28 grudnia 2015 / 19:50

11-latka próbuje ratować matkę

- Halo, dzień dobry, czy policja mogłaby przyjechać? Mój tata przyjechał pijany i robi awanturę: uderzył mnie, młodszą siostrę i mamę. Tak się dzieje bardzo często. Jak przyjdzie z pracy pijany ciągle awantury robi i bije nas – usłyszał dyżurny policjant. Przemoc domową zgłosiła 11-letnia Patrycja. Jej mama była bita przez męża przez wiele lat, niemal codziennie. Ale milczała.

To, co wydarzyło się w ich domu tamtego wieczoru, nie było niczym wyjątkowym. Rodzice Patrycji są małżeństwem od 15 lat. Przemoc – jak mówi pani Monika, mama Patrycji – trwa od dwunastu. Kobieta była bita i wyzywana. - Jestem k…wą, szmatą, dziwką. Słyszę to, na co dzień i młodsi chłopcy to powtarzają. Nie wiedzą, co to znaczy, ale skoro tata tak mówi, to i oni mogą – mówi pani Monika. Kobieta nie szukała pomocy na policji. Mówi, że wstydziła się, że ludzie zaczną gadać. – To ja bym była winna! Co to za baba, że na chłopa wzywa?! – tłumaczy. Po tylu latach przemoc domową traktowała jak coś normalnego. To była jej codzienność. – Ale jak dzieci, głównie Patrycja, zaczęły na tym cierpieć, nie mogłam na to patrzeć – mówi. Dziewczynka wiele razy usiłowała bronić mamy. Do dziś pamięta, jak ojciec pierwszy raz ją uderzył. – W głowę. Za to, że obroniłam mamę – opowiada.

Tylko ona staje w obronie matki, podczas pijackich awantur, które wszczyna ojciec. Jej starsza siostra zamyka się w sobie, a pozostałe rodzeństwo płacze. Tym razem, kiedy zaczęła się awantura, Patrycja zadzwoniła po policję. Ojciec nie uspokoił się nawet wtedy, kiedy do mieszkania weszli funkcjonariusze. – Dlatego postanowili go zatrzymać i osadzić w policyjnej celi – mówi sierżant Joanna Kwiatkowska z komendy powiatowej policji w Iławie. Ojciec Patrycji miał półtora promila alkoholu. - Wieczorem usiadłam i płakałam. Dlatego, ze Patrycja się odważyła mi pomóc – płacze pani Monika.

11-letnia Patrycja wraz z rodziną mieszka w domu na uboczu wsi. Jej mama zajmuje się domem i wychowaniem pięciorga dzieci. Rodzinę utrzymuje ojciec, który pracuje, jako traktorzysta. Reporterka UWAGI! chciała z nim porozmawiać. – Nie chcę tego nagłaśniać. To i tak za daleko zaszło – uciął.

Tymczasem o sytuacji w rodzinie doskonale wiedzieli urzędnicy i policja. W poprzednim miejscu zamieszkania rodzina miała założona niebieska kartę. Sierżant Kwiatkowska: - Mieliśmy informację, że w latach 2010-2014 była prowadzona procedura niebieskiej karty, jednak została zakończona, bo główna przesłanka ustała: nie było przemocy, nie było interwencji w tym domu.

O zamknięciu niebieskiej karty zdecydowała jednogłośnie grupa interdyscyplinarna, w skład, której wchodzą przedstawiciele policji, służby zdrowia, oświaty, gminnej komisji rozwiązywania problemów alkoholowych i pomocy społecznej. - Jako służby nie jesteśmy w stanie być 24 godziny na dobę w każdym miejscu na terenie naszej gminy. Gdybyśmy wcześniej mieli sygnały, pracowalibyśmy z tą rodziną – mówi Jolanta Skrzypiec z MOPS w Zalewie.

Jak to się stało, że przez rok służby nie miały sygnałów o przemocy w domu? Pani Monika tłumaczy to krótko: nie zgłaszała, bo się wstydziła.

Irracjonalne zachowanie ofiar ma różne podłoże. Pani Monika jest dorosłym dzieckiem alkoholika. Wzorce wyniesionej z domu powiela w swojej rodzinie. Jest klasyczną ofiarą z wyuczoną bezradnością. - Ofiary działają na krótką metę, tu i teraz. Często widzimy głupie zachowania ofiar, ale to nie są głupie ofiary! – podkreśla psycholog Roman Pomianowski.

Pani Monika nie ma żadnych dowodów na przemoc. „Może mężowi jednak zależy na rodzinie? Może będzie inaczej?”: łudzi się. – A jednak, chyba nie – mówi reporterce UWAGI! W rozmowie z nią zapowiada, że teraz odejdzie wreszcie od męża. Po chwili, twierdzi całkiem, co innego: – Jeśliby była poprawa, tak jak obiecał, to możliwe, że zostanę.

Zdaniem specjalistów to typowe zachowanie ofiary przemocy. – To nie fanaberia, czy dowód słabości albo głupoty kobiet. Takie zachowanie wynika z okrutnych elementów codziennego życia. Nasz system niespecjalnie wspiera takie osoby w usamodzielnieniu – mówi Pomianowski. Podkreśla, że ofiary i ich dzieci są często skazane wyłącznie na sprawcę przemocy, który jest jedynym żywicielem rodziny. Kiedy kobieta decyduje się odejść, zostaje z niczym. Dodatkowo – jak podkreśla psycholog - społeczeństwo często piętnuje ofiary, a nie sprawców, przemocy.

Sprawa o znęcanie się nad rodziną trafiła do sądu. Ojciec Patrycji przyznał się do zarzucanych mu czynów i zadeklarował, że podda się leczeniu. Dziewczynka wolałaby, żeby tata poszedł na odwyk, niż do więzienia. – Chciałabym, żebyśmy mieli tego tatę, ale normalnego – mówi dziewczynka.

Komentarze

Dodaj komentarz do artykułu
  • Udostępnij komentarz w:
publikuj
Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
~Gość

Dlaczego odpowiednie służby nie sprawdziły sytuacji przed zamknięciem niebieskiej karty? Mają taki obowiązek. Nic nie mówią o propozycji terapii dla współuzależnionych/DDA dla matki. Może inaczej by spojrzała na całą sytuację? Przepisy w ustawie o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie są farsą. Między innymi zapewnienia ona osobie... rozwiń

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      ~Gość

      masakra nie kłamcie znam to!! mó mąż też ma niebieską kartę a policja iławska sexiści
      !!! sami sobie dopowiedzcie !!

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          ~Gość

          NIESTETY OPIEKA UKRYWA PIJAKÓW SAMA JESTEM ŚWIATKIEM OPORNOŚCIĄ POIEKI W ZALEWIE

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              ~Gość

              Ta kobieta nie powinna być matką. Jak można narazić dzieci na takie coś? Sama mam dwoje dzieci i mój mąż nigdy w życiu nawet na nie nie krzyknął a gdzie mówić o biciu.

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  0
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  ~Gość

                  JESTEM Z TOBĄ ...PAMIĘTAJ TWOJE DZIECI SĄ NAJWAŻNIEJSZE

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      0
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      ~Gość

                      a co tu komentować ? na jego miejscu spaliłbym się ze wstydu . dziecko miało go dość . ale uświadomiłem sobie dlaczego nie jestem policjantem . przecież tak bym go obił pałą że sam bym pod paragraf podpadł

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          0
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            0
                          • zgłoś naruszenie
                          ~Gość

                          sama bylam bita I maltretowana przez alkocholika ojca moich dzieci przez lata. ... nie da sie opisac Co przeszliamy. ....bardzo ciezko jest wyjsc z tego zamknietego kola strachu I przemocy. ...ale po 8 latach udalo mi sie bylo bardzo ciezko....ale dalam rade dla dzieci

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              0
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                0
                              • zgłoś naruszenie
                              ~Gość

                              Tak...kobiety się boją a jak się już odważy to i tak zostaje że wszystkim sama.Przykro to mówić ale oprawcy są bardziej wspierani niż ofiary przemocy nawet przez najbliższych!P.Moniko szkoda dzieci niech pani nie pozwala aby maz się nad wami znęcał

                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                  0
                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                    0
                                  • zgłoś naruszenie
                                  ~Gość

                                  Kobieto Patrz na Dzieci do CHOLERY BRON JE CHRON KOBIETO NIE POZWOL ZEBY CIERPIALY SAMA POCHODZE Z TAKIEJ RODZINY I WIEM CO MOWIE BRON NIECH NIE PATRZA NA TO ˝/JA SAMA MA TERAZ 3 DZIEWCZYNKI CORECZKI KTORE KOCHAM NAD ZYCIE I CHCE ZEBY MNIAŁY LEPSZE ZYCIE NISZ JA MNIALAM I UWIEZ MI JAK BY MI MAZ BIŁ DZIECI TO NIEWIEM CO BYM MU ZROBIŁA ALE WIEM JEDNO... rozwiń

                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                      0
                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                        0
                                      • zgłoś naruszenie
                                      ~Gość

                                      Mialam takie samo zycie z ta roznica ze nie urodzilam alkoholikowi az pieciorga dzieci.Po urodzeniu corki i syna poszlam do pracy,uwazalam ze mam obowiazek dbac o dzieci i siebie.Byl taki czas kiedy ponad rok nie dostalam od niego nawet zlotowki na chleb,pracowalam wiec na poltora etatu,placilam za przedszkola dzieci ,dijazdy zapewnialam im wyzywienie... rozwiń

                                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                          0
                                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                            0
                                          • zgłoś naruszenie
                                          ~Gość

                                          Co wy gadacie chłop pije bo jego żona puszcza się z innymi każde dziecko ma z innym pojechała za granicę i tam niestety wpadła z kolesiem a teraz jeździ na dyskoteki a dzieci zostawia same lub z mężem znam ta rodzinę jak bym miał taką żonę to to samo bym zrobił na jego miejscu !!!!!! Co to za kobieta nie wierna mam nadzieje ze nie trafię... rozwiń

                                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                              0
                                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                0
                                              • zgłoś naruszenie
                                              Więcej komentarzy - rozwiń
                                              Pomoc | Zasady forum
                                              Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.