Jak przyznaje Anna Monkos, ona sama z kolei była po prostu przekonana, że Tomek zakochał się w niej, bo zawsze entuzjastycznie witał się z nią, gdy tylko do niego dzwoniła. - Potem, jak już byliśmy razem, to się zorientowałam, że jak dzwonią inne dziewczyny, dziennikarki, to on dokładnie tak samo reaguje - wspomina z uśmiechem Anna Monkos.

Uczucie

Teraz, gdy okazało się, że polityk jest ciężko chory, ani w jednym, ani w drugim nie było obaw, czy partner odejdzie. Chociaż para żyje ze sobą od siedmiu lat i nie ma ślubu, to w życiu stosuje przysięgę, jaką wypowiadają małżonkowie przed ołtarzem.

- Mówi się: dopóki śmierć nas nie rozłączy. To oznacza również, że nie opuści się tego człowieka wtedy, kiedy zostanie kaleką, kiedy stanie się wstrętnie brzydki, jeżeli zachoruje... Ja uważam, że na tym polega miłość - mówi Anna Monkos. - Ja się bałam tylko tego, że stracę Tomka - mówi o chwili, kiedy dowiedziała się o jego chorobie.

Stracony czas

Obydwoje przyznają, że doświadczenia ostatnich miesięcy nauczyły ich doceniać każdą chwilę. Zarówno Ania, jak i Tomek, źle wspominają momenty, kiedy polityk za bardzo oddawał się pracy - telefony odbierał przez cały dzień od świtu do nocy, często w czasie randek.

- Gdybym mógł odwrócić te wszystkie momenty, to bym to zrobił. Oddałbym te odebrane telefony, te rozmowy, te kampanie wyborcze, te doświadczenia polityczne, za momenty spacerów z Anią. To są momenty, gdy człowiek czuje, że żyje - mówi teraz Tomasz Kalita.

Przyjaciele

Jak mówią obydwoje, ciężka choroba to sprawdzian nie tylko dla miłości, ale też dla przyjaźni. To objawiało się tym, jak z miesiąca na miesiąc skracała się lista osób, które przychodziły do szpitala. - W dniu operacji czekałam na wynik ja, dwie nasze najbliższe przyjaciółki i były szef Tomka Leszek Miller - mówi Anna Monkos.

Tomasz Kalita wspomina natomiast, że gdy inni dowiedzieli się o jego chorobie, miał też wsparcie, pochodzące z innych opcji politycznych. - Beata Kempa z PiS-u zadzwoniła, że się modli. Paweł Olszewski z Platformy, z którym też kruszyłem kopie, mówi: "trzymaj się Tomek". To są takie fajne gesty - mówi polityk.

Lek

I chociaż jest mu ciężko - jest po leczeniu, a przez niedowład lewej części ciała ma problemy z poruszaniem się, Tomasz Kalita zdecydował się podjąć batalię o zalegalizowanie leczniczej marihuany. W mediach społecznościowych zaapelował o ustawę w tej sprawie.

- Jeżeli jest hipoteza, że olej z marihuany mógłby zabijać komórki glejaka, to oczywiście, że każdy [chory - red.] chce go przyjąć. I ma do tego prawo - mówi Anna Monkos.

- Jestem wkurzony jako polityk, jako leglista, który szanuje prawo, że skazuje się nas na to, żeby gdzieś ten olej próbować szmuglować czy dawać zarabiać dilerom - przyznaje Tomasz Kalita. - Państwo nie powinno takich rzeczy robić - dodaje.

Komentarze

Dodaj komentarz do artykułu
  • Udostępnij komentarz w:
publikuj
Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
~Gość

ile jeszcze trzeba ofiar i cierpienia żeby wprowadzić leczniczą marihuanę.Tych co tego zabraniają powinno się zamknąć do kryminału -bo to są zbrodniarze.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      ~Gość

      Panie Tomaszu proszę skontaktować się z p. Wandą Wegener Umysł w walce z chorobą . Kontakt i filmiki dostępne w internecie .

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          ~Gość

          choroba weryfikuje wszystko to racja.
          trzymam kciuki za was! Walczcie bo o taką miłość warto.

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              ~Gość

              Również jestem nieuleczalnie chory od 2-ch lat, straciłem pracę, dorabiam wszędzie gdzie się da gdyż pracodawcy zazwyczaj rezygnują ze mnie gdy dowiadują się o mojej chorobie.
              Musiałem poprostu gdzieś to "wykrzyczeć"

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  0
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  ~Gość

                  ludzie, to jednak świnie. Nie poddawaj się ! Może tobie się uda!

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      0
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      ~Gość

                      Dziękuję za to co robi Pan dla innych ...

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          0
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            0
                          • zgłoś naruszenie
                          ~Gość

                          Z całego serca życzę Ci powrotu do zdrowia.Trzymaj się i walcz!!!

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              0
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                0
                              • zgłoś naruszenie
                              ~Gość

                              Życzę wszystkiego najlepszego. ..trzeba cieszyć się z każdej wspólnej chwili...Mojemu Najdrozszemu tacie się nie udało :(

                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                  0
                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                    0
                                  • zgłoś naruszenie
                                  ~Gość

                                  Życzę powodzenia. !!!

                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                      0
                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                        0
                                      • zgłoś naruszenie
                                      Pomoc | Zasady forum
                                      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.