Pensjonat wysokiego ryzyka

TVN UWAGA! 4179785
TVN UWAGA! 4179785
W tym domu wypoczynkowym gościom nic nie jest tak, jak powinno być. Ludziom oferuje się tu brudne ręczniki i pościel, a do jedzenia podaje produkty przeterminowane nawet o dwa lata! - Warunki tam są nie do pojęcia - zaalarmowała nas jedna z byłych pracownic domu wypoczynkowego "Storczyk" w Wiśle.

Sprawdziliśmy internetowe opinie o tym obiekcie. Na 59 osób, aż 36 dało mu najgorszą ocenę: "okropny". - "Całe szczęście, że żyjemy", "Dawno nie widziałam takiego brudu" – pisali oburzeni turyści. I skarżyli się, że w pensjonacie cuchnie stęchlizną i moczem.

Brud i pająki

Dom Wypoczynkowy "Storczyk" jest położony wśród gór, w malowniczej części Wisły. Miasteczko słynie ze zdrowego powietrza oraz wspaniałych tras do pieszych wędrówek. "Storczyk" oferuje swoim gościom 165 miejsc noclegowych i zaprasza na turnusy rehabilitacyjne, wczasy dla emerytów czy kolonie. Doba pobytu w tym miejscu kosztuje 70 złotych. Co otrzymuje się w zamian? Nasz reporter, który zamieszkał w "Storczyku", dostaje brudny ręcznik, a w szafie znajduje starą, śmierdzącą kurzem i moczem pościel. W brodziku pod prysznicem biegają pająki.

Idziemy na kolację. Dziś w "Storczyku" podają pierogi, które wyglądają na wielokrotnie odgrzewane. Są niesmaczne. Trudno w ogóle było poznać, z jakim są farszem. Sądząc po pustych stolikach, część gości w ogóle zrezygnowała z posiłków.

O tym, że w kuchni domu wypoczynkowego "Storczyk" dzieje się źle, alarmowała nas wcześniej Iwona Krzak, która przepracowała tam kilka dni. - Tam zmywa się brudnymi ścierkami, a produkty są przeterminowane! Serki miały termin przydatności do spożycia do 4 maja, a podawano je 20! Kiełbasę z 17 kwietnia podawano 22 maja! - mówi Krzak.

Jutro kontrola

Aby to zweryfikować nasi reporterzy zatrudniają się w "Storczyku". W zakres obowiązków wprowadza ich sama właścicielka, Grażyna Ś. - Jak przyjdzie sanepid to "mamy z głowy" - mówi samokrytycznie. I każe jednej z pracownic posprzątać w kuchni. W końcu jutro ma być kontrola.

Wokół obiektu również brud. Walają się puszki po alkoholu. - Tak nie może być! Będziemy mieć kontrolę wydziału zdrowia, zabiorą nam koncesję rehabilitacyjną! - martwi się właścicielka. Schody są nierówne, zniszczone, brudne. - Kupiłam puszkę emulsji, żeby to pędzlem przemalować na biało - mówi Grażyna Ś.

A jeden z jej pracowników - beztrosko popijający alkohol - opowiada nam o kulisach funkcjonowania tego miejsca. Podczas nieobecności kucharek pracował w kuchni, mimo, że nie posiada książeczki sanepidu. Co w razie kontroli? - Biorę byle jaki talerz i udaję, że jestem gościem - wzrusza ramionami mężczyzna, podpalając papierosa.

"Lodówki były zapleśniałe"

- Ona (szefowa - red.) kupuje wszystko to, co jest na granicy terminu, wiesz? - kontynuuje opowieść. - Potem, jak sanepid wpada, to jest k…wa wesoły autobus. Jak są takie wpadki, że masz dwa tygodnie albo i dwa miesiące w plecy (towar przeterminowany - red.), bo gdzieś ci się to w lodówkach zawieruszy! Z reguły bez mandatu się nie obchodzi - relacjonuje mężczyzna.

- "Ożarci" (pijani - red.) konserwatorzy warzą zupę i pływają w niej pety! - opowiada nam z kolei pracownica kuchni. - Mogę pokazać lodówkę z "dziadostwem" z zeszłego roku! Miesiąc temu lodówki były zapleśniałe! - opowiada kobieta, po czym prowadzi naszych dziennikarzy do tajnego, zamykanego na klucz, magazynku, gdzie przechowywane jest przeterminowane jedzenie. Ma być ono następnie podane gościom. Znajdujemy tam produkty przeterminowane nawet o kilka lat!

Już jutro pokażemy państwu interwencję, którą w "Storczyku" przeprowadził nasz reporter. - Jakbym była w Ameryce, to miałabym prawo pana zastrzelić! - krzyczała właścicielka lokalu.

podziel się:

Pozostałe wiadomości

Pani Agnieszka śpiewa na ulicy, ale wciąż jest spisywana. „Łamię prawo? A kto jest poszkodowany?”

Pani Agnieszka śpiewa na ulicy, ale wciąż jest spisywana. „Łamię prawo? A kto jest poszkodowany?”

Protesty rolników. "Możemy przetrwać pół roku, ale co dalej?"

Protesty rolników. "Możemy przetrwać pół roku, ale co dalej?"

"Co najmniej 80 tysięcy potencjalnie pokrzywdzonych". Zatrzymania po reportażach Uwagi!

"Co najmniej 80 tysięcy potencjalnie pokrzywdzonych". Zatrzymania po reportażach Uwagi!

Co dzieje się w sprawie „łowcy nastolatek”? Zobacz relację Tomasza Patory

Co dzieje się w sprawie „łowcy nastolatek”? Zobacz relację Tomasza Patory

Klaudia dwa lata temu dowiedziała się, że jest w spektrum autyzmu. "Mam misję, żeby zmienić coś na lepsze"

Klaudia dwa lata temu dowiedziała się, że jest w spektrum autyzmu. "Mam misję, żeby zmienić coś na lepsze"

10 lat temu przeszczepiono mu nową twarz. „Dostałem nowe życie”

10 lat temu przeszczepiono mu nową twarz. „Dostałem nowe życie”

Zmarł po zjedzeniu galarety. „Robiłam ją we własnej kuchni”

Zmarł po zjedzeniu galarety. „Robiłam ją we własnej kuchni”