Niebezpieczna moda zbiera śmiertelne żniwo. „Po podgrzaniu uwalnia się chlor”

Niebezpieczne żniwo
To moda zbierająca śmiertelne żniwo, mówią eksperci. Jednorazowych e-papierosów próbowała większość uczniów, a niemal połowa pali je codziennie. Jak, mimo zakazu, zdobywa je młodzież?

W 2023 roku sprzedano 100 mln sztuk jednorazowych e-papierosów. Niemal połowa uczniów używa ich każdego dnia. Eksperci zjawisko określają pandemią uzależnienia.

- Palimy codziennie. Pierwszego zapaliliśmy, mając 14 lat – usłyszeliśmy od grupki uczniów pod jedną ze szkół.

- Pandemia wapowania wymyka się spod kontroli. Jest znakiem czasów, aktualnie największym problemem w obszarze uzależnień – ocenia Jagoda Władoń-Wilecka, specjalistka psychoterapii uzależnień i dyrektorka ośrodka Monar w Wyszkowie.

Historia polskiej modelki Eleny

- Zaczęło mnie przyduszać, nie mogłam normalnie oddychać – wspomina Elena Naperotti.

Elena to polska studentka i modelka od niedawna mieszkająca w Chorwacji. Jednorazowe e-papierosy paliła jak wielu jej znajomych. 

- Wszyscy palili, więc pomyślałam, że czemu też nie spróbować. To było takie typowe wychodzenie na przerwie pięciominutowej – opowiada.

Elana, rok temu, tuż przed maturą, z bólem klatki piersiowej trafiła do szpitala. Diagnoza była dla niej szokiem: samoistna odma opłucnowa. 

- Miałam czarno przed oczami. Już nie wiedziałam, co się dzieje. Wpadłam w całkowitą panikę – przyznaje modelka i dodaje, że w szpitalu miała poczucie, że jej życie jest zagrożone: – Ryczałam dzień w dzień. Lekarz zapytał, czy palę e-papierosy. Wtedy pojawiła się myśl: „Po co ja to w ogóle dotykałam? Czy mi to było potrzebne do szczęścia?”.

E-papierosy. Prowokacja dziennikarska

Jak młodzież zdobywa e-papierosy? Postanowiliśmy przeprowadzić prowokację dziennikarską. O pomoc, za zgodą rodziców, prosimy 16-latkę. Chcemy sprawdzić, czy ktokolwiek zapyta o jej wiek. Pojechaliśmy pod wskazany przez sprzedawcę adres.

- Nie było pytania o dowód. Zapłaciłam mu, dał mi to i tyle było z rozmowy – mówi 16-latka.

Okazuje się, że papieros, który bez trudu kupiła 16-latka, jest w Polsce nielegalny. Ma ponad dwukrotnie więcej nikotyny niż dopuszczalne w Polsce stężenie. 

Po chwili pojechaliśmy w kolejne miejsce. Spotykamy się z innym sprzedającym. 

Sytuacja się powtórzyła. Udało się kupić niemal identyczny produkt. 

- Widziałam takie ogłoszenia. I ludzie to udostępniają cały czas – mówi 16-latka.

Relacja sprzedawcy e-papierosów

- Wystarczy w sieci wybrać produkt i wysłać wiadomość – pokazuje nasz rozmówca.

- Taka jest chyba moda. Są kolorowe, smakowe i nie śmierdzą jak papierosy. Trzy czwarte moich klientów to są osoby młode, poniżej 18. roku życia. Chyba mój najmłodszy klient miał 14 lat – mówi mężczyzna.

Chiny, które produkują 90 procent smakowych jednorazówek, zakazały u siebie ich sprzedaży. Wciąż jednak je eksportują.

- Przelewa się pieniądze i czeka na pocztę. Mam bardzo dużo znajomych, którzy to robią. To ogromna skala. Na całą Polskę – mówi nasz rozmówca.

Czy mężczyzna wie, co jest w sprzedawanych e-papierosach?

- Nie mam pojęcia. Nikt nie wie, jak to działa na zdrowie - stwierdza.

- To jest chemia. Chemia, która uzależnia. Chemia, która pustoszy organizmy, zwłaszcza młodych ludzi – podkreśla dyrektorka ośrodka Monar w Wyszkowie.

- Mam już grubą teczkę historii zdrowia. Tak naprawdę taką teczkę to mają osoby w wieku 60 lat – przyznaje Elena.

Takich pacjentów jak ona jest więcej. 

Jak rozpoznać objawy EVALI?

Na oddział prof. Katarzyny Krenkę trafiają nastolatkowie z poważnymi powikłaniami po używaniu e-papierosów.

- Ci pacjenci często są przyjmowani do oddziałów intensywnej terapii. I trzeba wyraźnie powiedzieć, że u części tych osób taka choroba kończy się zgonem – mówi prof. Katarzyna Krenke.

W 2019 roku amerykańscy lekarze wprowadzili nawet zupełnie nowy termin medyczny – EVALI. To choroba związaną z ciężkimi uszkodzeniami płuc po paleniu e-papierosów. Objawy to: duszność, kaszel, ból w klatce piersiowej. Może dochodzić do tego gorączka, nudności, szybkie bicie serca czy płytki oddech. Powikłania mogą zniszczyć płuca na zawsze.

O to, co jest najbardziej szkodliwe w jednorazowych i słodkich e-papierosach, zapytaliśmy prof. Katarzynę Koziak, kierowniczkę laboratorium biochemii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. 

- Aldehydy wpływają na przykład na uszkodzenie DNA, co w odległym czasie może skutkować, na przykład rozwojem chorób nowotworowych. Z kolei sukraloza po podgrzaniu w e-papierosie, rozpada się i uwalnia się z niej m.in. chlor. To są substancje toksyczne, o udowodnionej toksyczności – mówi prof. Katarzyna Koziak.

Automaty z e-papierosami

Tymczasem reporterka Uwagi! pojechała do jednego z dużych sklepów. Na miejscu, przed wejściem w strefę marketu, ustawionych jest dużo automatów. W jednych można kupić maskotki, w innych zabawki, a tuż obok można znaleźć automat z e-papierosami bez nikotyny.

- To jest diabelskie rozwiązanie. Robi się to po to, by nakręcać sprzedaż. Jeżeli uzależnimy potencjalnego odbiorcę, to będzie to pewny klient – zwraca uwagę Jagoda Władoń-Wilecka, specjalistka psychoterapii uzależnień.

- Nie chcę mówić, że to jest analogiczna sytuacja jak z dopalaczami, ale trochę ją przypomina. Zakaz papierosów jednorazowych musi być bezwzględny – uważa wiceminister zdrowia Wojciech Konieczny.

Reporterka Uwagi! pokazała wiceministrowi kupioną paczkę z e-papierosem, który zawiera 50 mg nikotyny.

- To jest zabronione, z tym, że w tej chwili ministerstwo zdrowia nie dysponuje bronią, aby zwalczać takie produkty. Możemy wprowadzić naprawdę dotkliwe kary i myślę, że takie wprowadzimy. Jednorazowe urządzenie do wdychania różnych substancji będzie zabronione – deklaruje wiceminister.

- Chciałabym, żeby ktoś dwa razy się zastanowił, zanim weźmie od znajomego pod szkołą e-papierosa, na zasadzie „Daj spróbować”. Jeśli komuś życie miłe, to powinien odpuścić palenie e-papierosów – uważa Elena.

Odcinek 7419 i inne reportaże Uwagi! można oglądać na player.pl

Autor: wg

Reporter: Daria Górka

podziel się:

Pozostałe wiadomości

Zjada je codziennie 5 mln Polaków. Co naprawdę jest w kebabach?

Zjada je codziennie 5 mln Polaków. Co naprawdę jest w kebabach?

Zostawiał dzieci, wychodził z autokaru i urywał lalce głowę. „Coś strasznego, jak z horroru”

Zostawiał dzieci, wychodził z autokaru i urywał lalce głowę. „Coś strasznego, jak z horroru”

Nadchodzą podwyżki cen energii. Na czym możemy zaoszczędzić?

Nadchodzą podwyżki cen energii. Na czym możemy zaoszczędzić?

Rozbito nielegalną hodowlę psów w Gdańsku. Psy były nawet w szufladach i w piekarniku

Rozbito nielegalną hodowlę psów w Gdańsku. Psy były nawet w szufladach i w piekarniku

Miliony na zabiegi, które nigdy się nie odbyły? "Nawet 12 tys. zł na dziecko"

Miliony na zabiegi, które nigdy się nie odbyły? "Nawet 12 tys. zł na dziecko"

Chciał pomóc koledze w zdobyciu prawa jazdy. Teraz obu grozi więzienie

Chciał pomóc koledze w zdobyciu prawa jazdy. Teraz obu grozi więzienie

Zdolny chemik i śmiercionośny biznes. „Chciał poczuć smak grzechu”

Zdolny chemik i śmiercionośny biznes. „Chciał poczuć smak grzechu”