3 sierpnia 2017 / 19:50

Uwaga na kleszcze i boreliozę!

Borelioza. Jak diagnozować i leczyć tę chorobę? Co oznacza spotkanie z kleszczem?

Błędne diagnozy

W tym roku sanepid zarejestrował ponad 6600 przypadków boreliozy w Polsce. Jednak zdaniem naukowców z Państwowego Instytutu Zdrowia, nasze statystyki nie odzwierciedlają skali zjawiska. Rejestracja nadal jest nierzetelna, a rozpoznawalność słaba.

- Odwiedziłam kilkunastu specjalistów. To jest klasyka: nie wychodzi w badaniach to znaczy, że nie ma choroby. Tylko nikt nie powiedział nam o tym, że te badania są niewiele warte. Czasami łatwiej rzucić monetą, żeby poznać prawdziwą odpowiedź – mówi Katarzyna Jelińska.

Jednocześnie jedni lekarze uważają boreliozę za przewlekłą chorobę, drudzy nie. Jedni mówią o trzech, czterech tygodniach leczenia, drudzy o kilkumiesięcznych antybiotykoterapiach. Rafał Reinfuss, ze Stowarzyszenia Chorych na Boreliozę, uważa, że wiele osób wpada w fałszywe ścieżki diagnozy.

- Sam byłem na progu błędnej diagnozy stwardnienia rozsianego, przy dość ewidentnej neuroboreliozie, którą należało tam rozpoznać - tłumaczy Rafał Reinfuss.

Jak rozpoznać boreliozę?

Borelioza nazywana jest wielkim imitatorem. Potrafi imitować wiele chorób. Paleta dolegliwości jest olbrzymia. Specjaliści mówią o podobnych objawach jak w stwardnieniu rozsianym, chorobie Parkinsona, czy Alzheimera. Pani Katarzyna dwukrotnie przeszła diagnostyczną gehennę. Jej najmłodszy syn, chociaż nigdy nie został ugryziony przez kleszcza, także ma boreliozę.

- O boreliozie dowiedziałam się trzy lata po ciąży. Wyniki dostałam dwa dni po tym, jak szpital stwierdził, że mam jakieś zaburzenia psychiczne i wmawiam sobie te wszystkie rzeczy, które mi się dzieją. Pan psychiatra sugerował, że być może nie mam ochoty wrócić do pracy po urlopie macierzyńskim, albo mąż mnie zdradza i próbuję zwrócić na siebie uwagę. Kiedy zapytałam o problemy z sercem, lekarz powiedział, że niezbadana jest siła ludzkiego umysłu – opowiada Katarzyna Jelińska.

Szukanie choroby u pani Kasi trwało trzy lata. Nieco krótsze było leczenie.

- Po sześciu miesiącach przyjmowania końskich dawek antybiotyków, wszystkie problemy z sercem w magiczny sposób zniknęły. Myślę, że dzięki temu żyję – dodaje pani Kasia.

Eksperci o boreliozie

Słuchając ekspertów pacjent może czuć się zagubiony, bo rozbieżności są na każdym kroku.

Jak zawodne są klasyczne metody diagnostyczne przekonał się również doktor Piotr Kurkiewicz. Rozpoznawano u niego wiele chorób, z AIDS włącznie. Od czasu diagnozy zawodowo zajął się boreliozą.

- Nie ma na świecie w 100 procentach wiarygodnego testu diagnostycznego – uważa doktor Piotr  Kurkiewicz i dodaje: - Nie ma też skutecznego leczenia. Całkowicie nie można być wyleczonym z boreliozy.

Odmienne zdanie ma prof. Stanisława Tylewska–Wierzbanowska.

- Wyleczona zostaje borelioza. Po drodze jednak uszkodziła stawy, nerwy. Dlatego chorzy uważają, że nie są wyleczeni, bo mają bóle stawów. A to jest poboreliozowa choroba – tłumaczy prof. Stanisława Tylewska–Wierzbanowska, Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego PZH.

Czy warto badać kleszcza?

Nowością na rynku jest badanie kleszcza. Rynek zdominował sektor usług prywatnych. A laboratoria oferują różne metody badawcze i najróżniejsze pakiety.

- Określamy dokładnie gatunek krętków borrelia. Możemy przykładowo powiedzieć, że te krętki wywołują objawy skórne, a inny gatunek najczęściej wywołuje neuroboreliozę. To jest wynik dla pacjenta istotny, bo może sobie zawęzić kierunek obserwacji. Lekarze zazwyczaj czekają, aż się rozwinie choroba, zakładają, że nie zawsze zarażony kleszcz równa się zarażony człowiek – tłumaczy dr Małgorzata Bednarska, Zakład Parazytologii Wydział Biologii UW.

Do badania kleszcza podejścia są dwa. Oficjalnie towarzystwa naukowe i lekarskie nie rekomendują, a nieoficjalnie lekarze zalecają badanie kleszcza.

- Uważam, że w tym kraju to osoby chore są największymi ekspertami od boreliozy – podsumowuje Katarzyna Jelińska.

Komentarze

Dodaj komentarz do artykułu
  • Udostępnij komentarz w:
publikuj
Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
~Gość

Szok, brak słów i niedowierzanie po tym co zobaczyłam. Nic diwnego, że jest tyle ludzi chorych na bb i brak skutecznych metod leczenia jak wiedza lekarzy woła o pomstę do nieba... Pani z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego i Panu z Kliniki Pediatri z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego z całego serca życzę prezentu od klescza w postaci... rozwiń

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      ~Gość

      Tez przechodzilem przez wielu lekarzy obecnie stosuje metode ilads od 14 miesiecy przyjmuje natybiotyki i uwazam ze jest to metoda skuteczna i jedyna wlasciwa do wyleczenia sie :)

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          ~Gość

          Ja jestem chora juz ponad 15lat... szkoda slow na lekarzy bylam roslina

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              ~Gość

              Przykre to jest, ze w naszym kraju lekarze nie pomagają pacjentom chorym na bolerioze

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  0
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  ~Gość

                  chorzy sa bardziej wyedukowani na temat boreliozy!

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      0
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      ~Gość

                      I dalej nic nie wiem.

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          0
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            0
                          • zgłoś naruszenie
                          ~Gość

                          Standardowa diagnostyka boreliozy, leczenie boreliozy na NFZ i wiedza niektórych lekarzy zakaźnych na ten temat - TRAGEDIA. Wszyscy uznają tylko jeden schemat - kleszcz = rumień = borelioza :/
                          A co z resztą? Czemu nikt nie uświadamia, że jest coś takiego jak koinfekcje, że testy ELISA i WESTERN BLOT są nieskuteczne, że w większości... rozwiń

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              0
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                0
                              • zgłoś naruszenie
                              Pomoc | Zasady forum
                              Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.