27 września 2016 / 19:50

Podpalili wrak, ją zostawili w lesie

Tamtego poniedziałkowego wieczoru nastoletnia Anita zjadła jeszcze z rodzicami naleśniki na kolację. - Wychodząc z domu powiedziała, że niedługo wróci - dodaje tata dziewczyny. Potem spotkała się z dwoma kolegami, którzy pili alkohol, po czym jeden z chłopaków wsiadł za kierownicę. Auto uderzyło w latanię. Po wypadku młodzi mężczyźni, by zatrzeć ślady, podpalili samochód i uciekli, zostawiając w rowie ranną dziewczynę. 19-letnia Anita zmarła.

- Potrafimy zrozumieć, że kierowca spowodował wypadek. Ale tego, że uciekli z miejsca zdarzenia?! To jest morderstwo! – mówi ojciec Anity, Piotr Stręciwilk. Jego 19-letnia córka była piękną, młodą kobietą. Na zdjęciach wzrok przykuwają wyjątkowo duże oczy. - Kiedy zobaczyliśmy ją w karetce, to w tych oczach było jeszcze widać życie! Ona miała jeszcze otwarte oczy! - rozpacza pan Piotr. A mama dziewczyny Edyta Stręciwilk płacze: - Ślicznie wyglądała. Jakby spała.

Pani Edyta przez godzinę klęczała na asfalcie obok zwłok córki.

Koledzy Anity

Wcześniej, kiedy do wypadku w Jarocinie przyjechali policjanci, zastali płonący samochód, a obok w lesie nieprzytomną dziewczynę, która - pomimo reanimacji - zmarła. Godzinę później policjanci zatrzymali obu 18-latków, którzy jechali samochodem z Anitą. - Mieli około promila alkoholu. Przyznali, że wcześniej cała trójka piła - mówi Anna Kowalik z komendy powiatowej policji w Nisku. Podczas zatrzymania kierowca był bardzo zdenerwowany. - Ale reakcja pasażera była nie do końca normalna. W czasie rozmowy z policjantami uśmiechał się - mówi Kowalik.

Nastolatkowie to koledzy Anity. Patryk M., który kierował samochodem, pochodzi z wioski odległej zaledwie o kilka kilometrów od miejsca wypadku. Był bliskim sąsiadem dziewczyny. Drugi podejrzany - pasażer Błażej S. - wpaść miał na pomysł zniszczenia pojazdu i podpalić zapalniczką wlot baku paliwa. - Kierowca twierdzi, że nie uczestniczył w podpaleniu samochodu i nie zwrócił na to uwagi. Drugi z podejrzanych nie składał wyjaśnień - mówi Bożena Okleja z prokuratury rejonowej w Nisku.

- Motywu możemy się tylko domyślać. Być może mieli nadzieję, że dzięki temu nie będzie możliwości ustalenia osób uczestniczących w zdarzeniu - przypuszcza. Dlaczego mężczyźni nie wezwali do Anity pogotowia? - Podejrzany twierdzi, że koleżanka nie żyła, nie oddychała, nie wyczuł u niej pulsu i w związku z tym nieuzasadnione było udzielanie jej jakiejkolwiek pomocy. Twierdzi jednak, że prosili kogoś o wezwanie pogotowia - mówi nam prokurator.

"Jak szła, to było widać, że idzie życie"

Anita miała 19 lat, chodziła do 3 klasy technikum ekonomicznego w Janowie Lubelskim. Była pogodną i bardzo lubianą dziewczyną. - Zawsze wesoła, uśmiechnięta, radosna. Nie było dla niej rzeczy niemożliwych. Jak szła, to było widać, że idzie życie - mówi jej ciotka, Magdalena Jaśkowska. - Miała 19 lat! Żeby matka jej suknie kupowała do trumny?! To nie tak powinno być! - płacze kobieta.

Wyniki sekcji zwłok wskazują, że dziewczyna zginęła w skutek urazów wielonarządowych. Nie wiadomo jednak jeszcze, kiedy zmarła i czy można było ją uratować, gdyby pogotowie zostało wezwane zaraz po wypadku.

"Działał w stresie"

Patryk M., kierowca, był już notowany za kradzieże, miał wyrok w zawieszeniu i był pod nadzorem kuratora. Z kolei Błażej S., pasażer, nie miał do tej pory problemów z prawem. Rodziny podejrzanych nastolatków nie zgodziły się z nami porozmawiać. W imieniu krewnych Błażeja S. głos zabiera jego obrońca. - Czy zapytał pan swojego klienta, dlaczego wtedy odjechał i nie wezwał pogotowia? - pytamy.

- Działał w stresie, był w olbrzymim szoku, kiedy okazało się, że jego koleżanka nie żyje. Bez wątpienia to spowodowało nieracjonalność działania. To nie jest osoba zdeprawowana, wyzuta z ludzkich uczuć! Kiedy miałem z nim kontakt, stan jego stresu i bólu był tak daleki, że w sposób nie do końca precyzyjny był w stanie wytłumaczyć swoje postępowanie - mówi Janusz Fortuna.

Ojciec Anity komentuje takie tłumaczenia krótko: - Nie jesteśmy w stanie im wybaczyć - mówi Piotr Stręciwilk.

Patrykowi M. za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym, kierowanie autem po alkoholu, ucieczkę z miejsca wypadku i nieudzielenie pomocy grozi do 12 lat więzienia. Z kolei Błażej S. usłyszał zarzuty nieudzielenia pomocy i utrudnianie postępowania poprzez zacieranie śladów, co jest zagrożone karą 5 lat pozbawienia wolności. Obaj najbliższe trzy miesiące spędzą w areszcie.

Komentarze

Dodaj komentarz do artykułu
  • Udostępnij komentarz w:
publikuj
Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
~Gość

Anita byla wspaniala dziewczyne a kare powinien poniesc jej brat

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      ~Gość

      Wieczne Odpoczywanie racz jej dać Panie,to tyle co dla Anity teraz możecie zrobić,nikt jej życia już nie wròci.Zawsze będzie w naszych sercach

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          ~Gość

          Wysoki sądzie dozywocie bo inaczej będzie się powtarzac to samo

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              ~Gość

              Cała trójka to patologiczne rodziny

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  0
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  ~Gość

                  To nie do końca jest prawda

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      0
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      ~Gość

                      "Potem spotkała się z dwoma kolegami, którzy pili alkohol, po czym jeden z chłopaków wsiadł za kierownicę" cala trojka sporzywala alkohol razem takze byla swiadoma ze kierowca jest pod wplywem na sile jej nie wciagneli do twgo samochodu

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          0
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            0
                          • zgłoś naruszenie
                          ~Gość

                          Wsiadla ale 25 lat im dac za jej zostawienie by umierala

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              0
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                0
                              • zgłoś naruszenie
                              ~Gość

                              Powinno sié karé śmierci przywrócic i dac takim draniom.Tak to jest ,gdy normalnym ludziom za byle głupstwo nie daje się prawa jazdy,a takim draniom,psycholom,patologii i slkoholikom bez problemu,a może za łapówki.Jakim trzeba być potworem,by nie wezwać pogotowia?!!!Dla mnie to mordercy

                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                  0
                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                    0
                                  • zgłoś naruszenie
                                  ~Gość

                                  Za mało do dziury jeden i drugi też mam córkę w jej wieku i jak by mi się to przytrafiło oni nie dozyja sprawy ja potem mogę siedzieć całe życie

                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                      0
                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                        0
                                      • zgłoś naruszenie
                                      teraja1

                                      Ojciec bierz siekiere i razem z sedzia ich .

                                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                          0
                                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                            0
                                          • zgłoś naruszenie
                                          ~Gość

                                          Nie siekierę, ale dlaczego dziewczyna wiedząc że pili wsiadła do samochodu i zgodziła się jechać. Powinna rozradzić kolegom takie wycieczki. Nie wskrzeszą jej te okrutne oskarżenia. Pomyśl co czują teraz rodzice tych chłopaków i oni muszą z tym żyć.

                                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                              0
                                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                0
                                              • zgłoś naruszenie
                                              ~Gość
                                              • teraja1:
                                              • Ojciec bierz siekiere i razem z sedzia ich .
                                              • rozwiń

                                              W Polsce nigdy nie było sprawiedliwości i nie będzie

                                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                                  0
                                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                    0
                                                  • zgłoś naruszenie
                                                  ~Gość
                                                  • Gość207:
                                                  • Nie siekierę, ale dlaczego dziewczyna wiedząc że pili wsiadła do samochodu i zgodziła się jechać. Powinna rozradzić kolegom takie wycieczki. Nie wskrzeszą jej te okrutne oskarżenia. Pomyśl co czują teraz rodzice tych chłopaków i oni muszą z tym żyć.
                                                  • rozwiń

                                                  Mnie by nie obchodzilo co czuja chlopcy swiadomi co zrobili spowodowali wypadek ok ale do cholery mogli pomoc tej dziewczynie

                                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                                      0
                                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                        0
                                                      • zgłoś naruszenie
                                                      Pomoc | Zasady forum
                                                      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.